wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Były pracownik Carrefoura: Zwolnili mnie z pracy, bo walczyłem o swoje

Dodano: 20 grudnia 2009, 21:03

Były pracownik lubelskiego Carrefoura walczy przed sądem z pracodawcą. Domaga się odszkodowania za szkodliwe warunki pracy. Hipermarket nie uznaje roszczeń.

– Na początku zajmowałem się obsługą stacji benzynowej, a to jest praca w szkodliwych warunkach. Za to nie dostałem należnego wynagrodzenia. Nie zapłacili mi także za ok. 300 nadgodzin – wylicza Adam Walkowiak z Lublina, który na alarm24@dziennikwschodni.pl przysłał informację o swoich problemach z byłym pracodawcą.

Walkowiak pracował w lubelskim Carrefourze od marca ubiegłego roku. Jesienią przeniesiono go ze stacji benzynowej do sklepu.

– Musiałem pracować w magazynie, przy kasach i obsłudze klientów – opowiada Walkowiak. – Zasuwałem po 16 godzin dziennie. Tego wszystkiego nie było w umowie. Co więcej, nie mogłem doprosić się stałego zatrudnienia. Wywalczyłem tylko umowę do wiosny 2009.

Walkowiak wiosny jednak nie doczekał, bo – jak twierdzi – został zwolniony z początkiem stycznia.

– Moim zdaniem bezpodstawnie – mówi. – Zapewne była to reakcja na moje protesty. Domagałem się przeniesienia na dawne stanowisko. Zwracałem uwagę, że moja praca ma się nijak do warunków umowy. Prosiłem o wypłatę zaległego wynagrodzenia.

Teraz mężczyzna domaga się przed sądem 30 tys. zł. Połowa to wynagrodzenie za nadgodziny i szkodliwe warunki pracy. Reszta miałaby trafić na konto lubelskiego Hospicjum im. Małego Księcia.

Sprawa toczy się w lubelskim Sądzie Rejonowym. Przesłuchano już pierwszych świadków.

– Takich spraw powinno być więcej, inaczej sytuacja w hipermarketach się nie poprawi – komentuje Zofia Wach, szefowa WZZ "Sierpień ‘80” w lubelskim Tesco.

– Jak ktoś zaczyna upominać się o swoje, to robią wszystko, żeby się go pozbyć.
Pracownicy hipermarketu Carrefour uważają, że sytuacja, z którą zetknął się pan Adam, może spotkać każdego z nich.

– Bo czasami przenoszą nas z działu do działu – przyznaje anonimowo jedna z pracownic hipermarketu. – Ale taka specyfika tej pracy. Dobrze przynajmniej, że wypłaty są na czas.

Na oficjalne stanowisko Carrefour Polska czekaliśmy dwa dni. Ma być znane w tym tygodniu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że firma uznaje roszczenia Adama Walkowiaka za bezzasadne i czeka na rozstrzygnięcie sądu.
Czytaj więcej o:
celina
ciekawski
Sonia
(33) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

celina
celina (24 listopada 2010 o 23:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://solidarnosc-tesco.pl/
Rozwiń
ciekawski
ciekawski (24 listopada 2010 o 19:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
c
Rozwiń
Sonia
Sonia (2 sierpnia 2010 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='obserwator' date='21 grudzień 2009 - 22:26 ' timestamp='1261427188' post='209436']
ale o czym tu mówić kiedy mali Prywaciarze gnębią swoich pracowników nikt o tym głośno nie mówi ale większość ludzi pracuje za najniższą krajową ale tylko na papierze bo szef oszczędza na podatkach ZUS-ach i czym się tylko da a co później ze stażem pracy i wysokością emerytury
[/quote]
Zbyt mało myślimy o przyszłości i dajemy się tak podstępnie wykorzystywać. Jeśli od najniższej są opłacane składki to od najniższej są naliczane świadczenia. Można się obudzić np.z wynagrodzeniem za czas choroby ok. 600 zł/m-c.
Rozwiń
pati
pati (2 sierpnia 2010 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Adas pozdrawiam i zyczę powodzenia ,,,, walcz ,walcz moze sie opamietaja
Rozwiń
pati
pati (2 sierpnia 2010 o 20:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam troche odmienne zdanie pracownicy w porywach desperacji zrą sie miedzy sobą :rolley
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (33)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!