czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Bez ostrzeżenia zostawią bez prądu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lipca 2002, 20:34

Ekipa monterów w asyście policji odłączyła licznik. Nie słuchali wyjaśnieńu - żali się Monika Gola
Ekipa monterów w asyście policji odłączyła licznik. Nie słuchali wyjaśnieńu - żali się Monika Gola

Telekomunikacja, wodociągi, energetycy i zakład gazowniczy uprzedzają o zamiarze pozbawienia świadczonych usług. Tylko nie Lubzel, który o takiej możliwości Informuje jedynie na rachunkach.

- Po powrocie z wakacji znalazłem w drzwiach powiadomienie o odcięciu prądu. Rzeczywiście zapomniałem o rachunku - żali się nasz Czytelnik z Lublina. - Tylko dlaczego nie zostałem wcześniej powiadomiony o planach odcięcia energii?
- Taka informacja pojawia się na każdym rachunku. Piszemy, że niepłacenie w terminie grozi odcięciem prądu bez ostrzeżenia - wyjaśnia Włodzimierz Czwórnóg, dyr. ds. obrotu energią elektryczną Lubelskich Zakładów Energetycznych Lubzel.
Klienci Lubzelu narzekają na takie rozwiązanie. - To skandal, że zakład odcina prąd bez ostrzeżenia. Powinni wcześniej o tym uprzedzać - żali się Monika Gola z Lublina, której wczoraj bez uprzedzenia odłączono prąd w sklepie, bo poprzedni dzierżawca nie płacił rachunków.
Lubzel może wyłączyć prąd już po 14 dniach od daty określającej termin zapłaty. - W praktyce następuje to dopiero po dwóch niezapłaconych fakturach - twierdzi Bożena Sadowska, kierownik wydziału zakupu i sprzedaży energii elektrycznej w LZE Lubzel.
Lubzel nie wysyła zawiadomienia bo chce zmniejszyć wydatki. - Każde powiadomienie kosztuje. Korzystamy z ułatwienia, drukując tę informację na rachunku - dodaje Czwórnóg. - U nas nawet 30 proc. odbiorców nie płaci rachunków w terminie. Wysłanie powiadomień kosztowałoby ponad 120 tysięcy zł. W skali roku ta kwota mogłaby sięgnąć ponad 700 tysięcy - wylicza Wojciech Kotowski, dyr. Zakładu Energetycznego Lublin-Miasto.

Lubzel zapewnia, że wszystkich traktuje tak samo. - Nie ma znaczenia, czy jest to zakład przemysłowy czy indywidualny odbiorca. Na ulgę mogą liczyć tylko szpitale - dodaje Kotowski.
Jakim zakładom odcięto ostatnio prąd? - Nie ujawniamy takich informacji. To tajemnica - twierdzi Czwórnóg.
Zdaniem miejskiego rzecznika praw konsumenta w Lublinie praktyki Lubzelu nie naruszają praw konsumenckich. - Za towar, a takim jest prąd, trzeb po prostu płacić - mówi Lidia Baran-Ćwirta.
Inaczej niż Lubzel do niezapłaconych rachunków podchodzi Zamojska Korporacja Energetyczna. - Wysyłamy upomnienie z informacją o skutkach niepłacenia za energię - wyjaśnia Artur Sternik, rzecznik prasowy ZKE.
Ponowne przyłączenie prądu kosztuje w ZKE 80 zł, w Lubzelu - 60 zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!