Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

21 września 2010 r.
17:46
Edytuj ten wpis

Były wykładowca UMCS poczeka na wyrok w sprawie o łapówki

Autor: Zdjęcie autora (er)
0 11 A A

Dzisiaj miał zapaść wyrok. Ale sędzia uznał, że musi jeszcze przesłuchać dodatkowych świadków. Sąd Rejonowy w Lublinie wznowił przewód w sprawie Ryszarda K., byłego wykładowcy z UMCS, oskarżonego o branie łapówek.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Proces od kilku lat toczy się w Sądzie Rejonowym w Lublinie. Zeznają byli studenci Ryszarda K. Nie wiadomo co mówią, bo sprawa prowadzona jest za drzwiami zamkniętymi. Chciał tego adwokat oskarżonego. W ubiegłym tygodniu wszystko wskazywało, że proces się zakończy. Prokurator i obrońca wygłosili już mowy końcowe. Wyrok miał zapaść dzisiaj. Zamiast tego sędzia stwierdził, że musi jeszcze uzupełnić materiał dowodowy.

Prokuratura oskarża Ryszarda K. o przyjęcie od studentów prezentów wartych 4,2 tys. zł (zegarki, alkohol i fotograficzny aparat cyfrowy) i 7,5 tys. zł w gotówce. Pieniądze miały być zapłatą za książki o wioskach dziecięcych. Studenci II roku studiów zaocznych chcieli w ten sposób zjednać sobie przychylność profesora na egzaminie.

W prokuraturze wykładowca nie przyznał się do brania łapówek. Mówił m.in., że od studentów dostawał tylko słodycze i kwiaty. W opakowaniach były jakieś przedmioty, ale nie wiedział, komu je oddać.

Komentarze 11

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
exabs / 22 września 2010 o 09:46
[quote name='Anka' date='22 wrzesień 2010 - 09:28 ' timestamp='1285140518' post='351070']
Z tego co pamiętam to pan "profesor" był w posiadaniu listy osób które ową książkę zakupiły i wcale nie krył się z tym że tą listę będzie miał na egzaminie. Nie wiem jak to nazwać ale fakt faktem że presję na studenta potrafił wywierać...
[/quote]
TAAA, legendy krążyły- na szczęście historii nie zdawałam u niego tylko u pani PROF Raczek- super kobitka, dla Niej liczyła się tylko i wyłącznie wiedza.
Za to nigdy nie zapomnę jak na naszych ćwiczeniach z pedagogiki zabawy córeczka pana Ku..y (studiowała równocześnie historię !!) nie wiedziała kto jest autorem obrazu Bitwa pod Grunowaldem- jak nam kopara opadła to stwierdziła beztrosko, że " ja się plastyką nie interesuje "- żenada ! Ewa, pamiętesz??:D a teraz jest ona PRACOWNIKIEM NAUKOWYM na wydziale. RĘCE OPADAJĄ tym bardziej że osoby, które miały wiedze i chciały zostać na uczelni odprawiane były z kwitkiem albo porponowano im płatny doktorat.
Dostałam własnie ankietkę w której jako absolwentka powinnam ocenic UMCS- lepiej sie wstrzymam
[quote name='Anka' date='22 wrzesień 2010 - 09:28 ' timestamp='1285140518' post='351070']
Z tego co pamiętam to pan "profesor" był w posiadaniu listy osób które ową książkę zakupiły i wcale nie krył się z tym że tą listę będzie miał na egzaminie. Nie wiem jak to nazwać ale fakt faktem że presję na studenta potrafił wywierać...
[/quote]
TAAA, legendy krążyły- na szczęście historii nie zdawałam u niego tylko u pani PROF Raczek- super kobitka, dla Niej liczyła się tylko i wyłącznie wie... rozwiń
Avatar
Anka / 22 września 2010 o 09:28
[quote name='była studenkta' date='22 wrzesień 2010 - 08:38 ' timestamp='1285137520' post='351043']
tak, ale należy zaznaczyć, że u niego trzeba było ją zakupić, nawet jeśli miało się już taką w domu zakupioną w księgarni UMCS.
a oblewanie całej 20-osobowej grupy bez pytania pamiętam doskonale. Chyba nigdzie indziej nie wydeptało się takiej ścieżki jak do K.
[/quote]
Z tego co pamiętam to pan "profesor" był w posiadaniu listy osób które ową książkę zakupiły i wcale nie krył się z tym że tą listę będzie miał na egzaminie. Nie wiem jak to nazwać ale fakt faktem że presję na studenta potrafił wywierać...
[quote name='była studenkta' date='22 wrzesień 2010 - 08:38 ' timestamp='1285137520' post='351043']
tak, ale należy zaznaczyć, że u niego trzeba było ją zakupić, nawet jeśli miało się już taką w domu zakupioną w księgarni UMCS.
a oblewanie całej 20-osobowej grupy bez pytania pamiętam doskonale. Chyba nigdzie indziej nie wydeptało się takiej ścieżki jak do K.
[/quote]
Z tego co pamiętam to pan "profesor" był w posiadaniu listy osób które ową książkę zakupiły i wcale nie krył si... rozwiń
Avatar
była studenkta / 22 września 2010 o 08:38
[quote name='ewa' date='22 wrzesień 2010 - 07:56 ' timestamp='1285134979' post='351014']
oj brał brał pamiętam i obowiazkowe było kupienie ksiązki pod redakcją RK
[/quote]

