czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Bogaci się bogacą

Dodano: 17 lipca 2008, 18:46
Autor: Paweł Puzio

Luksusowa wersja samochodu za prawie 900 tys. zł, pierścionek za 35 tys., zegarek za 25 tys. czy stringi za 500 zł. Najbogatsi lublinianie wydają coraz więcej.

Mimo że urzędy skarbowe jeszcze nie podliczyły wszystkich danych, to już widać, że milionerów przybywa.

- Obecnie mamy informacje z 12 na 23 urzędy w województwie. W 2006 roku w tych dwunastu miejscach przychód ponad milion zł zadeklarowało 2845 osób. A rok później już 4740. I to bez największego I Urzędu Skarbowego w Lublinie - mówi Dorota Frankowska z Izby Skarbowej w Lublinie.

- W Lubelskiem jest jeszcze sporo do zrobienia, ale i u nas coś się zmienia. Wystarczy spojrzeć na siedziby firm, które wyglądają coraz lepiej i świadczą o dobrej sytuacji finansowej przedsiębiorców - mówi Agnieszka Gąsior-Mazur, prezes Lubelskiego Klubu Biznesu. - Widzimy także, że w naszych szkoleniach bierze udział coraz więcej biznesmenów.

Przypływ gotówki widać w sklepach, które bogacze odwiedzają w poszukiwaniu luksusowych towarów. Na przykład zegarków. - Najdroższy, jaki sprzedaliśmy w tym roku, to Maurice Lacroix za 25 tys. zł. Nabywców znalazło też kilka pierścionków z brylanatmi, każdy po 30-35 tysięcy - wylicza znany lubelski jubiler.

Majętni lublinianie nie stronią też od ekskluzywnych artykułów spożywczych. - Najdroższy sprzedany alkohol to koniak Martel L'or. 0,7 litra za 5999 zł. W lubelskiej Stokrotce Premium poszły już dwie sztuki tego szlachetnego trunku - mówi Aneta Czarska, rzecznik sieci Stokrotka.

Nie brakuje też amatorów kawy ziarnistej Blue Mountain po 299 zł za 250-gramową paczkę, koniaku Remy Martin XO Excellence za 629 zł czy szampana Moet&Chandon Don Perignon za "jedyne” 625 zł.

Cena herbaty ekspresowej Williamson za 79 zł nie przeraża nawet przeciętnych mieszkańców, ale już za odrobinę gęsiego foie gras za 75 zł czy dwa dekagramy czarnych trufli za 52 zł chętnie płacą tylko najbogatsi.

Większości z nas pozostają jednak tylko marzenia o milionach. Nielicznym się spełniają. - Szóstkę w Dużym Lotku trafił 21 czerwca tego roku gracz w Wąwolnicy. Wygrał dokładnie 2 819 231 zł i 40 groszy - mówi Edward Sidoruk, dyrektor lubelskiego oddziału Totalizatora Sportowego.
Wspł. (mag)
Czytaj więcej o:
Gość
kamyk
bbb
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 listopada 2015 o 00:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za to że takie osoby jak Pan i inni pozwalają sobie na takie traktowanie. Czy ten Pan trzyma Pana u siebie? Przywiązał do swojej firmy?? Chcesz zarabiać tyle co ten Pan??? To zrób coś wiecej a nie tylko narzekać na forach!
Rozwiń
kamyk
kamyk (18 lipca 2008 o 18:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
werner napisał:
Budynek projektował Stanisław Witkiewicz, który był ojcem Witkacego i wybitnym architektem! Witkacy nie zajmował się architekturą - dlatego "nie była jego najmocniejszą stroną"

dzieki za szczególowe info nt. pochodzenia tego budynku, nie wiedziałem. Ale to nadal nie zmienia faktu, ze jest obrzydliwy. A fakt, ze projektował go Witkacy, sorry, nie do każdego przemawia to jego "dzieło" architektoniczne. Sztuki pisał niezłe, zresztą jestem stałym bywalcem teatru jego imienia z Zakopanem, ale architektura nie była jego najmocniejszą stroną - moje prywatne zdanie.
Budynki w majątkach mojej rodziny inspirowali Franciszek Maria Lanci i Adam Idźkowski, ale to był XIX wiek i może dlatego mam inny smak...
Rozwiń
bbb
bbb (18 lipca 2008 o 17:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aaa napisał:
Niech gazeta napisze ile ten pan Kita płaci swoim pracownikom w jego salonach!! 1000zł na rękę!! I wtedy juz wszyscy będą wiedzieli skąd ten pan ma taki dom i majątek.

A ile ma płacić? 10.000? ZA CO? Pytam się ZA CO!!!
Już nie mogę, gdzie nie czytam, to ciągłe narzekania, że za mało płacą. Płacą mało, bo tyle się należy! Jak się ktoś nie zgadza, to niech szuka lepszej pracy. Ja pracuję 8godzin + jeszcze ze 2 przeznaczam na rozwój, bo CHCĘ zarabiać więcej.
Inna kwestia to jest taka, że na rękę dostaje się o 30% mniej! Czemu nikt nie pisze o kwotach brutto i nie ma pretensji w jaki głupi sposób są marnowane publiczne pieniądze.

Ludzie przestańcie wiecznie zachowywać się jak "pies ogrodnika". Ktoś napisał, że w Ameryce ludzie się dorabiali generacjami. Może i prawda, ale jest wielu co się za życia dorobiło milionów. A wiecie czemu? BO CIĘŻKO NA TO PRACOWALI! A jak widzieli, że komuś cię udało, to nie wyzywali od złodzieji, a brali z nich przykład!

Nie chcecie pracować za 1000zł w Lublinie - pojedźcie do Wrocławia, Krakowa, czy Warszawy. Znacie języki i macie odwagę - jest praca za granicą.
Jest wiele opcji. Jak ktoś jest gotów do poświęceń by się dorobić, to się dorobi. Wiem coś na ten temat. Jestem przed 30 a zarobiłem już na mieszkanie i samochód. Może mało, ale pierwsza moja praca to 1/4etatu za 160zł miesięcznie i nie ukradłem nikomu ani grosza, ani pracodawców nie oszukiwałem!

Skoro mi się udało od zera zarobić w końcu na jakieś minimum życiowe, to czemu by się nie miało udać komuś innemu?
Rozwiń
abc
abc (18 lipca 2008 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Płacą tyle za koniak czy kawę, żeby nie zapłacić uczciwie swoim pracownikom
Rozwiń
werner
werner (18 lipca 2008 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i tak na marginesie, nie wszystko, co jest zabytkiem musi byc cudem estetyki, jest sporo "zabytkowych" kamienic w Lublinie, które sa koszmarkami... a to że maja 100-150 lat nie dodaje im bynajmniej estetyki
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!