poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Chcesz usiąść, to noś stołeczek. Gdzie podziały się osiedlowe ławki?

Dodano: 20 czerwca 2016, 16:04

Na osiedlu Pogodna w Lublinie brakuje ławek. Jestem osobą chorą, mam problem z dojściem nawet do sklepu – skarży się nasza Czytelniczka. Spółdzielnia tłumaczy, że ławki mogą wrócić, ale dopiero gdy lokatorka zbierze podpisy większości mieszkańców swego bloku. Ma to zrobić sama, albo poprosić kogoś o pomoc. Ale na pewno nikogo ze spółdzielni.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Z prośbą o interwencję do naszej redakcji zwróciła się mieszkanka Bronowic obejmującego bloki m.in. przy ulicy Pogodnej, Jesiennej i Zimowej.

– Jestem po operacji kręgosłupa, lekarz każe mi chodzić, ale równocześnie muszę mieć gdzie usiąść, żeby odpocząć. Tymczasem na moim osiedlu zniknęła większość ławek. Zdarza się, że nie daję rady nawet dojść do sklepu – opowiada kobieta.

Emerytka dodaje, że zna osiedla w Lublinie, na których ławek nie brakuje. Zazdrości np. mieszkańcom Czechowa, gdzie jak mówi, ławki można spotkać niemal przy każdej alejce. – Jechałam ostatnio taksówką wzdłuż ul. Lubartowskiej. I tam także ustawiono całe mnóstwo ławek. A na naszym osiedlu prawie w ogóle miejsc nie ma miejsc, gdzie starsze osoby mogłyby usiąść. Cieszę się, że powstają baseny, orliki, teraz trwają dni seniora, ale jak są upały to ten senior nie ma gdzie wyjść z domu i usiąść w cieniu – ubolewa.

Ze swoim problemem udawała się m.in. do administracji spółdzielni i rady osiedla. Nic jednak nie wskórała. – W jednym z miejsc usłyszałam, że skoro już jestem w wieku pielgrzymkowym, to żebym nosiła ze sobą pielgrzymkowy stołeczek. Inne rozwiązanie było takie, żebym sobie pojechała do parku przy Al. Racławickich – dodaje.

Okazuje się, że ławki z osiedla Pogodna zniknęły na wniosek innych mieszkańców. Jak przyznają władze spółdzielni „Kolejarz”, do której należy osiedle, kiedyś było ich tam znacznie więcej.

– Mieszkańcy sami zaczęli pisać wnioski, żeby ławki zostały usunięte, bo zbierała się młodzież hałasująca i spożywająca alkohol – wyjaśnia Witold Pawłowski, zastępca prezesa SM „Kolejarz”. I dodaje, że po usunięciu ławek problem chuliganów zmniejszył się.

Nie jest jednak tak, że ławki nie mogą na osiedle wrócić. Potrzebna jest jednak inicjatywa mieszkańców. – Wystarczy, że lokatorzy danego bloku zbiorą więcej niż połowę podpisów mieszkańców. Wtedy ławka może zostać ustawiona – podpowiada Witold Pawłowski.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 13:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może najpierw zacznijcie te swoje skarby wychowywać na ludzi, którzy zachowują się tak, aby innym nie utrudniać życia, a nie ryki, picie, wycie, piski, śmieci. Ławki przy alejkach to super sprawa. Można wyjść, posiedzieć, odpocząć z siatkami, dzieckiem, ale te ławki to bardzo często miejsce spotkań głupowatej młodzieży, którzy piwo traktują jako podstawowy napoj, a potem zachowują się jak dzicz. To dlatego nie ma ławek i jak długo wasze pępki świata nie nabiorą rozumu i szacunku do innych tak długo lepiej, aby ich nie było.
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
znamy to i na Łęgach!!!przy placu zabaw nie dostawili ławek ale w miejscu zbiórki ''panów procentowych'' już tak!i nie zbierano wśród mieszkancow bloku podpisów pod wnioskiem o postawienie ławki! zgromadzenia i spożywanie jawne %-ów trwają od rana do wieczora, zaczepianie ludzi, jakieś odzywki. A na tak chamską odpowiedź jaką usłyszała ta pani w urzędzie ,powinna laską wygarbować im skórę!
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinni w ogóle się wszyscy wyprowadzić a osiedle zostawić żulii. PODZIW dla głupoty "władz" spółdzielni !
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 09:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzień dobry Państwu U nas jak idę do kościoła to, tylko mogę usiądź na placu zabaw dla dzieci, też by się przydały ławki na chodniku, a ich nie ma, ja mieszkam blisko Alei Racławickich ja jestem niepełnosprawna. ma Pani rację, że się domaga ławek. Gość.
Rozwiń
bronia
bronia (20 czerwca 2016 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trochę spółdzielnia ma rację. Pamiętam jak przed jednym z bloków we własnym akresie zamontowano ławki.Wiele kobiet zaczęło marudzić,ze ławki okupowane są przez łobuziaków,którzy do późnych godzin nocnych zachowywali się bardzo głośno,zakłócając ciszę nocną.Ławki zlikwidowano.Po pewnym czasie te same osoby domagały się ustawienia ławek,ponieważ wychadząc przed blokz dziećmi,nie mają gdzie przysiąść. Polecam (również policji i straży miejskiej) przespacerować się kiedyś późnym wieczorem lub bardzo wcześnie rano (ok.5-tej) na plac i alejki pomiędzy blokami Pogodna 34a i Pogodna28 (za siłownią i knajpką Chili),to wówczas amatorka ławek przekona się,czy nadal chce ławek.A może chce ławek ale nie przy bloku w którym mieszka?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!