poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Będą ratować życie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 czerwca 2002, 16:20
Autor: Ewa Stępień

Do wiaty oddziału ratunkowego wjedzie ambulans wiozący ofiarę wypadku drogowego. Pacjentem zajmie się zespół lekarzy, zaś akcja ratowania życia przebiegać będzie w ekspresowym tempie.

Poszkodowany trafi do sali reanimacyjnej, gdzie medycy przywrócą mu oddech i właściwą pracę serca. Obok jest sala operacyjna, gdzie zoperują mu złamane nogi. Dalej sala gipsowa, gdzie na kończyny założą gips. W pomieszczeniach diagnostycznych zrobią rentgen, usg i inne potrzebne badania. Jeśli pacjent będzie wymagał dodatkowej pomocy specjalistycznej, przewiozą go na inne oddziały.
Tak mniej więcej wyglądać będzie praca Oddziału Ratunkowego, który otwarto wczoraj w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Jest on dziewiątym tego typu oddziałem w województwie – w Lublinie są trzy (w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym, Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 1 oraz SPSK nr 4) oraz po jednym w Zamościu, Janowie Lubelskim, Radzyniu Podlaskim, Chełmie i Kraśniku.
– Będziemy udzielać szybkiej i kompleksowej pomocy ofiarom wypadków komunikacyjnych, ale także innym pacjentom, których życie jest zagrożone – mówi Ryszard Sekrecki, dyr. szpitala. – Mamy tutaj salę reanimacyjną, operacyjną, gipsownię, sprzęt diagnostyczny, itd. Oddział ma połączenie z innymi oddziałami szpitalnymi, na które w razie potrzeby można bez trudności przenieść pacjenta.
Jedną z przyczyn powstania tego oddziału jest duża liczba urazów powypadkowych. – Dane statystyczne mówią, że na 100 tys. mieszkańców przypada 17 śmiertelnych ofiar wypadków – mówi dyr. Sekrecki. – Często pomoc medyczna dociera zbyt długo. Zdarzają się przypadki, że i trzy godziny. Założenia są takie, aby w mieście lekarz dotarł do potrzebującego pomocy w ciągu 8 minut, poza miastem w ciągu 15 minut. Aby sprostać takim założeniom, ambulanse mają być odpowiednio rozstawione.
Drugą z przyczyn uruchomienia oddziału jest wyjście naprzeciw ustawie o ratownictwie medycznym, która zacznie obowiązywać od przyszłego roku. Jest ona podstawą do wprowadzanego w całej Polsce programu zintegrowanego ratownictwa medycznego, który polegać będzie na wspólnych i skoordynowanych akcjach pogotowia ratunkowego, policji, straży pożarnej i lotnictwa sanitarnego.

Ryszard Sekrecki, dyrektor szpitala przy al. Kraśnickiej

Na wyposażenie oddziału ratunkowego wydaliśmy ok. 2 mln zł, które pochodziły z dotacji ministerialnych oraz z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Oddział będzie służył pomocą ofiarom wypadków komunikacyjnych oraz wszystkim nagłym przypadkom.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!