sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

BOM fatalnie zaparkował

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 grudnia 2007, 16:25

Awanturą zakończyło się dzisiejsze otwarcie Biura Obsługi Mieszkańców przy ul. Kleeberga 2a w Lublinie.

Na przygotowaną z wielką pompą uroczystość przyszli okoliczni mieszkańcy, którzy przez BOM stracili... parking.

Biuro w pawilonie usługowo-handlowym przy ul. Kleeberga miało być kolejnym punktem, które ułatwi mieszkańcom załatwianie spraw w Urzędzie Miasta. - Petenci usiądą przy pięciu stanowiskach, na miejscu będą mogli skorzystać z kasy i punktu informacyjnego. Są tu także pomieszczenia, w których będą dyżurować policjanci, strażnicy miejscy i radni z tej dzielnicy - zachwala Krzysztof Łątka, sekretarz miasta.

Uroczyste otwarcie punktu zaplanowano na dzisiejsze przedpołudnie. Przyjechali urzędnicy z Ratusza, przedstawiciele policji, rad dzielnic i osiedli. Przyszli też mieszkańcy okolicznych bloków. I to oni zaczęli: - Pan tu jest kierownikiem? A gdzie żeś pan zaparkował? - zagadnęli sekretarza Łątkę. - Bo my nie mamy gdzie parkować.

Na początku tygodnia na parkingu między pawilonem, w którym mieści się BOM, a trzema wieżowcami przy ul. Kleeberga stanął znak: zakaz zatrzymywania i postoju, z adnotacją: nie dotyczy użytkowników pawilonu.

- W ten sposób straciliśmy jedyny parking, z którego mogliśmy korzystać - tłumaczy Krzysztof Jarocki, jeden z mieszkańców. - W każdym z wieżowców mieszka ponad sto osób, które mają teraz do dyspozycji dosłownie kilkanaście miejsc parkingowych.

- Żeby było jasne: my nie mamy nic przeciwko siedzibie biura. Cieszymy się z jego powstania. Ale dlaczego naszym kosztem? - pyta Ryszard Gaik, inny z mieszkańców. - Mogliśmy tu parkować przez 20 czy 30 lat i nikomu nie przeszkadzało - dodaje Jarocki. - Dlaczego nagle teraz, gdy na osiedlu pojawili się urzędnicy, zostaliśmy pozbawieni tej możliwości.

Prezes spółdzielni Motor, na terenie której jest nowy BOM, bije się w piersi. - Przyznaję, że kierownik osiedla zbyt pochopnie postawił ten znak. Chciał dobrze - tłumaczy Janusz Szacoń. I zapowiada, że sprawa zostanie rozwiązana jeszcze w tym tygodniu: - Zakaz będzie obowiązywał tylko po prawej stronie parkingu, żeby użytkownicy mogli dojechać do swoich lokali w pawilonie. A znak po lewej stronie parkingu zniknie. Tam mieszkańcy będą mogli parkować.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jaa
wjk
AB
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jaa
Jaa (7 grudnia 2007 o 23:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Pan tu jest kierownikiem? A gdzie żeś pan zaparkował"?

To się kwalifikuje na cytat roku Wiele bym dał, żeby zobaczyć minę tego ciecia Łątki
Rozwiń
wjk
wjk (7 grudnia 2007 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież pracownicy tego BOOMU (administracyjnego) muszą gdzieś zaparkować swoje samochody, tak jak to się dzieje obok wszystkich siedzib UM. Interesant może przyjść na piechotę, a nawet przyjechać wózkiem inwalidzkim. Można pójść dalej i zaproponować mieszkańcom płatne parkowanie między 15.30 a 7.00.
Rozwiń
AB
AB (7 grudnia 2007 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szukaj [url="http://map24.interia.pl/?ol=pl-pl&gip=pl&initurl=map24.pl"]http://map24.interia.pl/?ol=pl-pl&gip=...niturl=map24.pl[/url]
Rozwiń
przewodnik lubelski
przewodnik lubelski (6 grudnia 2007 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzie jest w Lublinie ul.Keeberga?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!