tak, ale należy zaznaczyć, że u niego trzeba było ją zakupić, nawet jeśli miało się już taką w domu zakupioną w księgarni UMCS.
a oblewanie całej 20-osobowej grupy bez pytania pamiętam doskonale. Chyba nigdzie indziej nie wydeptało się takiej ścieżki jak do K.
Avatar
dorota / 22 września 2010 o 07:58
tak a jak nie dostała tego co chiał to oblewał cała grupe bez pytania
Avatar
ewa / 22 września 2010 o 07:56
oj brał brał pamiętam i obowiazkowe było kupienie ksiązki pod redakcją RK
Avatar
też absolwentka / 21 września 2010 o 23:10
Prawda jest taka, że za moich czasów studenckich (wcale nie odległych) to nie tylko on jeden tam otrzymywał prezenty !!! Dotyczy to zarówno prof, dr, mgr a i takiej jednej cwanej Pani, która wszystko potrafiła załatwić swoim znajomkom i znajomych pociotkom. (Uwaga kilka osób było czystych dla nich liczyła się wiedza studenta, ale dlaczego jest ich tak mało ???) Ale cóż na Profesorka tylko trafiło...
Avatar
również absolwentka / 21 września 2010 o 22:33
ha, dobre sobie, że nie zmuszał. Doskonale pamiętam jego egzaminy, mimo, że książka Kurdybachy, której wtedy znajomości wymagał, wykuta prawie że na blachę to po 5 poprawek. I za każdym razem dobitnie mówił jakie "słodycze" i jakie "kwiaty" chce dostać. Mało tego, że mówił, to jak dostał nie takie to wołał żonę i mówił "E...., takie to chyba już mamy, prawda?". No ludzie. Ja tam studiowałam 6 lat temu. tak było dużo wcześniej, bo studenci starszego roku przekazywali sobie informacje co on lubi. i pamiętam, jak dostał alkohol i powiedział, że nie o taki mu chodziło i nam oddał, a następnie oblał całą grupę bez wyjątku.
ha, dobre sobie, że nie zmuszał. Doskonale pamiętam jego egzaminy, mimo, że książka Kurdybachy, której wtedy znajomości wymagał, wykuta prawie że na blachę to po 5 poprawek. I za każdym razem dobitnie mówił jakie "słodycze" i jakie "kwiaty" chce dostać. Mało tego, że mówił, to jak dostał nie takie to wołał żonę i mówił "E...., takie to chyba już mamy, prawda?". No ludzie. Ja tam studiowałam 6 lat temu. tak było dużo wcześniej, bo studenci starszego roku przekazywali sobie informacje co on lubi. i pamiętam, jak ... rozwiń
Avatar
absolwentka / 21 września 2010 o 22:12
Ha ha ha w Instytucie Pedagogiki UMCS pracują wszyscy niezastąpieni wykładowcy!!! Cóż Prof. K . miał pecha , że na niego padło, a nie na innych... Wielkie szkoda, trzymaj się Profesorze!
Avatar
buszmen / 21 września 2010 o 21:32
Pan profesor jest niezastąpionym naukowcem na wydziale pedegogiki UMCS.Ma pewne słabości jak każdy z nas ale nie róbmy z niego kryminalisty, nikogo nie zmuszał do dawania "prezentów".
Dawali, wręcz wciskali je nieprzygotowani i leniwi studenci którzy szli na łatwiznę. Zainteresowani sprawą niech odpowiedzą na pytanie: Czy znają lepszego fachowca z zakresu historii pedagogiki?
Pozdrawiam Panie PROFESORZE!!! -absolwent-
Avatar
twist / 21 września 2010 o 21:29
warto było za 10 tys. beknąc przy pensji profesora?
Avatar
exabs / 22 września 2010 o 09:46
