wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Biegły zmiażdżył linię obrony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 listopada 2006, 18:13

Przyczyną śmierci studenta skatowanego na miasteczku akademickim były ciosy zadane w klatkę piersiową - stwierdził wczoraj biegły sądowy. Obalił tezę obrońców skazanych, którzy uważają, że śmierć była efektem reanimacji przez lekarza pogotowia. Wyrok w procesie odwoławczym zabójców Radka zapadnie w środę.

Wczoraj do Sądu Apelacyjnego w Lublinie policja przywiozła z aresztu Zbigniewa Markuta, Michała Grzegorczyka, Andrzeja Bieńkowskiego, Pawła Dobrowolskiego i Kamila Nakielskiego. Przez całą rozprawę siedzieli z opuszczonymi głowami. Odpowiadają za śmiertelne pobicie 21-letniego Radka, studenta I roku Akademii Rolniczej. W styczniu Sąd Okręgowy w Lublinie skazał ich na kary od trzech do dziewięciu lat więzienia. Oprawcy studenta odwołali się od wyroku. Chcą uniewinnienia bądź łagodniejszego potraktowania. Prokuratura uważa natomiast, że wymierzone im kary są zbyt niskie.
Student zginął 6 czerwca 2004 roku. Z dwoma kolegami wracał z imprezy. Byli już kilkanaście metrów od wejścia do Domu Studenta Zaocznego. Wtedy drogę zastąpił im Markut i Grzegorczyk. Mieli w ręku wyrwane z ławek deski. Szukali zaczepki. Studenci rzucili się do ucieczki. Ale po przebiegnięciu kilkunastu metrów napotkali kompanów napastników, którzy wyskoczyli z krzaków. Radek potknął się i upadł. Został skopany. Markut zabrał mu portfel ze 120 zł. Za zrabowane pieniądze z kolegami kupili wódkę i piwo. Policja zatrzymała ich, jak raczyli się alkoholem.
Z opinii Zakładu Medycyny Sądowej wynikało, że przyczyną śmierci studenta było ustanie krążenia i zatrzymanie akcji serca. Adwokaci skazanych usiłowali udowodnić, że do zgonu doszło na skutek reanimacji lekarza pogotowia, który przez pół godziny usiłował przywrócić Radka do życia. Sąd Apelacyjny w Lublinie postanowił przesłuchać lekarza z Zakładu Medycyny Sądowej, który badał przyczyny śmierci studenta.
- Ustanie akcji sera studenta nie było następstwem reanimacji, a ciosów oddanych w klatkę piersiową - jednoznacznie stwierdził wczoraj biegły.
Adwokaci skazanych zażądali więc, żeby sąd zlecił zbadanie przyczyn śmierci studenta innym biegłym. Sąd się na to nie zgodził. Stwierdził, że dotychczasowa opinia jest jasna i jednoznaczna.
- Wniosek obrońców zmierza tylko do przedłużenia postępowania - powiedział sędzia Zbigniew Makarewicz.
Wyrok zostanie ogłoszony w najbliższą środę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!