poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Burza pomysłów na pomysł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 listopada 2005, 19:22
Autor: Dominik Smaga

Teatr? Operetka? A może muzeum? Najtęższe głowy lubelskiej kultury radziły wczoraj w Ratuszu, co ma się znaleźć w niszczejącym zabytku. Decyzji nie ma. Za to już w przyszłym tygodniu mogą się zacząć prace zabezpieczające teatr przed zawaleniem.

- Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będziemy mieć wykonawcę robót - mówi Henryk Korczewski, dyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju w Urzędzie Miasta. Ratusz ma 100 tys. złotych na dokumentację i same prace.
Ale budynek wymaga remontu. Wartego 10 mln złotych. - Musiałbym zamknąć 20 szkół, by taką kwotę uzyskać - rozkłada ręce Andrzej Pruszkowski, prezydent Lublina. - To własność Skarbu Państwa, on powinien dać pieniądze. Ale do ministra kultury pójdę dopiero z gotowym projektem tego, co tam ma być.
Leszek Mądzik, szef Sceny Plastycznej KUL, chce ściągnąć artystów m.in. z Teatru Wielkiego. Nie tylko on skłania się ku wysokiej kulturze. - Musimy zdecydować, czy nadal chcemy podlizywać się młodości - pyta Janusz Opryński, dyrektor artystyczny Centrum Kultury.
- Kluczem do sukcesu jest znalezienie odpowiedniej grupy ludzi, która potraktuje Teatr Stary jako swą misję. Może to być Orkiestra Św. Mikołaja, która organizuje "Mikołajki Folkowe” - mówi Tomasz Pietrasiewicz, kierujący Ośrodkiem Brama Grodzka-Teatr NN. I przestrzega przed stworzeniem "kulturalnego McDonalda.
Były i śmielsze pomysły. Jak przekazanie obiektu Telewizji Polskiej oraz Polskiemu Radiu. - Tu powinny być kreowane nowe nurty teatralne - tłumaczy Tadeusz Sobieszek, sekretarz miasta.
Wszyscy byli zgodni, że w Starym powinien być teatr. - Ewentualnie coś w rodzaju muzeum. Interaktywna pracownia dziejów Lublina. Z elementami scenicznymi - proponuje Zygmunt Nasalski, szef Muzeum Lubelskiego.
Ratusz widziałby tam Teatr im. Andersena, który musi opuścić obecną siedzibę. Ale jego dyrektor chce nowego budynku. - Dla nas Teatr Stary się nie nadaje. Potrzebujemy dużego holu. I dużych wysokości. Co najmniej 15 metrów od stropu do podłogi - mówi Włodzimierz Fełenczak.
- Przecież jest jeszcze przyległa kamienica przy ul. Złotej 5. Może stanowić świetne zaplecze. Pod sceną można zrobić zapadnię. Można odbudować oficyny Teatru Starego - wyliczała Elżbieta Mącik z Urzędu Miasta. - My bardziej się wczuliśmy w pana potrzeby niż pan sam - Mącik nie odpuszczała nawet w ratuszowej szatni. Fełenczak się opierał.
Ludzie kultury mają teraz przygotować własne, pisemne propozycje wykorzystania teatru. - I na spokojnie będziemy się zastanawiać - zapowiada Pruszkowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!