wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

"Chcemy zrobić Piotrkowi wyjątkowe urodziny"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 sierpnia 2012, 19:43
Autor: (izi)

W organizację urodzin włącza się cały zespół Sztuki Animacji. Na zdjęciu od lewej: na dole pan Mariu
W organizację urodzin włącza się cały zespół Sztuki Animacji. Na zdjęciu od lewej: na dole pan Mariu

Pracownicy lubelskiego pubu organizują urodziny dla nastolatka ze Śródmieścia.

W niedzielę Piotrek kończy 16 lat. Mieszka w Lublinie przy ul. Lubartowskiej z mamą i dwiema siostrami. Jak dowiedzieli się pracownicy pubu Sztuka Animacji z ul. Kowalskiej, wszyscy troje utrzymują się z jednej renty, a to tylko ok. 1500 zł.

Pracownicy pubu poznali Piotrka w te wakacje. – Przyjechał do nas oglądać w telewizji igrzyska. Stał z rowerem obok naszego ogródka. Zaczepiłem go, porozmawialiśmy i zatrudniliśmy do roznoszenia ulotek – mówi Robert Koprek z pubu. – Kiedy dostał od nas 20 zł, 10 od razu zaniósł swojej mamie, a za kolejne 10 kupił kwiaty dla naszej menedżerki, żeby podziękować, że cokolwiek zarobił.

Chłopak szybko zżył się z pracownikami lokalu. – Nigdy nie prosił o pieniądze. Dostawał coś do jedzenia, przychodził na lody – mówi Mateusz Kwiecień z pubu.

Pub postanowił zorganizować chłopakowi urodziny. – Lubi piłkę nożną, więc chcieliśmy go zapisać na zajęcia, ale okazało się, że nie może grać, bo ma problemy z kolanami. Pomyśleliśmy o basenie, ale nie może pływać, bo ma astmę. Więc zamówimy mu na urodziny tort w kształcie boiska sportowego. Chcemy mu kupić buty i wyposażyć do szkoły – tłumaczy Koprek. –Żeby poczuł wokół siebie atmosferę przyjaźni.

W Sztuce Animacji i w okolicznych sklepach można znaleźć naklejki-cegiełki. Każdy, kto chce pomóc, może przekazać pieniądze w zamian za taką symboliczną naklejkę. – To grzeczny, spokojny, fajny chłopak – zapewnia Robert Koprek.

Zbiórce na urodziny patronuje Fundacja Chociaż Jedno Dziecko, którą właśnie rejestruje pan Robert. Jak zapowiada, na urodzinach Piotrka jej działalność się nie skończy. – Chcemy ściągać młodych z ulicy, żeby nie handlowali narkotykami. Zamierzamy ich zainteresować fotografią, muzyką, pokazać, że można zarabiać pieniądze w inny sposób.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
arek
arek
arek
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

arek
arek (14 września 2012 o 23:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To bardzo miły gest ze strony lokalu Sepia. Piotrek ma dodatkowo to szczęście, że nie mieszka przy ulicy Kowalskiej. Dostałby gratis, dwa-trzy razy w tygodniu, dyskotekę prosto do domu. Szkoda, że właściciele lokalu nie pomyślą o innych dzieciach, które nie mogą spać przez głośną muzykę puszczaną z lokalu często do wczesnych godzin porannych.
Rozwiń
arek
arek (14 września 2012 o 23:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To bardzo miły gest ze strony lokalu Sepia. Piotrek ma dodatkowo to szczęście, że nie mieszka przy ulicy Kowalskiej. Dostałby gratis, dwa-trzy razy w tygodniu, dyskotekę prosto do domu. Szkoda, że właściciele lokalu nie pomyślą o innych dzieciach, które nie mogą spać przez głośną muzykę puszczaną z lokalu często do wczesnych godzin porannych.
Rozwiń
arek
arek (14 września 2012 o 23:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To bardzo miły gest ze strony lokalu Sepia. Piotrek ma dodatkowo to szczęście, że nie mieszka przy ulicy Kowalskiej. Dostałby gratis, dwa-trzy razy w tygodniu, dyskotekę prosto do domu. Szkoda, że właściciele lokalu nie pomyślą o innych dzieciach, które nie mogą spać przez głośną muzykę puszczaną z lokalu często do wczesnych godzin porannych.
Rozwiń
arek
arek (14 września 2012 o 23:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To bardzo miły gest ze strony lokalu Sepia. Piotrek ma dodatkowo to szczęście, że nie mieszka przy ulicy Kowalskiej. Dostałby gratis, dwa-trzy razy w tygodniu, dyskotekę prosto do domu. Szkoda, że właściciele lokalu nie pomyślą o innych dzieciach, które nie mogą spać przez głośną muzykę puszczaną z lokalu często do wczesnych godzin porannych.
Rozwiń
arek
arek (14 września 2012 o 23:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To bardzo miły gest ze strony lokalu Sepia. Piotrek ma dodatkowo to szczęście, że nie mieszka przy ulicy Kowalskiej. Dostałby gratis, dwa-trzy razy w tygodniu, dyskotekę prosto do domu. Szkoda, że właściciele lokalu nie pomyślą o innych dzieciach, które nie mogą spać przez głośną muzykę puszczaną z lokalu często do wczesnych godzin porannych.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!