poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Był nakłaniany do samobójstwa?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 listopada 2008, 19:04
Autor: Dominik Smaga

Desperat, który zastrzelił się w centrum handlowym przy hipermarkecie Real w Lublinie, mógł być nakłaniany do samobójstwa.

To jedna z wersji przyjętych przez prokuraturę.

Do tragedii doszło dokładnie tydzień temu w restauracji centrum handlowego na ul. Chodźki w Lublinie, przy hipermarkecie Real. Przed południem 67-letni Przemysław E. przyjechał przed centrum i poszedł do restauracji na spotkanie ze swoją trzydziestokilkuletnią żoną, Agnieszką E. Po rozmowie pozostał przy stoliku.

W pewnym momencie wyciągnął pistolet i strzelił sobie w głowę. Zginął na miejscu.



Samobójstwo w hipermarkecie. Materiał archiwalny Dziennika Wschodniego


- Śledztwo prowadzimy w dwóch kierunkach: nieumyślnego spowodowania śmierci i nakłaniania do popełnienia samobójstwa - informuje Marek Zych, wiceszef Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że sygnały o tym, że 67-letni majętny przedsiębiorca może odebrać sobie życie pojawiały się już w trakcie innego śledztwa prowadzonego w Lubartowie. Śledztwo to zakończyło się zaledwie pięć dni przed tragedią aktem oskarżenia przeciw Agnieszce E.

- Kobieta została oskarżona o zabór mienia męża - mówi Małgorzata Duszyńska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lubartowie. - Chodzi o pieniądze i biżuterię o łącznej wartości ponad 50 tys. złotych - dodaje.

Agnieszka E. - jak wynika z naszych informacji - miała podmienić mężowi karty płatnicze w portfelu, wkładając karty już nieaktualne. Potem posługując się ważnymi miała wypłacić pieniądze z konta. Sprawa trafiła do prokuratury, bo małżonkowie mieli rozdzielność majątkową.

Prokuratorzy wyjaśniający sprawę samobójstwa wystąpili już do lubartowskiej prokuratury o informacje na temat tamtego śledztwa. Zarówno lubelscy, jak i lubartowscy śledczy nie chcą udzielać szerszych informacji o zakończonej już sprawie. Tłumaczą, że nie chcą zaszkodzić w ten sposób dochodzeniu. Wcześniej planują też zapoznać się z materiałem zgromadzonym w Lubartowie po doniesieniu złożonym przez Agnieszkę E., która zarzucała mężowi, że się nad nią znęcał.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
A04
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 listopada 2008 o 22:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mam nadzieje ze poniosą konsekwencje swojego postepowania.....tego im naprawde życze...
Rozwiń
Gość
Gość (20 listopada 2008 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ha ha ha po co jej szkoła....................... Mało kobiet potrafi zdać tak poważny egzamin w życiu . Gratuluję panu który zainteresował się podupadłą księżniczką. Może razem spędzą resztę życia ................mam nadzieje że nie na salonach?? ? ? Za nakłanianie do samobójstwa powinni odpowiedzieć oboje.
Rozwiń
A04
A04 (20 listopada 2008 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakby ją wysłał dalej do szkoły to może by się życia nauczyła, szkoła którą skończyła była za krótka bo w systemie eksternistycznym. Mam nadzieję że aktualny pan zadba o dalsze wykształcenie wybranki. Chyba że wcześniej sobie w pusty.......... strzeli.
Rozwiń
julka
julka (12 listopada 2008 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sami sobie winni, wystarczy poczytac na sympatii, 60 latek który dobrze wygląda szuka sobie babki nie starsze niz 40 lat. Jeden taki mądry co ma 67, napisał do mojej mamy(59lat) fajnie wygłąda ale jest dla niego za stara, jak by miala najwyżej o 10 lat mniej chętnie by z nią spotkał sie
Rozwiń
Michał23
Michał23 (12 listopada 2008 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takich ludzi którzy odbierają sobie życie,nigdy nie żałuję.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!