niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Chatka Żaka z nowościami, Czarcia Łapa z długami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 grudnia 2009, 17:53

Były menedżer Piwiarni Wareckiej i klubokawiarni Archiwum przejmie restaurację w Chatce Żaka. Jeszcze do niedawna współpracował on z właścicielami Czarciej Łapy, która ma teraz spore kłopoty finansowe.

Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej właśnie rozstrzygnął konkurs na nowego najemcę restauracji i tarasu w Chatce Żaka. Z dotychczasowym uczelnia rozwiązała umowę. Nowy gospodarz będzie płacił uczelni 10 razy więcej niż jego poprzednik – ponad 100 zł miesięcznie za metr kwadratowy.

– Chcę, żeby restauracja w Chatce Żaka stała się lokalem bardziej artystycznym – zapowiada Grzegorz Tracz, nowy najemca. – Nie będzie dnia bez jakichś wydarzeń. Wieczorami: koncerty i spotkania tematyczne, w dzień: wystawy.

Zmieni się też menu. – To ma być miejsce, w którym będzie można dobrze zjeść i dobrze wypić. Oczywiście, ceny będą odpowiednie dla studentów – podkreśla Tracz. Pierwsze zmiany zobaczymy w lutym. Nowy najemca przejmie lokal 4 stycznia, a na przerwę między semestrami planuje remont.

Grzegorz Tracz ma spore doświadczenie w prowadzeniu restauracji. Kiedyś był menedżerem Piwiarni Wareckiej (gdy tylko powstawała), a ostatnio – klubokawiarni Archiwum.

– Od ponad dwóch lat prowadzę własną działalność – zaznacza. – Nawet jak byłem menedżerem w Archiwum, to nie znaczy, że byłem zatrudniony przez jego właścicieli. Obecnie nie mam z nimi nic wspólnego.

Chodzi o duet: Jakub Jasiński i Filip Lewak. Do niedawna byli to potentaci na lubelskim rynku klubowym. W kwietniu ub. roku, mając już puby Hollywood i Johnny’s, a także kluby Czekolada i Archiwum, Jasiński i Lewak przejęli od miasta dawną Czarcią Łapę na Starym Mieście.

Przeprowadzili w niej gruntowny remont i w połowie ub. roku otworzyli tam zupełnie nową restaurację (zachowując jedynie nazwę).

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że duet się… rozpadł. Obaj właściciele nie mogli dojść do porozumienia i podzielili się klubami. To m.in. z tego powodu w miejscu dawnego Johnny’s Pubu powstała Czarna Owca. Czarcią Łapę przejął Lewak, ale tylko na chwilę. Teraz restaurację prowadzi nowa firma.

Problem w tym, że lokal popadł w długi. Czynsz za wynajem powinien trafiać do kasy spółki Kamienice Miasta i do Zarządu Nieruchomości Komunalnych.

– Ostatnimi czasy pieniądze do nas nie wpływają – tłumaczy Artur Cichoń, rzecznik ZNK. Łącznie należności wobec KM i ZNK przekroczyły 100 tys. zł.

– Podpisaliśmy z nowym najemcą ugodę – mówi Krzysztof Krzyżanowski, prezes Kamienic Miasta. – Część należności już została uregulowana, a reszta ma zostać spłacona razem z bieżącym czynszem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
deadfly
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

deadfly
deadfly (28 grudnia 2009 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
brawo Ryba
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!