sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Bramie Godzkiej na ratunek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 lipca 2008, 15:52
Autor: DOMINIK SMAGA

Lublin. Robotnicy uwijają się jak w ukropie, by zabezpieczyć grożące zawaleniem sklepienie Bramy Grodzkiej.

Wiadomo już, że groźne spękania mają kilkadziesiąt lat, a ekipa remontująca bramę w 1954 r. zamiast łatać szczeliny przykryła je tynkiem.

- Pracujemy do zmroku. W piątek zaczynamy o świcie i robimy póki nie zabezpieczymy sklepienia - mówi Jerzy Duszyński z firmy Arcus. To jego załoga remontująca elewację w środę po skuciu tynków odkryła uszkodzenia.

- To bardzo poważne spękania - przyznaje Bolesław Siedlicki, wiceszef Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, który kazał zamknąć przejście przez bramę do czasu jej zabezpieczenia. - Żebra łuku oddzieliły się od sklepienia. A to na nich powinny wspierać się cegły.

Szczeliny wyglądają dramatycznie. - Widzi pan ten mur? On zwyczajnie wisi w powietrzu i chce wypaść.

Te kilkanaście ton gruzu w każdej chwili mogło runąć na przechodniów - pokazuje Duszyński. - A to wybrzuszenie nad nami też trzyma się na słowo honoru. Co jakiś czas odpadają z tego cegły - dodaje. Ale wielką szczelinę widać nie tylko w sklepieniu, ale i na murze zewnętrznym na wysokości ok. 8 metrów nad ziemią.

Wiadomo, że uszkodzenia są bardzo stare. - Szczeliny istniały przed remontem prowadzonym w 1954 r., w niektórych miejscach widać nawet nieudolne próby naprawy - mówi Siedlicki.

Ale w trakcie tamtego remontu robotnicy spieszyli się, by wszystko było gotowe na dożynki. Konserwator zabytków dodaje, że bramie dodatkowo mogły zaszkodzić drgania wywołane przez ciężarówki, które obsługują budowy prowadzone obecnie na Starym Mieście.



W sobotę przejście pod bramą ma być już otwarte. Piesi będą musieli się zmieścić między dwoma rzędami stempli wspierających sklepienie. A jest to przesmyk o szerokości 100 lub 120 cm.

Remont elewacji, który miał się zakończyć przed październikiem został wstrzymany. - Nie możemy dalej skuwać tynku, bo drgania mogłyby zagrozić budynkowi - przyznaje Duszyński.

W piątek lub najpóźniej w poniedziałek poznamy wstępne szacunki zabezpieczenia zabytku. - Jeśli nie uda się tego sfinansować z rezerwy budżetowej, to na najbliższej sesji Rady Miasta zaplanowanej na 4 września będziemy się zastanawiać z radnymi skąd wziąć fundusze - zapowiada Paweł Fijałkowski, zastępca prezydenta.

Halina Landecka, wojewódzki konserwator zabytków domaga się kompleksowego remontu bramy. - Właśnie piszemy w tej sprawie do Urzędu Miasta - informuje. - O taki remont prosimy już od 2001 roku, ale to zadanie cały czas wypada z miejskiego budżetu.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Biuro Prasowe UM
beka
Fang
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Biuro Prasowe UM
Biuro Prasowe UM (1 sierpnia 2008 o 17:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brama Grodzka będzie zamknięta dla ruchu pieszego co najmniej do poniedziałkowego popołudnia (4 sierpnia). Co najmniej.
W tym czasie będzie wykonywana dodatkowa inwentaryzacja konstrukcji i dodatkowe stemplowanie stropu.
Rozwiń
beka
beka (1 sierpnia 2008 o 07:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie sądzę, gdyby była, wspaniali dziennikarze DW by o niej pisali.
A że brama błagała o remont było wiadomo wcześniej niż od 2001.
Rozwiń
Fang
Fang (31 lipca 2008 o 17:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teraz zapewne nie będzie pośpiechu bo nie będzie dożynek i remont będzie zrealizowany profesjonalnie.A tak na marginesie to sprawa chyba była znana wcześniej skoro występowano o remont już w 2001r.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!