poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Budka pod sąd

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 kwietnia 2004, 22:42
Autor: (d.j.)

– Ja w tej sprawie niewiele mam do powiedzenia – stwierdził Krzysztof Cugowski z Budki Suflera przed Sądem Okręgowym w Lublinie. – Myśleliśmy, że on działa w naszym interesie – uważają członkowie lubelskiego zespołu. Proces wytoczył Budce Krzysztof Świątkowski, właściciel Wydawnictwa Fonograficznego New Abra.

– On sobie uzurpuje prawo do czegoś, co według nas mu się nie należy – tłumaczył Cugowski, który odwiedził wczoraj naszą redakcję. – Myślę, że niebawem niezawisły sąd to rozstrzygnie i będziemy mieli spokój. Nam odsiadka nie grozi, mogą państwo spać spokojnie.
New Abra wydawała płyty Budki do 2001 roku. Miała podpisaną z zespołem umowę licencyjną.
Ta dawała jej wyłączność do praw autorskich utworów umieszczonych na wydanych albumach. Tymczasem w 2002 roku kilka wielkich przebojów zespołu ukazało się na płycie dołączonej do tygodnika NAJ, a potem na płycie promującej papierosy. New Abra domaga się od członków zespołu 400 tys. zł.
Na wczorajszej rozprawie o współpracy z Świątkowskim szczegółowo opowiadał Tomasz Zeliszewski, perkusista Budki. – Był jednym z nas, traktowaliśmy go jako szóstego członka zespołu – mówił. – Świątkowski zajmował się sprawami
administracyjnymi, pilnowaniem procesu wydawniczego, chronieniem przed zagrożeniami takimi jak piractwo – wymieniał muzyk.
Członkowie Budki podpisali przygotowane przez niego umowy licencyjne. – Mieliśmy do niego zaufanie, uważaliśmy, że działa w naszym interesie – mówi Zeliszewski.
Potem jednak współpraca się popsuła. Budka już na własną rękę podpisała umowy na wydanie płyt, które dołączono do tygodnika i papierosów. Zeliszewski przekonywał, że zespół nie naruszył umów licencyjnych. Utwory te nagrał bowiem na nowo.
– Zaangażowaliśmy Świątkowskiego w 1992 roku – stwierdził Cugowski. – Wtedy handlował kasetami z łóżka polowego.
Muzyk podkreślał, że zespół próbował porozumieć się z New Abrą, ale nic z tego nie wyszło. – Nie chcieliśmy spotykać się w sądzie. To nie jest przyjemność – mówił.
Na następnej rozprawie sąd chce przesłuchać Mieczysława Jureckiego, byłego członka Budki Suflera.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!