sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Biegli mało biegli

Dodano: 28 maja 2006, 23:24
Autor: Rafał Panas

Poeta, emerytowany policjant, były instruktor tańca - to eksperci marszałka od oceny projektów budowlanych konkurujących w wyścigu o milionowe dotacje z Unii Europejskiej. Błędy wytknęła Najwyższa Izba Kontroli.

Kontrolerzy sprawdzali urzędy marszałkowskie między wrześniem 2005 roku a styczniem 2006. Oceniali wykorzystanie funduszy strukturalnych w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Przy okazji wyszło na jaw, że marszałek sprawy finansowe powierzył niekompetentnym osobom.
Ponieważ pieniędzy europejskich na inwestycje jest mniej niż chętnych do ich wzięcia, to od ekspertów w dużej mierze zależy, które inwestycje mogą liczyć na wsparcie z UE. Eksperci przesiewają wnioski i tworzą listę rankingową. Na jej podstawie regionalne komitety sterujące i władze województwa wybierają projekty do dofinansowania. A u nas np. projekty budowy i wyposażenia hali sportowej i pływalni w Akademii Rolniczej w Lublinie oceniali m.in. emerytowany pracownik Komendy Wojewódzkiej Policji oraz magistrowie chemii, rolnictwa, matematyki. Wnioskami dotyczącymi renowacji Starego Miasta w Zamościu zajmował się m.in. kierownik Centrum Kultury i Folkloru Wsi Akademii Rolniczej w Lublinie (do 1997 roku instruktor tańca).
Wśród ekspertów marszałka znalazł się także poeta. Zasiadł w panelu zajmującym się... projektem budowy Szkoły Podstawowej w Momotach Górnych. W pracy wspierali go nauczyciel, magister inżynier technologii rolno-spożywczej oraz mgr filologii germańskiej.
Niekompetentni eksperci znaleźli się według NIK w pięciu panelach ekspertów oceniających 11 wniosków wartych niemal 112 mln zł (na 38 badanych przez kontrolerów).
W "Podręczniku procedur wdrażania ZPORR” można przeczytać, że ekspert powinien mieć wykształcenie wyższe, minimum pięcioletnie doświadczenie w zakresie niezbędnym do oceny danego typu projektów oraz wiedzę na temat zasad dotyczących funkcjonowania projektów.
- Skomentuję raport NIK, ale w poniedziałek. Najpierw muszę go zobaczyć i porozmawiać z naszymi pracownikami - powiedział w czwartek Tomasz Makowski, rzecznik prasowy marszałka. W piątek Urząd Marszałkowski nie pracował, a marszałek nie odbierał swojego telefonu komórkowego. Nie udało nam się dowiedzieć, ile eksperci dostają od marszałka za ocenę projektów. •

•Do sprawy wrócimy
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!