niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Centrum Kultury ofiarą niefrasobliwości urzędników?

Dodano: 10 grudnia 2008, 20:06

Przebudowa zabytkowej siedziby Centrum Kultury wisi na włosku. Miasto ubiega się o unijne pieniądze, ale urzędnicy nie złożyli potrzebnych dokumentów. Ryzykujemy utratę 40 mln zł.

- Wiem, że są opóźnienia - mówi Aleksander Szpecht, dyrektor Centrum Kultury. - Wolę nie myśleć, że projekt przepadnie przez formalności. To byłaby kompromitacja i strata dla miasta. Przecież poza halą na Globusie, przez 20 lat nie było tu żadnej inwestycji tego typu.

Termin składania projektów w ramach programu Infrastruktura i Środowisko upłynął z końcem września. W listopadzie zaczęto formalnie oceniać wnioski. Pod koniec miesiąca okazało, że w lubelskim brakuje dokumentów.

- Wysłaliśmy do Lublina prośbę o ich uzupełnienie - usłyszeliśmy we Władzy Wdrażającej Projekty Europejskie, instytucji, która zajmuje się realizacją unijnych programów.

W piątek zakończyła się formalna ocena wniosków. Miasto do tej pory nie uzupełniło braków. - Nie było wypisów z ksiąg wieczystych - przyznaje Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta.

- Część z nich została już przekazana, pozostałe wyślemy w najbliższym czasie - dodaje. Pani prezydent na sugestię, że właśnie minął termin odpowiada: Jestem przekonana, że wszystko będzie dobrze. Znam się na tym.

Dlaczego dokumentów nie wysłano od razu?

Ratusz tłumaczy, że takie wymagania to nowość w tego typu konkursach. Do tej pory wystarczyło pozwolenie na budowę i odpowiednie wypisy z rejestru gruntów. Dodatkowe formalności były dla urzędników zaskoczeniem.

- To co wysłaliśmy powinno wystarczyć - przekonuje Elżbieta Kołodziej-Wnuk. - Wiem, że projekt bardzo się podobał. Nie wierzę, że takie drobne braki mogą przesądzić o jego odrzuceniu.

Koszty renowacji dawnego klasztoru i okalającego go parku oblicza się na ok. 50 mln zł. Większość, bo aż 85 procent, ma pochodzić z unijnej pomocy. Ryzykujemy więc utratę 40 mln zł dotacji. O pieniądze walczy 120 projektów, tylko 20 może liczyć na realizację.

Projekt przewiduje m.in. • budowę dodatkowej kondygnacji • Sala widowiskowa zostanie przeniesiona na parter, by zwiększyć jej rozmiary • Wirydarz pokryje szklany dach, pod którym zaplanowano galerię sztuki • Przebudowa obejmie również pobliski park i parking, na miejscu którego powstanie niewielki ogród. Wszystkie prace mają potrwać dwa lata. 10 milionów, zagwarantowanych na ten cel w kasie miasta, nie wystarczy nawet na ich rozpoczęcie.

- Tego projektu nie da się realizować we fragmentach - mówi Aleksander Szpecht. - Jeśli nie dostaniemy unijnej pomocy, trzeba będzie robić nowy, czyli mamy nowe koszty i tracimy kolejny rok. Dziwię się, że doszło do opóźnień. Przecież Lublin to nie malutka gmina, żeby mieć problemy z formalnym przygotowaniem wniosku. O merytoryczną stronę projektu jestem spokojny.
Czytaj więcej o:
ja
?
Fang
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (12 grudnia 2008 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale jak trzeba się starać o dotacje z Miasta to z byle głupoty odwalają projekt. A sami wykazują wielką niefrasobliwość. Co tam unijne wymagania, znowu rok do tyłu. I oczywiście nikt za to nie beknie!
Rozwiń
?
? (11 grudnia 2008 o 14:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak nie będzie dobrze to pani Kołodziej-Wnuk poda sie do dymisji?
Rozwiń
Fang
Fang (11 grudnia 2008 o 08:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najważniejsze to mieć dobre samopoczucie i dobre zdanie o sobie i wiedzieć że jest się dobrym i na wszystkim się zna.Gorzej gdy życie i inni to weryfikują .Byłoby jeszcze lepiej gdyby była za to "znawstwo" w temacie jakaś kara a nie premia na koniec roku.Niestety jaki Pan taki kram.
Rozwiń
nieryba
nieryba (11 grudnia 2008 o 07:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czyli jak zawsze.Założę się,że jest w urzędzie człowiek,który się tylko zajmuje projektem-i co? No,ale jak szefowa mówi,że to co wysłali powinno wystarczyć-to się nazywa totalna kompromitacja>Ta pani jutro powinna szukać pracy i to długo..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!