[quote name='Anka' date='22 wrzesień 2010 - 09:28 ' timestamp='1285140518' post='351070']
Z tego co pamiętam to pan "profesor" był w posiadaniu listy osób które ową książkę zakupiły i wcale nie krył się z tym że tą listę będzie miał na egzaminie. Nie wiem jak to nazwać ale fakt faktem że presję na studenta potrafił wywierać...
[/quote]
TAAA, legendy krążyły- na szczęście historii nie zdawałam u niego tylko u pani PROF Raczek- super kobitka, dla Niej liczyła się tylko i wyłącznie wiedza.
Za to nigdy nie zapomnę jak na naszych ćwiczeniach z pedagogiki zabawy córeczka pana Ku..y (studiowała równocześnie historię !!) nie wiedziała kto jest autorem obrazu Bitwa pod Grunowaldem- jak nam kopara opadła to stwierdziła beztrosko, że " ja się plastyką nie interesuje "- żenada ! Ewa, pamiętesz??:D a teraz jest ona PRACOWNIKIEM NAUKOWYM na wydziale. RĘCE OPADAJĄ tym bardziej że osoby, które miały wiedze i chciały zostać na uczelni odprawiane były z kwitkiem albo porponowano im płatny doktorat.
Dostałam własnie ankietkę w której jako absolwentka powinnam ocenic UMCS- lepiej sie wstrzymam
[quote name='Anka' date='22 wrzesień 2010 - 09:28 ' timestamp='1285140518' post='351070']
Z tego co pamiętam to pan "profesor" był w posiadaniu listy osób które ową książkę zakupiły i wcale nie krył się z tym że tą listę będzie miał na egzaminie. Nie wiem jak to nazwać ale fakt faktem że presję na studenta potrafił wywierać...
[/quote]
TAAA, legendy krążyły- na szczęście historii nie zdawałam u niego tylko u pani PROF Raczek- super kobitka, dla Niej liczyła się tylko i wyłącznie wie... rozwiń
Avatar
Anka / 22 września 2010 o 09:28
[quote name='była studenkta' date='22 wrzesień 2010 - 08:38 ' timestamp='1285137520' post='351043']
tak, ale należy zaznaczyć, że u niego trzeba było ją zakupić, nawet jeśli miało się już taką w domu zakupioną w księgarni UMCS.
a oblewanie całej 20-osobowej grupy bez pytania pamiętam doskonale. Chyba nigdzie indziej nie wydeptało się takiej ścieżki jak do K.
[/quote]
Z tego co pamiętam to pan "profesor" był w posiadaniu listy osób które ową książkę zakupiły i wcale nie krył się z tym że tą listę będzie miał na egzaminie. Nie wiem jak to nazwać ale fakt faktem że presję na studenta potrafił wywierać...
[quote name='była studenkta' date='22 wrzesień 2010 - 08:38 ' timestamp='1285137520' post='351043']
tak, ale należy zaznaczyć, że u niego trzeba było ją zakupić, nawet jeśli miało się już taką w domu zakupioną w księgarni UMCS.
a oblewanie całej 20-osobowej grupy bez pytania pamiętam doskonale. Chyba nigdzie indziej nie wydeptało się takiej ścieżki jak do K.
[/quote]
Z tego co pamiętam to pan "profesor" był w posiadaniu listy osób które ową książkę zakupiły i wcale nie krył si... rozwiń
Avatar
była studenkta / 22 września 2010 o 08:38
[quote name='ewa' date='22 wrzesień 2010 - 07:56 ' timestamp='1285134979' post='351014']
oj brał brał pamiętam i obowiazkowe było kupienie ksiązki pod redakcją RK
[/quote]

