wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Biskup apeluje do księży: Spowiadajcie też w Wielkanoc

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 kwietnia 2011, 19:05

W tym roku w uzasadnionych przypadkach będzie się można spowiadać także w Wielką Niedzielę. (Jacek Ś
W tym roku w uzasadnionych przypadkach będzie się można spowiadać także w Wielką Niedzielę. (Jacek Ś

Spowiadajcie nawet w niedzielę wielkanocną – apeluje do księży biskup Mieczysław Cisło, administrator archidiecezji lubelskiej. W większości kościołów nie spowiada się w tym dniu.

– Czekamy na emigrantów, rodaków, którzy przyjeżdżają do nas na święta. Upraszam naszych duszpasterzy o umożliwienie im spowiedzi nawet w niedzielę wielkanocną – mówi biskup Mieczysław Cisło, który zarządza archidiecezją lubelską.

Biskup podkreśla, że wiele osób odwiedza kraj tylko na kilka dni i nie ma czasu, by się wyspowiadać. A za granicą uniemożliwia im to bariera językowa. – Nie chodzi mi tu o osoby, które żyją na miejscu i z powodu lenistwa nie biorą udziału w rekolekcjach, czy uroczystościach triduum paschalnego – dodaje.

– Największy ruch na lotnisku mamy w Wielki Czwartek i Piątek. Część osób przylatuje do Polski nawet w Wielką Sobotę – przyznaje Przemysław Przybylski, rzecznik Lotniska im. Fryderyka Chopina w Warszawie. – Są w kraju bardzo krótko, bo już w lany poniedziałek wracają za granicę – dodaje.

Tymczasem w kościołach w Wielką Niedzielę konfesjonały najczęściej są puste. Dlaczego? – Nie ma przepisów, które by to określały, jednak zwykle zakładamy, że wierni mieli czas na wyspowiadanie się wcześniej, podczas rekolekcji i w okresie triduum paschalnego – tłumaczy ksiądz Mieczysław Puzewicz, rzecznik archidiecezji lubelskiej.

Jak miałaby wyglądać pomoc duchownych dla emigrantów? – Nie mówię tutaj o ciągłej spowiedzi przez całą Wielką Niedzielę. Wierny zgłosiłby się przed nabożeństwem i poprosił o spowiedź, tłumacząc, dlaczego nie udało mu się zrobić tego wcześniej – wyjaśnia biskup Cisło.

– Osobiście pamiętam takie przypadki, kiedy ktoś prosił o spowiedź w Wielką Niedzielę, bo zbyt późno przyjechał do domu z zagranicy – dodaje ks. Puzewicz.

Już od początku tygodnia wielu wiernych przystępuje do spowiedzi. – Kolejka jest od godz. 6 rano, kiedy otwieramy konfesjonał. A im bliżej świąt, tym więcej osób chce wyznać grzechy – zauważa ks. Krzysztof Lewandowski, rektor Klasztoru Kapucynów przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie.

W tym kościele wierni mogą się wyspowiadać nawet w Wielką Niedzielę, bez proszenia o to. – Mamy taką zasadę, że w każdą niedzielę w trakcie mszy jeden z braci dyżuruje w konfesjonale. Z spowiadających się tego dnia wiernych często można wywnioskować, że przyjechały z zagranicy – dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
K.
09
Gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

