wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Botanicy pobrali 100 zaszczepek z Baobabu. Spróbują wyhodować „potomstwo” topoli

Dodano: 24 maja 2017, 13:34
Autor: Dominik Smaga

Sto zaszczepek pobrali botanicy ze słynnej topoli czarnej usuniętej wczoraj z pl. Litewskiego w Lublinie. Wycinka trwała 2,5 godziny i była obserwowana przez wielu mieszkańców, którzy przyszli specjalnie po to, by pożegnać drzewo darzone wyjątkową sympatią

Nie mogło mnie tu nie być – przyznaje pani Katarzyna, która obserwowała wycinkę przez łzy. – Wychowywałam się przy ul. Kościuszki i przez osiem lat przechodziłam przez pl. Litewski do szkoły podstawowej, codziennie mijałam to drzewo. Łezka w oku się kręci...

– Około 15 lat temu byłem osobiście na tej topoli jako chirurg drzew. To była precyzyjna operacja usuwania posuszu – wspomina Wojciech Witkowski. – Drzewo było co najmniej dwa razy wyższe. Już wtedy nie wyglądało dobrze.

– I randki, i wagary tu były – wzdycha Bożena Antoń, która na plac Litewski przyszła wraz z mężem. Oboje wolą, żeby w miejscu Baobabu zamiast kolejnej topoli posadzić dąb. – Pięćset lat by rósł – podkreśla pan Tomasz.

– Byłby bardziej trwały i rozłożysty – dodaje jego żona.

– 10 lat temu poznaliśmy się tutaj – mówi z kolei pan Przemek.

– Dosyć przypadkowo, bo złamałam szpilkę pod drzewem i kolega mnie ratował – dodaje pani Maja. Oboje przyszli towarzyszyć topoli w jej ostatnich chwilach. – Bardzo szkoda. Wydaje nam się, że można by było jeszcze dać drzewu szansę – uważa dziewczyna.

Ale eksperci zgodnie uznali, że topola jest niebezpieczna dla otoczenia, bo jest tak osłabiona, że w każdej chwili może się przewrócić. Z tego powodu wojewódzki konserwator zabytków zezwolił na wycinkę. Operacja zaczęła się rankiem, kilka minut po godz. 6. Robotnicy na wysięgniku odcinali od góry kolejne części drzewa. Ostatni kawałek załadowano na ciężarówkę po godzinie 8.40.

Niektórzy z widzów przyszli tylko po to, by uwiecznić wycinkę dla potomnych. – Chciałem zrobić kilka zdjęć, żeby istniały nie tylko te zrobione przez dziennikarzy na licencji „wszelkie prawa zastrzeżone” – mówi Szymon Grabarczuk, który chce swoje zdjęcia umieścić w Wikipedii.

Zdjęcia i nagrania nie muszą być wszystkim, co pozostanie nam po Baobabie. – Pobraliśmy sto zaszczepek, za sześć tygodni okaże się, czy się przyjmą – mówi Grażyna Szymczak, dyrektor Ogrodu Botanicznego UMCS, który spróbuje wyhodować „potomstwo” topoli.

Podobną próbę podejmie też kilka osób, które wyszły z placu z gałązkami wyniesionymi przez jedną z fotoreporterek. Czy ta amatorska próba może się udać? – Są takie szanse – przyznaje szefowa botanika.

Czytaj więcej o: Lublin plac Litewski baobab
Użytkownik niezarejestrowany
ASD
Yaneck
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 maja 2017 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co?
Rozwiń
ASD
ASD (24 maja 2017 o 23:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BEZWARTOŚCIOWY TEMAT ZASTĘPCZY WAŁKOWANY ABY ADWRACAĆ UWAGĘ OD NAPRAWDĘ WAŻNYCH SPRAW.
Rozwiń
Yaneck
Yaneck (24 maja 2017 o 18:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie jestem zwolennikiem tzw "teorii spiskowych", ale jak komuś zależało na wycięciu - to i 8 niezależnych opinii z jaką tylko by chciał treścią byłoby wystawione...
Rozwiń
Gość
Gość (24 maja 2017 o 17:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublin staje się coraz brzydszy.
Rozwiń
jan
jan (24 maja 2017 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Internetowi fachowcy najmądrzejszy na świecie... Może nie trzeba było pytać fachowców i płacić za 4 opinie tylko zapytać specjalistów od wszystkiego na internecie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!