tak, ale należy zaznaczyć, że u niego trzeba było ją zakupić, nawet jeśli miało się już taką w domu zakupioną w księgarni UMCS.
a oblewanie całej 20-osobowej grupy bez pytania pamiętam doskonale. Chyba nigdzie indziej nie wydeptało się takiej ścieżki jak do K.
Avatar
dorota / 22 września 2010 o 07:58
tak a jak nie dostała tego co chiał to oblewał cała grupe bez pytania
Avatar
ewa / 22 września 2010 o 07:56
oj brał brał pamiętam i obowiazkowe było kupienie ksiązki pod redakcją RK
Avatar
też absolwentka / 21 września 2010 o 23:10
Prawda jest taka, że za moich czasów studenckich (wcale nie odległych) to nie tylko on jeden tam otrzymywał prezenty !!! Dotyczy to zarówno prof, dr, mgr a i takiej jednej cwanej Pani, która wszystko potrafiła załatwić swoim znajomkom i znajomych pociotkom. (Uwaga kilka osób było czystych dla nich liczyła się wiedza studenta, ale dlaczego jest ich tak mało ???) Ale cóż na Profesorka tylko trafiło...
Avatar
również absolwentka / 21 września 2010 o 22:33
ha, dobre sobie, że nie zmuszał. Doskonale pamiętam jego egzaminy, mimo, że książka Kurdybachy, której wtedy znajomości wymagał, wykuta prawie że na blachę to po 5 poprawek. I za każdym razem dobitnie mówił jakie "słodycze" i jakie "kwiaty" chce dostać. Mało tego, że mówił, to jak dostał nie takie to wołał żonę i mówił "E...., takie to chyba już mamy, prawda?". No ludzie. Ja tam studiowałam 6 lat temu. tak było dużo wcześniej, bo studenci starszego roku przekazywali sobie informacje co on lubi. i pamiętam, jak dostał alkohol i powiedział, że nie o taki mu chodziło i nam oddał, a następnie oblał całą grupę bez wyjątku.
ha, dobre sobie, że nie zmuszał. Doskonale pamiętam jego egzaminy, mimo, że książka Kurdybachy, której wtedy znajomości wymagał, wykuta prawie że na blachę to po 5 poprawek. I za każdym razem dobitnie mówił jakie "słodycze" i jakie "kwiaty" chce dostać. Mało tego, że mówił, to jak dostał nie takie to wołał żonę i mówił "E...., takie to chyba już mamy, prawda?". No ludzie. Ja tam studiowałam 6 lat temu. tak było dużo wcześniej, bo studenci starszego roku przekazywali sobie informacje co on lubi. i pamiętam, jak ... rozwiń
Avatar
absolwentka / 21 września 2010 o 22:12
Ha ha ha w Instytucie Pedagogiki UMCS pracują wszyscy niezastąpieni wykładowcy!!! Cóż Prof. K . miał pecha , że na niego padło, a nie na innych... Wielkie szkoda, trzymaj się Profesorze!
Avatar
buszmen / 21 września 2010 o 21:32
Pan profesor jest niezastąpionym naukowcem na wydziale pedegogiki UMCS.Ma pewne słabości jak każdy z nas ale nie róbmy z niego kryminalisty, nikogo nie zmuszał do dawania "prezentów".
Dawali, wręcz wciskali je nieprzygotowani i leniwi studenci którzy szli na łatwiznę. Zainteresowani sprawą niech odpowiedzą na pytanie: Czy znają lepszego fachowca z zakresu historii pedagogiki?
Pozdrawiam Panie PROFESORZE!!! -absolwent-
Avatar
twist / 21 września 2010 o 21:29
warto było za 10 tys. beknąc przy pensji profesora?
Zobacz wszystkie komentarze 11

