piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Bronią „dziewiątki”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lipca 2006, 16:30
Autor: Dominik Smaga

Wielkie niezadowolenie lublinian wzbudziły ujawnione wczoraj przez Dziennik propozycje zmian tras niektórych linii komunikacji miejskiej.

Projekt reformy opracowali wynajęci przez miasto eksperci z Krakowa, którzy za swą pracę zainkasowali ponad 100 tys. złotych. Stwierdzili, że wiele tras komunikacyjnych pokrywa się
i należy zmienić ich przebieg. Teraz wykaz analizują miejscy eksperci od transportu zbiorowego. I to od nich ostatecznie zależy, które z propozycji wejdą w życie od 1 września.
Największy sprzeciw mieszkańców wzbudził pomysł zmiany trasy linii nr 9. Fachowcy z Krakowa uznali, że „dziewiątka”
nie powinna kursować przez
ul. Gospodarczą i Łęczyńską. Zaproponowali inny przebieg linii: z ul. Mełgiewskiej prosto w al. Tysiąclecia, a dalej przez
ul. Wodopojną, Świętoduską, Przystankową, Królewską, Wyszyńskiego, Bernardyńską
do pl. Wolności i dalej po starej trasie na Czuby.
Na Tatarach zawrzało. A w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony. – Jak oni to sobie wyobrażają! Że już wszystko będzie jeździć przez Mełgiewską! – oburza się Krystyna Dybkowska, mieszkanka ul. Hutniczej.
– Z naszej dzielnicy do centrum miasta jeżdżą tylko dwie linie: 9 i 155. Co nam zostanie? Tylko ten trolejbus – Krystyna Włodarczyk nie zostawia suchej nitki na krakowskich ekspertach.
– Ale trolejbus jedzie do centrum od zupełnie innej strony. To poroniony pomysł, zabrać nam tak dobre połączenie ze śródmieściem i LSM, jakim jest „dziewiątka” – komentuje pani Weronika.
Czytelnikom nie spodobał się też pomysł podziału linii nr 3 na dwie odrębne linie: jedną z Dąbrowicy na Hempla i drugą z Hempla
do Głuska. – To bardzo dogodne połączenie. Wielu ludzi jeździ dalej niż tylko do centrum – podkreśla Monika Zając, pasażerka MPK. – Będę musiał się przesiadać. Podróż w obie strony wyniesie mnie prawie 10 złotych – oburza się pan Jerzy.
– W tych zmianach chodzi tylko o to, żeby wyciągnąć z nas jak najwięcej pieniędzy – twierdzi Franciszka Cybulska, mieszkanka LSM.
Były też głosy przeciwne proponowanemu przez krakusów skróceniu linii nr 44 do pętli na os. Widok. – A niby czym dojedziemy z Armii Krajowej na ul. Nadbystrzycką? Mamy się przesiadać na tak krótkim odcinku – dopytuje pani Hanna z ul. Biedronki.
Nie wiadomo jeszcze, jak wiele zmian opracowanych przez ekspertów z Krakowa zaakceptują władze Lublina. Okaże się to najprawdopodobniej w poniedziałek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!