niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Organizatorzy telewizyjnego programu "Załóż się” do tej pory nie posprzątali ogromnej góry ziemi, która od piątku zalega na placu Zamkowym. Chociaż mieli to zrobić w sobotę do południa. Ratusz zapowiada kary finansowe.

"Załóż się” jest jednym z hitów wiosennej ramówki II Programu Telewizji Polskiej. W każdy piątek przyciąga przed telewizory kilkumilionową widownię, która ogląda karkołomne wyczyny uczestników. Za każdym razem audycja jest nadawana z innego miasta. W ostatni piątek areną zmagań był plac Zamkowy w Lublinie.
Punktem kulminacyjnym ostatniego programu był skok na motocyklu przez 16,5-metrowego tira. Motocyklista miał wylądować na kilkunastometrowej górze ziemi usypanej na placu w piątek rano.
Lubelski Ratusz zastrzegł w umowie z firmą Rochstar, która jest producentem audycji, że ziemia ma zniknąć z placu w sobotę do południa. Tymczasem organizatorzy spakowali manatki i wyjechali z Lublina, ani myśląc o sprzątnięciu ziemi. Samochody parkujące w weekend pod zamkiem z trudem omijały stertę. A lublinianie musieli przedzierać się przez porozsypywaną po placu ziemię.
- To skandal. Telewizja zrobiła dwugodzinny program, a nam zostawiła na kilka dni wielkie śmietnisko. Po co nam takie rozrywki, skoro potem musimy przez to cierpieć - nie kryje oburzenia Alina Karwowska, mieszkanka śródmieścia. - Organizatorzy powinni to posprzątać tuż po zakończeniu programu - dodaje Tomasz Zdebel. - Wtedy by nie było problemu. A skoro tego nie zrobili, muszą ponieść karę.
Podobnie mówią władze miasta. - Producenci nie wywiązali się ze zobowiązań - podkreśla Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta. - Trzeba sprawę wyjaśnić. Ale wszystko wskazuje na to, że nałożymy kary finansowe. Nawet do kilku tysięcy zł.
- Skoro taka była umowa, firma Rochstar powinna ponieść konsekwencje - komentuje Jarosław Szczepański, rzecznik TVP. - Producent programu bierze pełną odpowiedzialność za jego realizację. A my tylko kupujemy od niego gotowy program.
Rzecznik dodał, że telewizja też wyciągnie konsekwencje wobec producentów. - Pogoniliśmy ich i mają sprzątnąć ziemię natychmiast - mówi Szczepański. - Plac powinien zostać uporządkowany najdalej w poniedziałek.
Tomasz Gaj, producent programu, winę zrzuca na firmę, która miała wywieźć ziemię. - Wynajęci przez nas ludzie nagle się wycofali - tłumaczy. - Musiałem znaleźć nową firmę, która posprząta plac tak szybko, jak to możliwie. Obiecuję, że ziemia zniknie w poniedziałek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!