piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Bieganina między liceami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 czerwca 2003, 21:11

134 punkty wystarczyły, aby dostać się do przodującego rankingach Lubelszczyzny I LO im. Czarnieckiego w Chełmie. W Lublinie z takim wynikiem nie przyjęłoby żadne z prestiżowych liceów.

Łukasz Fus, z wynikiem 167 (suma punktów uzyskanych po przeliczeniu stopni na świadectwie ukończenia gimnazjum i punktów zdobytych w egzaminie gimnazjalnym), mógł wybrać każdą szkołę w całym województwie, ale od początku chciał uczyć się w klasie informatycznej II LO im. Zamoyskiego w Lublinie.
- Jedźmy już, robota czeka - mówił do mamy, która chciała dłużej wymieniać z koleżankami opinie o zawiłościach rekrutacji. Łukasz spieszył się do swojego komputera, aby kończyć stronę internetową, która zaczął właśnie tworzyć.
- Do "Zamojskiego” jestem już przyjęta, wystarczyło 160 punktów - cieszyła się tuż po ogłoszeniu wyników absolwentka Gimnazjum nr 9, Agnieszka Żukowska (165 punktów). - Muszę jeszcze sprawdzić V LO i IX LO.
II LO im. Zamoyskiego ustaliło najwyższy próg punktowy (160), co oznacza, że Agnieszka przyjęta została do każdego z wybranych przez nią liceów. Nie wie jeszcze, w którym będzie się uczyć i odkłada decyzję, gdzie złoży oryginał świadectwa.
- Nie chodzi tylko o to, gdzie jest się przyjętym - wyjaśnia jej koleżanka, drugoklasistka z "Zamoja”, Karolina Bartoś. - Ważne jest także towarzystwo, to gdzie pójdą znajomi. Lepiej uczyć się tam, gdzie ma się przyjaciół.
W I LO im. Stefana Czarnieckiego w Chełmie już przed godziną 10 kłębił się tłum zainteresowanych wynikami rekrutacji. Dla Agnieszki Szelążek był to szczęśliwy dzień. Została przyjęta do szkoły i klasy o wymarzonym profilu. - Składałam podanie do klasy lingwistycznej i dostałam się. Jestem bardzo szczęśliwa.
Ale nie każdy był w tak komfortowej sytuacji jak Łukasz czy Agnieszka.
-  Jestem bardzo zdenerwowana, bo się nie dostałam, a moje koleżanki tak. Złożyłam też papiery do Mickiewicza i Katolickiego - powiedziała Ola, tuż po obejrzeniu listy ze 183 nazwiskami przyjętych do IV Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica w Białej Podlaskiej.
Z telefonem przy uchu rodzice absolwentów gimnazjów biegali wraz z dziećmi do kolejnych szkół. Wielu z nich nie dostało się bowiem do żadnej z trzech, gdzie zgodnie z przepisami złożyli dokumenty. Teraz nie wiedzą: czekać aż ci najlepsi zwolnią część miejsc w prestiżowych liceach, a oni wejdą z list rezerwowych, czy od razu przenieść dokumenty do liceów, którym wciąż brakuje kandydatów. Wczoraj w Lublinie było to XI, XVIII i XXII LO.
Ewa Dziadosz, (szer, mal)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!