piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Budżet 2013: szansa na rozwój Lublina, czy bliska katastrofa?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 listopada 2012, 15:11
Autor: Dominik Smaga

Prezydent planuje na 2013 r. wydatki rzędu 2 mld zł. Opozycja przepowiada finansową katastrofę (Jace
Prezydent planuje na 2013 r. wydatki rzędu 2 mld zł. Opozycja przepowiada finansową katastrofę (Jace

Prezydent planuje na 2013 r. wydatki rzędu 2 mld zł. Co trzecia złotówka ma trafić na inwestycje. Opozycja przepowiada finansową katastrofę.

W piątek w Radzie Miasta zaczęły się prace nad prezydenckim projektem przyszłorocznego budżetu Lublina. Teraz radni mają szansę wpływu na ten projekt. 20 grudnia muszą zdecydować, czy go przyjmą, czy odrzucą.

Projekt zakłada wydatki na poziomie 1,98 miliarda złotych. To najwyższa kwota w historii miasta. Blisko 34 proc. mają stanowić wydatki inwestycyjne: stadion, basen olimpijski, przedłużenie al. Solidarności, przebudowa ul. Narutowicza i wiecznie zakorkowanego skrzyżowania al. Sikorskiego i ul. Ducha, czy też przebudowa ul. Filaretów. Lista jest bardzo długa. Ratusz zakłada, że w miejskich dochodach zabraknie pokrycia na 94 mln zł i taką kwotę trzeba będzie pozyskać z kredytów. Tym samym zadłużenie wzrośnie do rekordowego poziomu 983 mln zł.

Prawo i Sprawiedliwość przepowiada finansową katastrofę. – Dochody i wydatki są o 20 proc. większe od tegorocznych, choć eksperci zapowiadają na 2013 r. kryzys ekonomiczny – mówi Sylwester Tułajew, szef klubu PiS. – Dochody majątkowe mają wynieść w przyszłym roku 484 mln zł, a w tym roku z zapowiadanych 312 mln złotych mamy zaledwie 84 mln zł, to tylko 27 proc. Wzrost o 400 mln zł jest nierealny. Dlatego obawiam się, że wdrożony zostanie niebezpieczny plan prywatyzacji LPEC-u. To mogłoby skutkować kilkudziesięcioprocentowymi podwyżkami cen ciepła, co pokazują przykłady innych miast.

– Proszę od razu nie klasyfikować projektu budżetu jako katastrofy, bo to jest niueuczciwe – odpowiada Krzysztof Żuk (PO) prezydent Lublina. I odpiera porównania z prezydenturą Andrzeja Pruszkowskiego (PiS), na której koniec (2006 r.) miasto było zadłużone na 190 mln złotych. – Ja przez swoją elegancję nie powiedziałem, że to niskie zadłużenie było spowodowane niskimi inwestycjami – mówi Żuk.

Ratusz podaje, że w 2006 r. przy zadłużeniu 190 mln wydatki inwestycyjne wynosiły 202 mln zł. Na koniec kadencji Adama Wasilewskiego (PO) dług wyniósł 678 mln zł, a inwestycje w ciągu roku sięgnęły 223 mln zł. W przyszłym roku przy długu 983 mln zł inwestycje mają sięgnąć 667 mln. – Kadencja prezydenta Pruszkowskiego nie zadowoliła mieszkańców, poprzednia również była niezadowalająca.

Ale także z klubu PO popłynął, choć odosobniony, głos obawy o poziom zadłużenia. – To będzie około 30 lat spłaty – szacuje Stanisław Podgórski (PO).

