środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Bilety w autobusach podmiejskich mogą zdrożeć, pozostałe bez zmian

Dodano: 2 stycznia 2011, 15:25
Autor: Dominik Smaga

ZTM planuje jeszcze jedną nowość: bilety specjalne, ważne podczas dużych imprez masowych. (KAROL ZIE
ZTM planuje jeszcze jedną nowość: bilety specjalne, ważne podczas dużych imprez masowych. (KAROL ZIE

W Lublinie nie będzie w tym roku podwyżki cen biletów. Ale pasażerowie linii podmiejskich mogą zapłacić więcej. Powód? Zarząd Transportu Miejskiego chce wprowadzenia biletów strefowych. A to nie jedyna nowość, którą szykuje pasażerom.

To już pewne. ZTM oświadczył, że bilety dla lublinian nie zdrożeją. – Nie planujemy żadnych podwyżek cen podstawowych biletów obowiązujących w Lublinie – zapewnia Lech Pudło, dyrektor ZTM.

Tyle, że pasażerowie dojeżdżający liniami podmiejskimi mogą dostać po kieszeni. – Chcemy wprowadzić bilety strefowe. Zakładamy wstępnie, że ich cena będzie o 40 proc. wyższa od ceny tych obowiązujących w mieście – zapowiada Pudło. – O tym, gdzie zacznie się granica strefy zdecydują władze ościennych gmin.

Teraz władze podlubelskich gmin muszą dopłacać ZTM do kursów linii podmiejskich. Zasada jest prosta: kto nie dopłaca, do tego autobus nie dojeżdża. Po zmianach ma być inaczej: to samorząd gminy zdecyduje, którym miejscowościom dopłaci do biletów, a którzy mieszkańcy będą musieli sami wysupłać pieniądze, płacąc więcej za przejazdy.

– Jeśli to wejdzie w życie, przesiądę się na autobusy Transpedu. Zapłacę mniej, a i tak dojadę do centrum. Dalej jechać nie muszę, bo pracuję w śródmieściu – mówi pan Jerzy z gminy Wólka. – Myślę, że zrobi tak więcej ludzi.

Projekt nowych rozwiązań ma trafić do Rady Miasta w lutym. Jeśli radni go poprą, to ZTM zacznie rozmowy z gminami.

Niemal pewne jest, że wprowadzenia biletów strefowych nie muszą się obawiać pasażerowie linii 20, która dojeżdża do Dębówki, choć gmina Jastków nie dopłaca do niej ani grosza. Ale musi tam dojeżdżać, bo w granicach miasta nie ma miejsca przy al. Warszawskiej, w której mogłaby zawrócić. Tak samo jest z liniami 3 i 54, które nie mogłyby zawrócić na ul. Nałęczowskiej.

ZTM planuje jeszcze jedną nowość: bilety specjalne, ważne podczas dużych imprez masowych. – Chodzi o to, by ludzie nie dojeżdżali tam prywatnymi autami i nie korkowali ulic – mówi Pudło. Nie ma jeszcze decyzji, co do ceny takiego biletu, ani zakresu jego ważności. Rozważany jest m.in. bilet ważny przez kilka godzin i uprawniający do wielokrotnych przesiadek.

Ceny biletów komunikacji miejskiej:

* Jednorazowy bilet normalny kosztuje w Lublinie 2,40 zł.
* Za bilet ulgowy, przysługujący m.in. studentom i uczniom, trzeba zapłacić 1,20 zł.
* 30-dniowy bilet okresowy na wszystkie linie to wydatek rzędu 84 zł (normalny) lub 42 zł (ulgowy).


Czytaj więcej o:
MPK
Marek
mindex
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MPK
MPK (3 stycznia 2011 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ktoś w internetowym wydaniu dziennika redaguje wiadomości?! Bilet ulgowy kosztuje 42zł.
Rozwiń
Marek
Marek (3 stycznia 2011 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo dobrze nie wszyscy wyborcy platformy poczują jak pachnie sukces partii lewusów.
Rozwiń
mindex
mindex (3 stycznia 2011 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w sezonie proponuję przesiadkę na ... rowery, ewentualnie skutery lub motocykle.
te pojazdy nie stoją w korkach i tych korków nie tworzą. własne samochody = korki, autobusy też stoją w korkach, bo nie ma w LBN bus pasów (nie bardzo jest gdzie je zrobić).

skutery są dużo bardziej ekonomiczne i szybsze niż auta. i łatwiej je zaparkować, nie zapieprzając przestrzeni miejskiej wielkimi blaszanymi złomami.

rowery, nie dość, że najbardziej ekonomiczne, to jeszcze ekologiczne i zdrowe dla dojeżdżających nimi. Nie wspomnę już o przestrzeni, którą zajmują.
Rozwiń
wiesiek
wiesiek (3 stycznia 2011 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dużo z tych co teraz dojeżdza przesiądzie sie na swoje auta i zorganizuje dojazdy o własne samochody. Ja już organizuję ekipę z przystanku na dojazdy. Efekt będzię taki, że ubogie rodziny mające wiele dzieci zapłacą więcej Ale biednemu zawsze wiatr....
Rozwiń
Jaxvrść
Jaxvrść (3 stycznia 2011 o 11:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolego z ekonomicznego diesla nie powiesz chyba nikomu że twoja furmanka nie przechodzi przeglądów,nie ma opon,nie myjesz jej,nie zmieniasz oleju,klocków,płynów i że nigdy ci się nie popsuła.No i oczywiście dostałeś swoją ekonomiczną furmankę za darmo,bo gdy rozliczyć koszt zakupu samochodu na ilość przejazdów to wtedy tupka wołowa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!