piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Będzie jeden bilet na wszystkie autobusy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 listopada 2008, 15:48
Autor: DOMINIK SMAGA

W wozach MPK i u przewoźników prywatnych skasujemy ten sam bilet. Ale nie wszyscy na tym zyskają. Jest za to szansa, że zaczniemy jeździć nowymi, punktualnymi autobusami. Łatwiej też będzie... jeździć na gapę.

Przewoźnicy prywatni, jak i MPK będą podlegać nowej instytucji: Zarządowi Transportu Miejskiego, który powstanie 1 stycznia. Rewolucja przyjdzie później.

Kiedy? - Nie wiem. Jak najszybciej - mówi Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta.

Najpierw ZTM ustali ile kursów potrzeba na poszczególnych liniach i ogłosi przetarg na obsługę tras. Wygra ten, kto zażąda mniejszej zapłaty za tzw. wozokilometr. Ale założenie jest takie, proporcje między kursami MPK i prywatnymi będą zachowane.
To już nie MPK, ale ZTM ma drukować bilety, które będą musieli honorować wszyscy przewoźnicy.

- To dobry pomysł, zwłaszcza dla ludzi korzystających z biletów miesięcznych - przyznaje Monika Piejak, pasażerka MPK. Posiadacze sieciówek będą mogli wsiadać już do wszystkich autobusów. Stracą za to pasażerowie prywaciarzy. Teraz płacą 1,50 zł, po reformie będą skazani na sporo droższe bilety.

- To zły pomysł - twierdzi Maria Wojtyła, pasażerka prywatnych. - Teraz pasażer sam może wybierać jakimi autobusami jeździ - dodaje. Kiedy będzie wspólny bilet? Nie wiadomo.

ZTM ma płacić za kursy pieniędzmi które zarobi na biletach. Wiadomo, że kasy zabraknie i miasto dopłaci co roku od 30 do 47 mln zł. Czyli mniej więcej tyle, ile teraz daje MPK.

Przewoźnikom odpadną zmartwienia o to, czy mają klientów. Prywatni oszczędzą na konduktorach. - Czy to się opłaci? Zależy od ceny wozokilometra - mówi Krzysztof Juszka, szef Zrzeszenia Prywatnych Przewoźników. Wstępnie mówi się o stawce 5,98 zł. Dla porównania w Bydgoszczy jest to 6,11 zł, w Warszawie 6,34 zł a w Poznaniu 7,04 zł.

Łatwiej będzie za to jeździć na gapę. Teraz MPK ma 26 kontrolerów. Po reformie kontrolę przejmie ZTM, będzie mieć do tego tylko 23 osoby, które mają też pracować w autobusach prywatnych.

ZTM ma też sprawdzać jakość usług. Za źle wykonany kurs będzie kara - firma dostanie mniejszą zapłatę. Jeśli to nic nie da - straci umowę.

Umowy mają być zawierane na 10 lat. Ma to dać przewoźnikom pewność dochodu i motywować do wymiany taboru.

- To dobra wiadomość - cieszy się Czesław Rydecki, prezes MPK. - W tej chwili wydajemy 800 tys. zł miesięcznie na naprawy taboru bliskiego śmierci technicznej - dodaje. A za te pieniądze można mieć nowy wóz.

Ratusz tłumaczy, że szybkie powołanie ZTM było konieczne, byśmy mieli szansę na wielomilionowe dotacje na zakupy taboru.
(KK)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
OnLbn
Kwiatek
Kuba z Lublina
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

OnLbn
OnLbn (27 grudnia 2008 o 21:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mądrale przejedźcie się do Warszawy, Krakowa, Gdyni to zobaczycie jak prawdziwa komunikacja miejska kierowana przez taki zarząd wygląda...i pomyślcie sobie że Lublin jest jedynym dużym miastem gdzie kupując bilet sieciowy nie można pojechać wszystkimi liniami...właśnie obecna sytuacja jest chora
Rozwiń
Kwiatek
Kwiatek (17 grudnia 2008 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego wraca KOMUNIZM?
Do tej pory, każdy mógł sobie kupić autobus i mając uprawnienia zacząć wozić ludzi, zachęcając do siebie klientów np. niską ceną. Teraz cena jest ustalana sztywnie.. a liczba przewoźników prywatnych OGRANICZONA. Tylko wybrani (czyt.: Ci co dadzą w łapę) będą mieli możliwość pracy. Reszta na bruk. Co z tego, że taniej mogą oferować usługi? Co z tego, że nie jeden mieszkaniec by się z tego ucieszył jakby dziennie parę zł oszczędził? Co z tego, że sprzedadzą autobusy i pójdą na bezrobocie? Co z tego, że to MY, podatnicy, na koniec zapłacimy im jeszcze za zasiłki? To jakiś chory czerwony sen. Czy Wy ludzie nie pamiętacie już na czym skończyła się centralizacja? Czy nie pamiętacie już czym była komuna?
Wspólne bilety okresowe to jedno - to można jakoś załatwić i się dogadać, bez ZTMu! (Np. na zasadach franczyzy, dla chętnych)
Ale pełna monopolizacja i sztuczne kreowanie cen.. no po prostu brak słów. Właściwy jest WOLNY RYNEK i WOLNOŚĆ wyboru konsumenta. Dlatego zamiast dopłacać do MPK, należy go ZLIKWIDOWAĆ. Rynek zostawić przedsiębiorcom. Po paru latach sami stworzyliby sobie korporacje (tak jak taksówkarze) i dogadali się ew. co do wspólnego biletu, bo byłby to świetny wabik na klienta, ale klient zawsze miałby opcję wyboru najtańszego przewoźnika. Restauracje są prywatne - działają super i nie ma porównania od czasów gdy były zarządzane centralnie. Tak samo taksówki. Wolny Rynek się sprawdza. Komunizm nie. Przecież o to cały Naród walczył.. o WOLNOŚĆ.
Rozwiń
Kuba z Lublina
Kuba z Lublina (17 grudnia 2008 o 14:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejna cegiełka w ponownym budowaniu SOCJALIZMU! Do tej pory był wybór. Albo tańszy prywaciarz, albo droższy monopolista. Teraz nie będzie, pozostanie tylko monopol. To jest chore, czemu na nowo buduje się w tym kraju socjalizm. Czemu podnosi się ludziom cenę biletów i bezczelnie wmawia, że to "dla ich dobra"? No chyba są jakieś granice obłudy, kłamstwa i fałszu?
Rozwiń
OnLbn
OnLbn (1 grudnia 2008 o 14:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Drodzy krytykanci-ignoranci, skoro macie tak mierną wiedzę o reformie komunikacji miejskiej, to po co głos zabieracie? ZTM to jedyna szansa na normalną komunikację.
Rozwiń
mag-ma
mag-ma (28 listopada 2008 o 20:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powstanie nowy monopolista. Ciekawe jak zareaguje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na to że radni wykoszą tańszą konkurencję. Gdyby piekarze się zmówili i utworzyli jeden zarząd nad wszystkimi piekarniami oraz ustalili ceny na chleb biorąc cennik najdroższego, to chyba wszystkie służby z prokuraturą włącznie były by w akcji. A tak cisza choć zapowiedzi były od kilku miesięcy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!