czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Bez ochrony przed chorobami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 lutego 2006, 20:34
Autor: (step)

Niczym zakończyło się wczorajsze spotkanie lekarzy rodzinnych, pielęgniarek, funduszu zdrowia i sanepidu. Rozwiązania – trwającego od roku konfliktu – nie ma. I postanowienia, że dzieci będą w końcu zaszczepione.


Uczniowie nie są szczepieni przeciw żółtaczce, błonicy, tężcowi, ponieważ strony nie mogą się dogadać: kto ma szczepić uczniów i gdzie.
Ostatnio pielęgniarki szkolne powołują się na przepisy z października ubiegłego roku. – Jasno wskazują, że to lekarz koordynuje wykonanie i dokonuje kwalifikacji do szczepień – przekonuje Teresa Ślusarska z Termedu w Lublinie, mającego gabinety pielęgniarskie w szkołach.
Sławomir Jankowski, radca prawny lekarzy rodzinnych, nie zgadza się, wskazując na nieprecyzyjność zapisów określających kompetencje lekarza rodzinnego oraz umów z funduszem zdrowia. – Jasno jest tylko powiedziane, że lekarz bada dziecko przed szczepieniem w przychodni, a higienistka szkolna wykonuje szczepienie w szkole – mówi.
– Po badaniu dawaliśmy rodzicowi karteczkę, z którą ten szedł na zastrzyk do pielęgniarki w szkole – mówi Teresa Dobrzańska-Pielichowska, lekarz rodzinny. – Natomiast teraz pielęgniarki szkolne oddają rodzicom karty szczepień i odsyłają
ze wszystkim do lekarzy rodzinnych.
Na efekty tego ciągnącego się sporu nie musieliśmy długo czekać. – Problem dotyczy głównie gimnazjalistów urodzonych w 1992 roku – przekazała nam Barbara Tłuczkiewicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. – 80 procent dzieci z tego rocznika nie dostało drugiej i trzeciej dawki szczepionki przeciw żółtaczce wszczepiennej typu B. Natomiast 84 procent drugiej dawki przeciw błonicy i tężcowi. Nie wykluczamy doniesienia do prokuratury.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!