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Techno Lublin w Plenerze
26 maja 2018, 20:00

Techno Lublin w Plenerze 0 0

Co Gdzie Kiedy. Klub Plener (al. Piłsudskiego 23) zaprasza na imprezę z cyklu Techno Lublin, podczas której 10 znanych lubelskich DJ'ów przez 12 godzin będzie rozkręcać imprezę. Start 26 maja o godz. 20.

Chełmianka - Motor, czyli mecz o wszystko

Chełmianka - Motor, czyli mecz o wszystko 0 3

Warto będzie wybrać się w sobotę na stadion w Chełmie. Piłkarze Artura Bożyka podejmują Motor Lublin. Jeżeli wygrają, to na dobre wrócą do walki o awans. Jednocześnie mogą zamknąć drogę do II ligi rywalom. Bardzo ciekawe derby rozpoczną się o godz. 17

Alicja Mazurek z Lublina cudem przeżyła tragiczny wypadek. Potrzebna jest pomoc
galeria
film

Alicja Mazurek z Lublina cudem przeżyła tragiczny wypadek. Potrzebna jest pomoc 0 2

Alicja Mazurek z Lublina potrzebuje pomocy. Po tragicznym wypadku trafiła do kliniki "Budzik", rodzina i przyjaciele zbierają pieniądze na jej leczenie i rehabilitację

Mieszkaniec Świdnika wymyślił prosty biznes. Oszukał 370 osób

Mieszkaniec Świdnika wymyślił prosty biznes. Oszukał 370 osób 0 4

26-letni mieszkaniec Świdnika aresztowany. Grozi mu do 8 lat więzienia

Motocyklista urwał koło na krawężniku. Uszkodziło samochód

Motocyklista urwał koło na krawężniku. Uszkodziło samochód 0 4

Motocyklista z gminy Urzędów uderzył w krawężnik. Od jednośladu oderwało się przednie koło i uderzyło w jadący z przeciwka samochód

Tragiczny wypadek w Fiukówce. Zginął motocyklista

Tragiczny wypadek w Fiukówce. Zginął motocyklista 0 1

35-latek zginął w wypadku w miejscowości Fiukówka w powiecie łukowskim

Orlęta Spomlek kontra Podlasie. Kto się przełamie?

