czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Bystrzyca porwała 11-latkę. Policja szuka świadków

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 czerwca 2013, 14:20

Najpierw na pomoc topiącej się dziewczynce ruszył jej 12-letni kolega. Nurt rzeki był jednak zbyt silny. Na szczęście 11-latkę wyciągnął z wody przechodzień.

To zdarzenia doszło w piątek tydzień temu ok. godz. 15 przy ul. Kąpielowej w Lublinie. Dwie 11-letnie dziewczynki wypoczywały w towarzystwie kolegi nad Bystrzycą. Dzieci moczyły nogi, potem jedna z dziewczynek postanowiła wejść do głębszej wody.

- Dziewczynkę porwał nurt, zaczęła się topić. 12-latek próbował jej pomóc trzymając ją za rękę, ale woda okazała się silniejsza.

Wystraszony chłopiec zaczął wzywać pomoc. Ktoś z przechodniów zdołał po kilku minutach wyciągnąć tonącą z wody. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, której załoga przeprowadziła reanimację.

Dziewczynka przewieziona została do szpitala – wyjaśnia kom. Renata Laszczka – Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Policjanci szukają świadków wypadku. – Wszystkie osoby, które były świadkami tego zdarzenia prosimy o kontakt osobisty bądź telefoniczny z Komisariatem I Policji w Lublinie. Informacje przekazywać można na nr. tel. 815354573, bądź. 997 – dodaje policjantka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Uuuuuu.....
Uuuuu...
Uuuuuu....
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Uuuuuu.....
Uuuuuu..... (29 czerwca 2013 o 13:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co z dziewczynką? Mam nadzieję, że już lepiej.

Nie jest lepiej ,dalej walczy.Jest nieprzytomna i ma problem z płucami.

Rozwiń
Uuuuu...
Uuuuu... (29 czerwca 2013 o 12:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niestety uważam że wasze komentarze powinny zostać usunięte.Matka z ojcem byli w tym czasie w domu z młodszym synem i nie mieli pojęcia że poszła z koleżanką nad rzekę,bo jej zabronili tam chodzić a z 11 letnim dzieckiem nikt za rękę nie będzie chodził .A jeśli takie rzeczy z komentarzy dzieją się na co dzień  w waszym otoczeniu to jest mi bardzo przykro z tego powodu.Rodzina nie należy do najbogatszych i proszę was nie piszcie takich bzdur.....robiła loda....ojciec zaszczany...-nie o tej rodzinie kolego piszesz!!!Przykro się czyta takie wpisy ,nie jesteście ludźmi i nie potraficie współczuć.A szukają świadków bo chcą ustalić w jaki sposób doszło do tragedii.

Ona dalej walczy o życie a minął już tydzień-to ogromna tragedia więc się opamiętajcie!!!!


Oczywiście to do CZERWONEGO KOMUCHA I KOMANDOSA

Rozwiń
Uuuuuu....
Uuuuuu.... (29 czerwca 2013 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niestety uważam że wasze komentarze powinny zostać usunięte.Matka z ojcem byli w tym czasie w domu z młodszym synem i nie mieli pojęcia że poszła z koleżanką nad rzekę,bo jej zabronili tam chodzić a z 11 letnim dzieckiem nikt za rękę nie będzie chodził .A jeśli takie rzeczy z komentarzy dzieją się na co dzień  w waszym otoczeniu to jest mi bardzo przykro z tego powodu.Rodzina nie należy do najbogatszych i proszę was nie piszcie takich bzdur.....robiła loda....ojciec zaszczany...-nie o tej rodzinie kolego piszesz!!!Przykro się czyta takie wpisy ,nie jesteście ludźmi i nie potraficie współczuć.A szukają świadków bo chcą ustalić w jaki sposób doszło do tragedii.

Ona dalej walczy o życie a minął już tydzień-to ogromna tragedia więc się opamiętajcie!!!!

Rozwiń
buba
buba (29 czerwca 2013 o 06:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak to jest jak guwniazerja sie szfenda a matka zamiast gnoja upilnowac robi loda za wino w stodole sołtysowi a tatus spi zaszczany w rowie matke do pierdla ojca na pal a guwniara do poprafczaka bo za dwa lat zacznie dawac jak mama

Wracaj lepiej do swojej roboty tj do robienia loda sołtysowi w stodole....

Rozwiń
Zoe
Zoe (28 czerwca 2013 o 22:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak to jest jak guwniazerja sie szfenda a matka zamiast gnoja upilnowac robi loda za wino w stodole sołtysowi a tatus spi zaszczany w rowie matke do pierdla ojca na pal a guwniara do poprafczaka bo za dwa lat zacznie dawac jak mama

Widzę, że dogłębnie przedstawiłeś sytuacje z własnego domu rodzinnego.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!