piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Biegły pogrążył dyspozytora

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 sierpnia 2006, 21:11

Opinia biegłego z dziedziny pożarnictwa ostatecznie potwierdziła,
że budynek Lubzelu przy ul. Wolskiej w Lublinie spłonął od urządzenia grzewczego zostawionego przez dyspozytora.

Prokuratura w ciągu kilku dni skończy w tej sprawie śledztwo i oskarży mężczyznę o nieumyślne spowodowanie pożaru.
Opinia dotarła do prokuratury wczoraj. Biegły odpowiedział w niej również na pytanie, czy do rozprzestrzenienia ognia mogło się przyczynić nieprawidłowe wykonanie budynku.
– Biegły doszedł do wniosku,
że budynek był wykonany prawidłowo – mówi Mirosława Czuba, prokurator rejonowy w Lublinie. – W tej sprawie zostało nam do przesłuchania jeszcze dwóch świadków, po czym śledztwo zostanie zakończone.
Przypomnijmy, że budynek Lubzelu spalił się na początku czerwca. Roman M., 44-letni dyspozytor Lubzelu, wjechał w niedzielę swym fordem na podziemny parking zakładu. Chciał wysuszyć tapicerkę, która zamokła, bo w aucie nie domykało się okno. Na siedzeniu auta uruchomił „farelkę”, a pod fotel włożył łazienkowy podgrzewacz. Doszło do zwarcia. Samochód stanął w ogniu. Dyspozytor usiłował go gasić, ale było już za późno. Pożar błyskawicznie ogarnął cały parking. Spłonęło 13 aut, w tym wszystkie wozy pogotowia energetycznego. Uszkodzona jest elewacja budynku i część okien. (er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!