Orlęta Spomlek kontra Podlasie. Kto się przełamie? 0 0

Najbliższy weekend upłynie kibicom z województwa lubelskiego pod znakiem derbów. W Chełmie gra Motor, a w Radzyniu Podlaskim zmierzą się tamtejsze Orlęta Spomlek i Podlasie (godz. 17). Punktów niby bardziej potrzebują podopieczni Tomasza Złomańczuka jednak gospodarze też mają o co grać

Kiedy skończy się przebudowa deptaka w Lublinie? Miasto ustaliło nowy termin zakończenia prac

Kiedy skończy się przebudowa deptaka w Lublinie? Miasto ustaliło nowy termin zakończenia prac 0 23

Po niedzieli zacznie się układanie kamiennych płyt na odnawianym deptaku. Najpierw pojawią się między ul. Kapucyńską i Staszica. Na całej długości powinny być ułożone do końca czerwca. Taki jest nowy termin ustalony przez miasto z wykonawcą prac, które miały się zakończyć do połowy maja

Czwartek na KULturaliach w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Czwartek na KULturaliach w Lublinie [zdjęcia] 0 1

W Lublinie trwają KULturalia. Koncerty odbywają się na pl. Teatralnym przed CSK. Wczoraj wystąpili Vestige, Lilly Hates Roses, Ted Nemeth, Smolik // Kev Fox i Krzysztof Zalewski. Dzisiaj odbędą się koncerty zespołów Pasażer, Kamp!, Myslovitz, The Dumplings i Voo Voo

Goły mężczyzna na schodach i awantura domowa

Goły mężczyzna na schodach i awantura domowa 0 0

Do zrozumienia tej porannej przygody jaka wydarzyła się w jednym z bloków, potrzebna jest wiedza o zasadach dystrybucji mleka w czasach PRL i działaniu zamków zatrzaskowych w drzwiach

Lublin: Wojska Obrony Terytorialnej złożą przysięgę na pl. Zamkowym. Będzie też piknik

Lublin: Wojska Obrony Terytorialnej złożą przysięgę na pl. Zamkowym. Będzie też piknik 0 2

Żołnierze 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora” złożą przysięgę w najbliższą niedzielę o godz. 14. na placu Zamkowym w Lublinie. Uroczystość będzie połączona ze świętem lubelskiej brygady. Po ceremonii zaplanowano piknik rodzinny.

Premiera "Hana Solo"! Repertuar kin i teatrów w weekend w Lublinie i regionie (25-27.05)
25 maja 2018, 9:00

Premiera "Hana Solo"! Repertuar kin i teatrów w weekend w Lublinie i regionie (25-27.05) 0 0

Co Gdzie Kiedy. To jedna z najgorętszych premier tego roku. Na ekrany lubelskich kin wkracza kolejna odsłona sagi Gwiezdnych Wojen - Han Solo, przedstawiająca młodzieńcze losy słynnego przemytnika. To jednak nie jedyna ciekawa premiera filmowa nadchodzącego weekendu. Ponadto lubelskie placówki oferują interesujące koncerty i spektakle. Sprawdź weekendowy repertuar kin i teatrów z Lublina oraz regionu.

Sondaż wyborczy w Lublinie, Chełmie i Zamościu. Kto ma szanse na fotel prezydenta?

Sondaż wyborczy w Lublinie, Chełmie i Zamościu. Kto ma szanse na fotel prezydenta? 0 9

W Lublinie Krzysztof Żuk, w Chełmie Agata Fisz, a w Zamościu Andrzej Wnuk mają największe szanse na zwycięstwo w zbliżających się wyborach samorządowych

Osak ograł Sawczuka na otwarcie sezonu

Osak ograł Sawczuka na otwarcie sezonu 0 0

TENIS ZIEMNY Na kortach MOSiR w Parczewie odbył się otwarty turniej na otwarcie sezonu

Przebudowa Al. Racławickich w Lublinie. Na nową drogę trzeba jeszcze poczekać

Przebudowa Al. Racławickich w Lublinie. Na nową drogę trzeba jeszcze poczekać 2 24

Nie będzie tego lata utrudnień spowodowanych przebudową Al. Racławickich i ul. Lipowej. Roboty nie zaczną się wcześniej niż pod koniec roku. Dotąd nie ogłoszono nawet przetargu, który wyłoni wykonawcę prac, a sam przetarg może potrwać wiele miesięcy

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.