niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Burmistrzowi podłożyli pluskwę

Dodano: 9 stycznia 2003, 19:10

Burmistrz Stefan Skórski przy szafie, za którą znalazł urządzenie podsłuchowe <br />
Burmistrz Stefan Skórski przy szafie, za którą znalazł urządzenie podsłuchowe

W Annopolu sensacja i skandal! Burmistrz znalazł w swoim gabinecie urządzenie, dzięki któremu największe tajemnice miasta mogły dotrzeć do niepowołanych uszu. O zdarzeniu pisaliśmy wczoraj. Kto i gdzie ma odbiornik?

Piątego grudnia wieczorem (czternastego dnia urzędowania) burmistrz Stefan Skórski chciał przemeblować pokój. Odsunął szafę od ściany. Zza szafy wysunął się kabel. Pierwsze skojarzenie - że to przewód elektryczny - nie przekonało obecnego przy zdarzeniu jego zastępcy Jacka Janasa, doświadczonego budowlańca. Wspólnie odsunęli szafę, by sprawdzić, skąd wychodzi kabel.
- Burmistrz wyciągnął zza szafy małe, czarne urządzenie z półmetrowym kablem (które dziś jest w prokuraturze) i zapytał, co to jest - relacjonuje Jacek Janas. - Przyglądnęliśmy się temu dokładnie. Z korpusu urządzenia wyjęliśmy małą baterią zegarkową. Przyszło nam do głowy, że

to może być pluskwa.

- To był szok - dodaje Stefan Skórski. - Choć nie znam się na tych urządzeniach, to od razu domyśliłem się, co to jest. Podsłuch znam tylko z amerykańskich filmów szpiegowskich. Nie wiedziałem, co mam robić...
Nazajutrz burmistrzowie zgłosili sprawę do Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Ostatecznie zajmuje się nią Prokuratura Rejonowa w Kraśniku.
- W całej powojennej historii kraśnickiej instytucji jest to pierwsze tego typu postępowanie - mówi Mirosław Węcławski, zastępca prokuratora w Kraśniku. Lada dzień biegły ma wydać opinię co to za przedmiot, czy to urządzenie podsłuchowe, jaki jest jego zasięg.
Burmistrzowie dodają, że po powrocie z prokuratury

zastali sekretariat przemeblowany,

co ich - nie ukrywają - zbulwersowało, gdyż nikomu z pracowników nie zdradzali, że znaleźli pluskwę. Przestawianie mebli w sekretariacie akurat w takim momencie wydało im się wysoce podejrzane. Zdołali ustalić, że stoją za tym dwie osoby. Od 6 stycznia sekretariat obsługują nowe pracownice.
• Czy po znalezieniu pluskwy sprawdzano, czy w gabinecie nie ma więcej tego typu urządzeń?
- Mieliśmy sami sprawdzić pomieszczenie, ale jak usłyszeliśmy, że urządzenie podsłuchowe może być wielkości główki od szpilki, daliśmy sobie spokój - macha ręką Jacek Janas.
Nieoficjalnie wiadomo, że w grę wchodzi nadajnik podsłuchowy, "słyszący” szmery w promieniu 20 m. Z uwagi na słabe zaawansowanie technologiczne, określony jest jako "wyrób domowej roboty”. Bateria zegarkowa pozwala mu pracować przez ok. pięciu godzin.
Mały zasięg nadajnika (do 50 metrów) wskazuje, że

odbiornik nie mógł znajdować się daleko.

Na piętrze w grę wchodzą: przyległy do gabinetu sekretariat, pokój zastępcy burmistrza i mieszkanie w szeregowo złączonej kamienicy. Sygnał mógł być też odbierany w pomieszczeniach Urzędu Stanu Cywilnego mieszczącego się nad gabinetem burmistrza i w holu na parterze.
Kto mógł założyć podsłuch gospodarzowi 2,5-tysięcznego Annopola? Burmistrz zapewnia, że wrogów nie ma. Dodaje jednak, że

ma przeciwników politycznych

(on sam jest z Samoobrony). Kto jest przeciwnikiem politycznym obecnego burmistrza? Listę otwiera poprzednik - Czesław Sendrowicz z PSL, który przez 16 lat kierował gminą i miastem.
- Można się na takim rzucaniu oskarżeń mocno sparzyć. Mnie przez wszystkie lata urzędowania nikt nie podkładał takich rzeczy. Klucze do urzędu oddałem 19 listopada. I więcej mojej nogi tam nie było - komentuje Czesław Sendrowicz.
Przeciwników politycznych nie brak też w Radzie Miejskiej. Większość mandatów ma opozycja - 9 radnych ponownie weszło do rady. Układ sił w 15-osobowej radzie wygląda następująco: PSL - 5, SLD - 2, LPR - 1, Samorządna Gmina - 4, Przyjazna Gmina - 1 i dwóch radnych niezrzeszonych. W świetle afery szpiegowskiej nowego znaczenia nabiera

propozycja \"nie od odrzucenia”,

jaką miało burmistrzowi złożyć kilku radnych bezpośrednio po wyborach.
- Zaszantażowano mnie: jeśli zostawię wszystkich pracowników na dotychczasowych stanowiskach, łącznie z zastępcą burmistrza, wszystko będzie w porządku, nie będzie problemów... - mówi Skórski.
Burmistrz propozycji nie przyjął.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO