niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Burzą były LZNS, postawią bloki (wideo)

Autor: Dominik Smaga

Wystarczyły dwa dni, by z biurowca przy Drodze Męczenników Majdanka została kupa gruzu.

To ostatni gmach, który muszą usunąć robotnicy, by na ponadsiedmiohektarowej działce powstać duże osiedle.

Rozbiórka głównego gmachu dawnych Lubelskich Zakładów Naprawy Samochodów zaczęła się w sobotę. - Ale przygotowywaliśmy się do niej przez tydzień - mówi Stanisław Potręć, szef firmy, która przygotowuje teren pod planowaną inwestycję. - Najpierw trzeba było zdemontować wszystkie rury i grzejniki oraz wyjąć okna i drzwi. Później zrobiliśmy specjalny nasyp, na który wjechał ciężki sprzęt i zaczął po kawałku rozbierać trzypiętrowy budynek - dodaje.

Wczoraj w południe na placu była jeszcze połowa parteru. Budowlańcy muszą jeszcze wyrwać z ziemi fundamenty biurowca. Zapowiadają, że ze wszystkim uporają się do końca tygodnia.

Nieco dłużej, bo do końca roku, może potrwać ostateczne uprzątanie terenu z gruzu. Wyburzanie starych obiektów trwa tu od lipca. Z powierzchni ziemi zniknęło kilka wielkich hal naprawczych. Gruz trafił do utylizacji - posłuży jako kruszywo do budowy dróg.

Ciężki sprzęt wróci tu najprawdopodobniej wiosną przyszłego roku. Wtedy właśnie ma ruszyć największa inwestycja mieszkaniowa ostatnich lat. Między ul. Wrońską, Lotniczą i Drogą Męczenników Majdanka stanie wielki kompleks budynków o łącznej powierzchni użytkowej ponad 120 tys. mkw. Taką inwestycję planuje warszawska spółka Pirelli Pekao Real Estate.


Burzenie biurowca przy Drodze Męczenników Majdanka

W nowym kompleksie znajdzie się ponad tysiąc mieszkań. Budynki będą miały od dwóch do siedmiu pięter. Całość powinna być gotowa pod koniec 2012 roku. Koszty przedsięwzięcia szacowane są na 600 milionów złotych. Na parterze bloków mają się znaleźć sklepy i punkty usługowe. To atrakcyjna lokalizacja, m.in. dlatego że nowi lokatorzy będą mieli dość dobry dojazd do śródmieścia przez Drogę Męczenników Majdanka i al. Piłsudskiego lub ul. Zamojską.

Firma dysponuje już całym gruntem niezbędnym do rozpoczęcia budowy. Kupiła go od spółki Promedia, która kilka lat temu nabyła ziemię od syndyka LZNS, ale nie chciała inwestować w budownictwo mieszkaniowe, a nie miała szans na postawienie tu wielkich obiektów handlowych.
Czytaj więcej o:
bronowicka
pacjent
zarys
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bronowicka
bronowicka (23 października 2008 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skalpel napisał:
...teraz bedą miały gdzie złodziejaszki grasować.Nowe osiedle kupa samochodów,ale będzie Eldorado dla brudasów z Bronowic......

a ty jesteś brudas z jakiej dzielnicy ? od Bronowic to ty się odczep, lepsza dzielnica niż twoja skoro obrażasz mieszkańców innych dzielnic!
Rozwiń
pacjent
pacjent (22 października 2008 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WŁADZOM MIASTA I BUDOWNICZYM CHCIAŁBYM ZWRÓCIĆ UWAGĘ ŻE BYŁA TAM PRZYCHODNIA ZDROWIA DLA CAŁKIEM POKAŹNEJ ILOŚCI PACJENTÓW-MIESZKAŃCÓW POBLISKICH OSIEDLI. MAM NADZIEJĘ ŻE INWESTOR NIE ZAPOMNI O TM FAKCIE I ZNAJDZIE PORZĄDNE LOKALE ABY PRZYCHODNIA WRÓCIŁA NA SWOJE MIEJSCE. TYM BARDZIEJ ŻE PACJENCI w/w PRZYCHODNI ZOSTALI PRZENIESIENI NA NOWY ŚWIAT i NAŁĘCZOWSKĄ. A SĄ TO W WIĘKSZOŚCI LUDZIE STARSI!!!! INWESTOROWI ŻYCZĘ ZDROWIA!!!
PACJENT.
Rozwiń
zarys
zarys (22 października 2008 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe czy pomnik człowieka zrywającego łańcuchy pozostanie, choć dziwnie by wyglądał przed osiedlem.
Rozwiń
Skalpel
Skalpel (22 października 2008 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...teraz bedą miały gdzie złodziejaszki grasować.Nowe osiedle kupa samochodów,ale będzie Eldorado dla brudasów z Bronowic......
Rozwiń
tak tylko pytam
tak tylko pytam (22 października 2008 o 07:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z tym krzyżem przed biurowcem?Czy zostanie on przeniesiony?A ten krzyż należał do LZNSu (zbudowali go przecież eSmani z LZNSu)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!