środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Będzie remont stadionu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 czerwca 2008, 22:59
Autor: Dominik Smaga

Prezydent zdecydował: stadion przy Kresowej w Lublinie będzie wyremontowany.

Właśnie tam przeniosą się sportowcy na czas przebudowy głównego stadionu przy Al. Zygmuntowskich. MOSiR zapowiada, że niedzielna giełda przy Kresowej pozostanie.

Decyzja zapadła na wczorajszym kolegium prezydenckim. Władze miasta musiały wymyślić, co zrobić z piłkarzami i żużlowcami w trakcie przebudowy stadionu przy Zygmuntowskich. Stare trybuny zostaną tam całkowicie zburzone i zastąpione nowymi. Okazało się, że trudno będzie prowadzić prace tak, by nie przerywać rozgrywek sportowych. Problem byłby przede wszystkim z robotami na trybunach położonych po stronie Bystrzycy.
Teoretycznie można by pogodzić przebudowę z zawodami, ale byłoby to dość ryzykowne, bo znacznie wydłużyłoby roboty. I zwiększyło ich koszty. - Przelicznik euro jest dla nas coraz gorszy, biorąc pod uwagę to, że dofinansowanie jest liczone w euro - mówi Adam Wasilewski, prezydent Lublina. - Ceny materiałów i robocizny rosną, a firmy zajmujące się budową stadionów będą miały w Polsce tyle pracy, że raczej nie będą skłonne budować za mniejsze pieniądze.
Dlatego Ratusz postanowił, że jeszcze przed przebudową stadionu przy Zygmuntowskich doprowadzi do porządku stadion przy Kresowej. Roboty miałyby ruszyć na początku przyszłego roku. Ich koszt szacowany jest wstępnie na 10 milionów zł. Prezydent zapowiada, że zaproponuje radnym, by jeszcze w tegorocznym budżecie wygospodarowali część potrzebnej kwoty. - Wolałbym ogłosić jeden przetarg na projekt i wykonawstwo razem. To pozwoliłoby oszczędzić trochę czasu - dodaje Wasilewski.
Na Kresową przeniosą się nie tylko piłkarze Motoru, ale też żużlowcy. Specjalnie dla nich trzeba będzie zbudować tor. Sporą część wyposażenia stadionu uda się przenieść z Al. Zygmuntowskich. - Na pewno można wykorzystać system monitoringu, trzy i pół tysiąca krzesełek, tablice wyników, oprzyrządowanie toru żużlowego i dmuchaną bandę - wylicza Mariusz Szmit, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Niedzielna giełda pozostanie na Tatarach. MOSiR nie chce z niej zrezygnować, bo co roku zarabia na niej około miliona złotych, a to 10 proc. budżetu. - Poza tym, jest społeczne zapotrzebowanie na tę giełdę. Co niedziela zakupy robi tam wiele osób. Chociaż wiem, że zostawienie handlu na wyremontowanym obiekcie może budzić kontrowersje - mówi Szmit. Zwłaszcza że miejsca dla kupców będzie mniej. - Ale za to handel będzie się odbywać w znacznie lepszych warunkach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Janek z działek
Andy
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Janek z działek
Janek z działek (3 czerwca 2008 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Andy napisał:
To po co w tamtym roku montowali te krzesełka przy Zygmuntowskich? Nie lepiej było wcześniej pomyśleć i od razu zamontować je na Kresowej. A tak znowu wyrzucanie naszych pieniędzy w błoto!...
Myslenie boli włodarzy miasta.


Andy , po prostu głupich nie sieją , sami się rodzą, też mnie szlag trafia jak to czytam
Rozwiń
Andy
Andy (3 czerwca 2008 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To po co w tamtym roku montowali te krzesełka przy Zygmuntowskich? Nie lepiej było wcześniej pomyśleć i od razu zamontować je na Kresowej. A tak znowu wyrzucanie naszych pieniędzy w błoto!...
Myslenie boli włodarzy miasta.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!