sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Cena gratisów

Dodano: 12 sierpnia 2005, 20:42

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikował raport sprawie nieuczciwej promocji. Uchybień dopatrzono się na przykład w lubelskim Realu.

Sposobów naciągania klientów jest kilka. - Na przykład kupujemy dwa opakowania kawy, bo w ramach promocji dostaniemy za to darmową czekoladę. Okazuje się, że za czekoladę musimy jednak zapłacić. Ale o tym nie wiemy. Bo jej koszt jest wliczony do ceny zestawu - wyjaśnia Małgorzata Cieloch z UOKiK. Zdaniem urzędu, to ewidentna próba oszukania konsumentów.
Takie praktyki udowodniono lubelskiemu Realowi. Sklep sprzedawał m.in. zestaw "Owoco-kisiel, 2 + 1 gratis”. Kontrola UOKiK wykazała, że "gratis” kosztował klientów 31 groszy. Mało tego. W Realu nie wszystkie przeceny o 50 proc. oznaczały, że towar jest rzeczywiście przeceniony o połowę. Na przykład szampon przeciwłupieżowy z odżywką był tańszy o 42,78 proc., chociaż na opakowaniu umieszczono duży napis o 50-procentowej przecenie.
- Błędy w oznaczeniach dotyczyły jedynie kilku towarów i wzięły się z błędnego przeliczenia cen jednostkowych produktów znajdujących się w promocyjnych zestawach - przekonuje Isolda de Saint-Paul, rzecznik sieci Real. - Naszym celem nie było wprowadzenie klientów w błąd - wyjaśnia. - Hipermarket poprawił już wszystkie wadliwe ceny. Tam, gdzie pracują ludzie, zawsze istnieje możliwość pomyłki. Podjęliśmy kroki, które mają zapobiec takim sytuacjom w przyszłości - zapewnia de Saint-Paul.
Według przedstawicieli Izby Handlowej, sami kupujący powinni uważniej przyglądać się wszelkim przecenom. - Dla wielu ludzi promocja jest bardzo magicznym słowem - tłumaczy Bogdan Pietrzak, rzecznik izby. - Kupują, bo na opakowaniu jest napisane, że taniej. A często w rzeczywistości wcale tak nie jest. Tyle, że klientom zazwyczaj nie chce się tego sprawdzić - przekonuje Pietrzak.
A to duży błąd. - Bo coraz częściej spotykamy się z próbami naciągania konsumentów na nieuczciwe promocje - mówi Małgorzata Cieloch. - Teraz zaczął się sezon kupowania artykułów szkolnych. Prawie wszystkie duże sklepy organizują z tej okazji specjale przeceny. Uważajmy na to, co i za ile kupujemy w promocji.
Miłosz Bednarczyk
• O wojnie cenowej czytaj na stronach 8-9 Dziennika
http://www.e-paper.pl/dziennikwschodni
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!