sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Brazylijski serial w sądzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lipca 2006, 20:57
Autor: Rafał Panas

Pacjent sfilmował Dariusza S., urologa ze szpitala przy ul. Jaczewskiego w Lublinie, jak ten bierze od niego łapówkę. Wczoraj stwierdził jednak, że nie pamięta, by miał wówczas kamerę.


Lekarz został nagrany przez należącą do telewizji Polsat kamerę w kwietniu ubiegłego roku. Na filmie widać, jak bierze 700 zł od swojego pacjenta Henryka W. Później bronił się, że to była dopłata do prywatnej wizyty.
– Nie pamiętam, czy miałem kamerę – zaskoczył wczoraj wszystkich w sądzie 69-letni Henryk W. Nie umiał też powiedzieć, ile pieniędzy dał lekarzowi. Mówił o 200–300 zł. Tłumaczył: Już zapomniałem o tym wszystkim. Mam teraz dużo problemów, jestem bezdomny.
Sęk w tym, że jeszcze w kwietniu ubiegłego roku pacjent dokładnie opisał policjantom, jak lekarz zażądał od niego 3 tys. zł, on dał 700 zł, a wszystko utrwaliła kamera. Wczoraj nie potrafił wytłumaczyć różnicy w zeznaniach. Mówił, że do lekarza wysłał go Mariusz W., jego sąsiad z ulicy Kowalskiej. Ten sam człowiek miał mu dać pieniądze na łapówkę.
Tajemniczy sąsiad pacjenta wrócił w zeznaniach Katarzyny K. Pani anestezjolog jest żoną wziętego adwokata, z którym akurat się rozwodzi. Powiedziała, że jej mąż bronił kiedyś Mariusza W. w sprawie karnej. A teraz wykorzystał byłego klienta do urządzenia prowokacji wobec urologa, z którym pracowała w jednym szpitalu.
– Byliśmy przyjaciółmi, np. pożyczaliśmy sobie samochody. Ale mąż oskarżał mnie o romans z Dariuszem S., nazywał „k... szpitalną”, zapowiadał, że zniszczy moje życie – zeznawała. – Zrozumiałam, że spełnił swoje groźby, kiedy następnego dnia powiedział, że o moim kochanku-łapówkarzu pisze „Gazeta Wyborcza”, i że ja będę następna. Wiedział, kogo aresztowano, choć takich informacji nie było w gazecie – zeznała Katarzyna K.
Mariusz W., choć miał wczoraj zeznawać, nie stawił się w sądzie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!