niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Bystrzyca: Będzie rewolucja od dna po ścieżkę rowerową

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 czerwca 2012, 18:34
Autor: Dominik Smaga

Bystrzyca teraz. Pieniądze na zmianę miasto chce pozyskać m.in. z Funduszu Norweskiego i europejskie
Bystrzyca teraz. Pieniądze na zmianę miasto chce pozyskać m.in. z Funduszu Norweskiego i europejskie

Szkic nowej koncepcji ma być gotowy za kilka miesięcy, wtedy dokument zostanie poddany konsultacjom społecznym.

– A po nich, prawdopodobnie jeszcze w tym roku ,ogłosimy przetarg na bardzo szczegółowe opracowanie. Jego przygotowanie powinno potrwać rok do półtora roku – mówi Zdzisław Strycharz, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta.

Nad dokumentem pracują specjaliści z różnych branż: planistycznej, drogowej, gospodarki komunalnej. Koncepcja ma dotyczyć całego kilkunastokilometrowego odcinka przebiegającego przez Lublin.

– Chcemy dokładnie opisać gospodarkę wodną i ściekową, zagadnienia przeciwpowodziowe i wykorzystanie samej rzeki do celów turystycznych, włącznie ze ścieżką rowerową, która wymaga sporej modernizacji – wylicza Strycharz.

Nie tylko przebudowa bulwaru jest pewnym punktem dokumentu. Miasto chce też zrobić przegląd wpustów burzowych, których teraz jest ponad 100. Koło brzegu rzeki mogłyby powstać nowe zbiorniki retencyjne na deszczówkę z ulicznych studzienek. Miałoby to zapobiec takim sytuacjom, jakie przytrafiają się po większych ulewach w rejonie ul. Głębokiej: samochody są zalewane na jezdni, a piesi brną po kolana w wodzie.

Ratusz chce też zabrać się za budowę kanalizacji w pobliżu odcinka biegnącego między granicami Lublina a Zalewem Zemborzyckim. Urzędnicy planują też doprowadzić do oczyszczenia dna rzeki. Formalnie miasto nie ma nic do tego, bo sama rzeka podlega Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej. Ratusz mógłby jednak przekazać RZGW pieniądze na oczyszczenie dna. – Warto je poświęcić, bo rzeka to dobro wspólne – mówi Strycharz.

Nie wiadomo jeszcze, w jak dużym stopniu miasto skorzysta z kontrowersyjnej wizji, którą na zlecenie MOSiR kosztem 50 tys. zł opracowała krakowska firma Smit i Smit. Jej autorzy przemianowali m.in. park Ludowy na Foksal Hortus Sensu, a most na Zamojskiej na Ponts Alterego.

Była w niej też propozycja "doświadczania fi-fi”, czy też stwierdzenie, że rechot żab jest miły i definicja drzewa: "Stanowi doskonały obraz ładu kosmicznego i szczęśliwego aktu stworzenia pogodzonego z samym sobą. U jego stóp znajdują się robaki, gady, ssaki”.

Ratusz zastrzega, że jeśli coś da się wykorzystać, to zostanie wpisane w nowej koncepcji. I dodaje, że nowy dokument jest potrzebny, bo ten MOSiR opisuje tylko kawałek rzeki i nie zawiera m.in. analiz wody.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Barbara Ubryk
b.
asdsdf
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Barbara Ubryk
Barbara Ubryk (8 czerwca 2012 o 07:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli tą sprawą będzie się wjakikolwiek sposób zajmował pan Mariusz Szmit ,prezes MOSiRu ,to zmarnotrawi wszystko tak jak do tej pory wywalił w błoto kilka milionów złotych naszych,podatników pieniędzy w kilka brezentowych basenów zwanych Słonecznym Wrotkowem i jest całkowicie bezkarny,nikogo się nie lęka,zarabia bajońskie sumy i nic nie robi.Kto stoi za tym nieudacznikiem,kto go kryje i popiera jego szkodnictwo i marnotrawienie publicznego grosza?Kiedy tym wrzodem zajmie sie wreszcie prokuratura i NIK?
Rozwiń
b.
b. (5 czerwca 2012 o 13:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to akurat jest zdjęcie Bystrzycy, Czerniejówka nawet przy ujściu nie ma połowy tej szerokości, wiem bo tam mieszkam
Rozwiń
asdsdf
asdsdf (5 czerwca 2012 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zastanawiam się o co temu matołkowi który to pisał chodził: "Koło brzegu rzeki mogłyby powstać nowe zbiorniki retencyjne na deszczówkę z ulicznych studzienek. Miałoby to zapobiec takim sytuacjom, jakie przytrafiają się po większych ulewach w rejonie ul. Głębokiej: samochody są zalewane na jezdni, a piesi brną po kolana w wodzie." Co ma zbiornik retencyjny do zalewania Głębokiej?? Spier***ona tam jest kanalizacja deszczowa i to jest powód, zreszta nie tylko tam, na Czechowskiej jest to samo - urzędasy popodpisywały takie projekty że ludziom na okoliczne działki wlewa się woda z ulicy... Tu sie nigdy nic nie zmieni i nie pisze tego po to by narzekać, tak po prostu jest. Propagandyści pismacy co jakis czas podniecą się jakimiś pseudoinwestycjami czy idiotycznymi festiwalami a jak było tak będzie
Rozwiń
mary
mary (5 czerwca 2012 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przecież ścieżka rowerowa na wałąch przeciwpowodziowych i atrakcje turystyczne to tylko prz okazji jak nic sie nie dzieje , wały wybudowano w latach 6o tych bo Bystrzyca zalewała wtedy wszystkie dzielnice połozone przy niej, wyprostowano wtedy rzekę w różnych miejscach ,nawet zmieniano jej bieg bo kiedyś biegła do młyna Krauzego .
Od lat nikt nie czyści rzeki , nie pogłebia ,nie kosi traw( poza wypalaniem nad jej brzegiem)
Są lublinianie pamietający wylewanie Czerniejówki ,zanim zrobiono wały .Nad rzekami były przystanie kajakowe w parku ludowym i u stóp wlewu Czerniejóki do Bystrzycy . Teraz w Czerniejówce goszczą bobry ,mnóstwo kaczek a nawet pływają na Bystrzycy łabędzie, są ryby .
Decydenci muszą pamietac ,że to wały przeciwpowodziowe i konserwować je ,żeby nie powtórzyły sie powodzie jak w latach 60 tych .
Rozwiń
max
max (5 czerwca 2012 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ku*** , Bystrzyca to syf !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!