Ratusz twierdzi, że zakładane dochody są realne. – Większość tej kwoty będą stanowić unijne dotacje do inwestycji. Mają wynieść 340 milionów złotych – informuje Irena Szumlak, skarbnik miasta. – 27-procentowe wykonanie tegorocznych dochodów podane jest na koniec września, pozostaje nam jeszcze cały kwartał i te pieniądze wpłyną do budżetu miasta. Nie są to środki, które trafiają do nas sukcesywnie i regularnie, stąd ten wskaźnik. Zapewniam, że nie ma mowy o tym, by zadłużenie miasta przekroczyło dopuszczalny ustawą próg 60 proc. – dodaje Szumlak. Zakładany dług to 55 proc.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
LK
Krys
LK
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

LK
LK (17 listopada 2012 o 12:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Krys' timestamp='1353151536' post='695296']
Jakow miasto nie jest prywatnym inwestorem żeby ci tworzyć miejsca pracy, może jedynie przyciągnąć inwestorów do naszego regionu, właśnie dzięki takimi inwestycjom! Jak nadal bedziesz tak rozumował to za dwa lata bedziemy Polską C a nie B!!!
[/quote]

Niem co się spierać, ale "Polską C" byliśmy i jesteśmy. A co do samych inwestycji, to oczywiście są bardzo ważne, ale dość ryzykowne w naszej sytuacji, bo może się okazać, że ściągnął inwestorów w minimalnym stopniu(albo i w ogóle). Zaciągając kolejne kredyty na te inwestycje za kilka lat może się okazać, że będzie problem z ich spłacaniem(przy założeniu, że gospodarka w mieście i regionie znacząco nie ruszy) - i co wtedy- cięcia w edukacji, wyższe podatki lokalne, opłaty za wodę, ścieki, bilety komunikacji zbiorowej??Inwestycje na kredyt też powinny być dobrze przemyślane.
Rozwiń
Krys
Krys (17 listopada 2012 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jakow' timestamp='1353145861' post='695279']
czy Pan Żuk grał w SIM CITY? żeby miasto miało dochody potrzeba fabryk, zakładów pracy, miejskich przedsiębiorstw takich jak LPEC, wodociągi (wara od prywatyzacji) bo nigdy nie wyjdziemy z pętli zadłużenia, 55 % procent w przyszłym roku - nie przekroczymy 60 % - z tego rozumiem, że za 2 lata nie zainwestujemy ani grosza - to koniec rozwoju naszego miasta !!! ( po rządach PO nie zostanie już nic - pustynia)
[/quote]
Jakow miasto nie jest prywatnym inwestorem żeby ci tworzyć miejsca pracy, może jedynie przyciągnąć inwestorów do naszego regionu, właśnie dzięki takimi inwestycjom! Jak nadal bedziesz tak rozumował to za dwa lata bedziemy Polską C a nie B!!!
Rozwiń
LK
LK (17 listopada 2012 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gdaka' timestamp='1353089311' post='694667']
tia... a PKB na mieszkańca lubelszyzny najniższe w Polsce. Wg danych MF to 25 tys rocznie na mieszkańca czyli dokładnie tyle ile średnie PKB w Rumunii !!! Brawo dziękujemy wam za Rumunię w Lublinie !!
[/quote]

Wg. ostatnich danych PKB na mieszkańca w województwie w ciągu ostatnich 11 lat skurczyło się o 4 % - ale żeby być sprawiedliwym są to dane dla całego województwa, ciekawe jak to wygląda w samym Lublinie- może i nie ma regresu, ale jeśli jest wzrost to zapewne minimalny, gdy w "Polsce A" te wzrosty wynoszą od kilkunastu do kilkudziesięciu procent.
Rozwiń
libre
libre (17 listopada 2012 o 12:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może lepiej zapisać w budżecie wielkie ZERO i jak coś się osiągnie przypiąć sobie order!
Albo będziemy się rozwijać, albo zwijać. Innej drogi nie ma. To proste.
Rozwiń
marek
marek (17 listopada 2012 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli z budzetem miasta jest tak jak mówi Pan Prezydent to jest szansa,że znajdą sie pieniądze na remont nawierzchni ulicy Kaskadowej w Lublinie! Czy się mylę Panie Prezydencie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!