K.
K. (20 kwietnia 2011 o 13:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1303234726' post='467417']
A często się spowiadasz? Bo im częściej tzn że więcej grzeszysz, więc i Twoje postanowienie poprawy nie powiodło się, być może też, jeśli popełniłaś ponownie taki sam grzech to i żałowanie nie było szczere. Nie cieszyłbym sie na Twoim miejscu z tych kolejek Owszem człowiek, ale jakby z definicji bardziej moralny i uwrażliwiony na ludzką krzywdę. A czym wyżej w hierarchii tym więcej powinien posiadać tych przymiotów. Skoro tak, to jako zwierzcnik powinien chyba eliminowac tych słabych, notorycznie grzesznych pychą i zachłannością na dobra materialne, mimo że przewodzą w rankingu strzyżenia owieczek ku chwale i bogactwu kościoła prawda?
[/quote]
odp do goscia :
Zapytales czy sie czesto spowiadam? raz na 2 ,3 miesiace,po kazdej spowiedzi staram sie być lepszym człowiekiem.To oczywiste ze żałuje za popelnione zło,jest mi wtedy przykro ze obraziłam Boga.Wiadomo kazdy z nas zmaga sie z roznymi pokusami ,myslami ktore chca nas odciagnac od Boga.Nikt nie jest doskonaly ja tez nie pomimo to Bog nas kocha...
Cieszy mnie to ze sa jeszcze ludzie ktorzy nie zagluszyli swoich sumien,przychodza prosic Boga o wybaczenie,zrozumieli ze zle zrobili itd. a nie to ze grzeszą.Dlatego ciesze się ze są te kolejki.
Nie zgodzę sie z Tobą ze im częściej sie spowiadam to więcej grzeszę nie w moim przypadku.
Szkoda mi ludzi ktorzy wgl nie podchodzą do konfesjonału bo wola żyć po swojemu,bez Boga ,inna sprawa kiedy ktos chce wrocic a boi sie,trzeba mu wtedy pomoc ale tez nie na sile.
Chyba lepiej żeby ktos zmagał sie z jednym grzechem niż miałyby mu dojść nowe.Nikt nie jest idealny.Kiedy upadniesz zawsze mozesz wrócić,Boże miłosierdzie nie ma końca.
Rozwiń
09
09 (19 kwietnia 2011 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zamiast stać u kapucynów można pójść do karmelitów lub jezuitów.Nie ma tam takich kolejek a spowiadają cały dzień
Rozwiń
Gość
Gość (19 kwietnia 2011 o 19:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='K.' timestamp='1303218064' post='467283']
Myślę ze biskup Mieczysław Cisło dobrze zrobił ze zaapelował do księży w tej sprawie.To milo ze pamięta się o rodakach mieszkających za granica,dobrze ze daje im się szanse "oczyszczenia" dusz.Cieszę sie ze istnieja jeszcze ludzie,ktorzy potrafią przyznać sie przed Bogiem i powiedziec Tak Panie zgrzeszylam/em przeciwko Tobie,zaluje i chce sie poprawić i proszą o wybaczenie. Ciesze się kiedy widzę kolejki do konfesjonału.Sama korzystam ze spowiedzi i widzę jak mnie Bóg w niej uzdrawia i dodaje sil do trwania w dobrym.
[/quote]
A często się spowiadasz? Bo im częściej tzn że więcej grzeszysz, więc i Twoje postanowienie poprawy nie powiodło się, być może też, jeśli popełniłaś ponownie taki sam grzech to i żałowanie nie było szczere. Nie cieszyłbym sie na Twoim miejscu z tych kolejek
[quote name='K.' timestamp='1303218064' post='467283']
do ~ ANDRTY5R ~ Ksiądz to tez człowiek ,który podobnie jak my zmaga sie z własnymi słabościami,grzechami itd.Owszem są tacy dla których liczy sie tylko hajs a swoich wiernych maja gdzieś ale sa tez i tacy dla ktorych nie liczy sie kasa,kierują sie miłością ,nie boja się wychodzić do wiernych nawet jak maja drogie auta-wiem co pisze.Nie martw sie każdy z nas odpowie kiedyś za własne czyny w dniu Sądu oni tez,sutanna ich przed Bożym wyrokiem nie uchroni. .
[/quote]
Owszem człowiek, ale jakby z definicji bardziej moralny i uwrażliwiony na ludzką krzywdę. A czym wyżej w hierarchii tym więcej powinien posiadać tych przymiotów. Skoro tak, to jako zwierzcnik powinien chyba eliminowac tych słabych, notorycznie grzesznych pychą i zachłannością na dobra materialne, mimo że przewodzą w rankingu strzyżenia owieczek ku chwale i bogactwu kościoła prawda?
Rozwiń
grzesznik
grzesznik (19 kwietnia 2011 o 17:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='K.' timestamp='1303220367' post='467300']
do ~ mosquito~ Przykro mi ze trafiłeś na takiego księdza,ze przez z niego wpadłeś w depresję (chyba ze piszesz to w sposob cyniczny?) Uwierz mi Jezus naprawdę potrafia uzdrawiac ,Jego miłosierdzie jest wielkie.Zycie bez Boga jest zyciem w ciemnościach,nic cie wtedy nie cieszy,chodzisz zdołowany ,nie chce ci sie zyc,dręczą cie wyrzuty sumienia ,wszystko sie uspokaja kiedy odchodzisz od konfesjonalu kiedy doznajesz uleczenia duszy(Jezus cie wtedy uzdrawia nie ks on jest tylko narzędziem w Jego rekach)wtedy powraca radosc,sily do zycia.Nie przejmuj sie jakims ksiedzem on jest tylko czlowiekiem ,ktory tez potrzebuje sie nieustannie nawracac.Moze warto zaryzykować,poszukać jakieś zaufanego księdza.Pamietaj czas ucieka wieczność czeka!pzdr
[/quote]

Ja do nawiedzonych nie chodzę ,tylko do zaufanych ale jeden z moich domowników ostatnio miał okazję trafić na takiego spowiednika.(z własnego wyboru- ) Nie napiszę jak wyglądał dialog z księdzem,ale sama boki zrywałam ze śmiechu. Już ta osoba daruje sobie w przyszłości spowiedź u niego i chociaż z wielką powagą podchodzi do tego sakramentu to zastanawia się kto zwariował Powiem to kiedyś mojemu spowiednikowi i jestem w stanie przewidzieć jego odpowiedź i reakcję na nadgorliwość niektórych kolegów po fachu...
Rozwiń
łoj
łoj (19 kwietnia 2011 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli chce się wyspowiadać to ma tłumaczyć się księdzu dlaczego nie przyszedł do spowiedzi dzien czy 2 dni wcześniej??! Jestem katolikiem ale niektórym w głowach nieżle się poprzewracało - nie sądziłem, że biskupowi też. Może jeszcze karę (sory tzn. "co łaska") powinien za to uiścic??? Poza tym nie wiedziałem, że na rekolekcje nie chodzą leniwi? Interesujące poglądy jak na biskupa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!