sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Billboard promujący Lublin narysują urzędnicy

Dodano: 20 lutego 2008, 20:51
Autor: Dominik Smaga

To nie wyspecjalizowana agencja reklamowa zaprojektuje billboard, który ma zachęcać młodych ludzi do studiowania w Lublinie.

Fachowcy z Biura Marketingu Miasta uznali, że poradzą sobie sami.


Na ten rok Ratusz zaplanował trzy kampanie billboardowe reklamujące Lublin. Pierwsze uderzenie nastąpi już wiosną. 150 tablic zachęcających młodych ludzi do podjęcia studiów w Lublinie pojawi się m.in. w Białymstoku, Radomiu, Rzeszowie, Kielcach, Suwałkach i Tarnowie. Mają wisieć przez cały kwiecień.

Jak będą wyglądać billboardy? Tzw. brief, czyli opis tego, co powinno się na nich znaleźć, miał być gotowy pod koniec zeszłego tygodnia. - Proszę dzwonić po niedzieli - mówił nam w piątek Michał Krawczyk, szef Biura Marketingu Miasta. We wtorek Krawczyk komórki nie odbierał. Wczoraj poszedł na urlop.

Jego podwładni rozwiali złudzenia. - Briefu nie ma, bo nie planujemy zlecania tej kampanii zewnętrznej agencji reklamowej - wyjaśnia Karolina Zuzaniuk z Biura Marketingu Miasta. - Billboard przygotujemy we własnym zakresie. Mamy na to czas do 7 marca, bo wtedy gotowy materiał powinniśmy przekazać firmie odpowiedzialnej za rozwieszanie reklam.

Teraz pracownicy Ratusza zastanawiają się nad tym, co ma przekazywać reklama, jakim językiem ma się posługiwać i co ma o niej pomyśleć odbiorca. Później będzie burza mózgów. - Będziemy na bieżąco tworzyć różne obrazy i jak wypracujemy ten, który będzie samym sednem, to przekażemy go do obróbki naszemu grafikowi. Mamy już grafika z doświadczeniem w reklamie.

• A jeśli okaże się, że będziecie potrzebować jakiejś modelki lub modela do zdjęcia?

- To zrobimy sesję zdjęciową. Możemy też kupić zdjęcie albo poszukać w naszych zasobach. Może znajdziemy jakieś gotowe zdjęcie z jakiejś imprezy - dodaje Zuzaniuk.

Nie wiadomo jeszcze, kto zajmie się projektowaniem kolejnych billboardów. Przez cały maj w Warszawie mają wisieć reklamy zachęcające mieszkańców stolicy do weekendowych, wakacyjnych, wypadów do Lublina. A we wrześniu w Warszawie eksponowane będą plakaty promujące nasze starania o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 r.

Wczoraj Ratusz rozstrzygnął przetarg na wywieszenie i utrzymanie billboardów w trakcie trzech kampanii. Zgłosiły się dwie lubelskie agencje: Maik i Vena Art. Zwyciężył Maik.
Czytaj więcej o:
Gość
Murina
Robert Wa-wa (d. Lublin)
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 lutego 2008 o 22:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedy tu przyjechalem dowiedzialem sie, co to znaczy "Polska B"... Beton i ziomkostwo. Bardzo czesto w zwiazku z tym - totalna niekompetencja. Przetarg na rozwieszanie billbordow w poludniowo-wschodniej Polsce wygrywa lokalna firemka, ktorej jakosc wykonania prac mozna podziwiac w Lublinie... Urzednicy, ktorzy probuja zrehabilitowac sie po nieudanym wprowadzeniu logo Lublina... Nawet czesto dziennikarstwo jest tu na poziomie "B"... Lublinianie, nie czarujcie sie. Bez inwestorow i inwestycji, a przede wszystkim madrej polityki samorzadowej grozi wam juz tylko, ze wjezdzajac do miasta, muzeum wsi lubelskiej zacznie sie na Slawinku a skonczy za Majdankiem...
Rozwiń
Murina
Murina (21 lutego 2008 o 13:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
inny napisał:
DO Muriny: Sorry ty jesteś z PSI-u bo gadasz jak oni, spisek, działanie złowrogich sił, komuś zależy itp.
Nawet głupek zauważył że na billboardach MAIK-a w kampanii wyborczej widniały mordki platfusów i wszystkie billboardy były zajęte dla nich już 6 miesięcy przed wyborami.


Zwyczajnie- wczoraj w prasie był artykuł ze miasto nie chce zaplacic za podobno wspaniały warty miliony scenariusz promujacy Lublin poprzez Bide i inne czarownice- a trudno nie zauważać stronniczości dziennikarzy jeżeli o to chodzi- gdzie etyka dziennikarska? Ja ani z pisu ani z po- z lublina zwyczajnie a wkurza mnie takie podejście do sprawy. Zwyczajnie- dziennikarze są czasem jak opozycja- tak źle i tak niedobrze. NIe myli sie tylko ten kto nikt nie robi! pzdr
Rozwiń
Robert Wa-wa (d. Lublin)
Robert Wa-wa (d. Lublin) (21 lutego 2008 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widocznie urzędnicy tak wierzą w powodzenie tej akcji, że chcą ją zrobić najtaniej jak tylko można ;-) Szkoda pieniędzy na walkę z wiatrakami. Wiadomo, że kilkoma billboardami ludzi do studiowania w Lublinie sie nie zachęci. A co absolwenci studiów maja robić po ich zakończeniu ? Czekają na nich tysiące miejsc pracy w Lublinie ?
Mądre inwestycje są potrzebne, a nie głupawe billboardy !!!
Rozwiń
DD
DD (21 lutego 2008 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przypomina się kabaret z lat 80. "Dyrekcja Cyrku w Budowie".
Urzędasy biorą się za reklamę miasta. Niczego innego nie potrafią, a to potrafią? Nie potrafią ściągnąć do miasta kapitału, doprowadzić do budowy obwodnicy i zjazdów, przenieść dworca, doprowadzić do remontu wyjątkowej w Europie Starówki, budowy Aquaparku i tysiąca innych rzeczy obiecywanych od lat.
A teraz okazuje się, że ci kompetentni ludzie będą robić reklamę temu miastu, w którym niczego nie potrafią zdziałać.
Pytanie za pięć złotych: kto zgarnie kasę za tę reklamę, kasę, która miała pójść dla specjalistycznej firmy?
Dla jasności: nie jestem zwolennikiem reklamowania czegoś, czego nie ma. Kampanię promującą Lublin trzeba zacząć od ZROBIENIA CZEGOŚ KONKRETNEGO w tym pięknym, lecz smutnym mieście. A nie od reklamy.
Niech ratusz zabierze swoje brudne łapy od ludzkiej inicjatywy, da pole do działania ludziom przedsiębiorczym i nie tłumi konkurencji. Niech ratusz zadba o jedno: o wyprostowanie stanu własności terenów miejskich i doprowadzi do skutku zaplanowane od lat inwestycje dla miasta. To już będzie dużo i mieszkańcy to docenią.
IM MNIEJ URZĘDNIKÓW MACZA PALCE W ŻYCIE MIASTA, TYM LEPIEJ.
Rozwiń
100 g.
100 g. (21 lutego 2008 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już się boję - wystarczy spojrzeć na stronę www Urzędu i żyć się odechciewa. Bida w ciemnych kolorach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!