czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Chełm: Ratownicy ćwiczyli, a kierowcy stali w korkach

Dodano: 23 września 2010, 18:54

W centrum Chełma – w środku prowadzonych tutaj remontów – Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego zorganizował dziś ćwiczenia. Kierowcy byli wściekli, bo stali w korkach, a sprawcy zamieszania przekonywali, że tak właśnie miało być.

Ćwiczenia zorganizowano na jednej z najbardziej ruchliwych dróg w mieście. Aleja Przyjaźni to trasa przelotowa prowadząca do granicy państwa. Termin wybrano fatalnie. Pokrył się z trwającymi remontami dwóch głównych ulic miasta: Lubelskiej i Lwowskiej.

– To już naprawdę przesada – narzeka taksówkarz, pan Tomasz. – W tej sytuacji nieźle się trzeba nagimnastykować, żeby dowieźć pasażera tam, gdzie chce. Już przez miasto przejechać nie sposób, a teraz jeszcze to.

Mało tego, zdezorientowani kierowcy byli przekonani, że na al. Przyjaźni faktycznie doszło do katastrofy.

– Wygląda to strasznie. Karetki, straż pożarna, ten człowiek na noszach... – mówi kierowca toyoty, pani Marlena. – W sumie, dobrze, że nikomu nic się nie stało. Ale czy nie mogliby ćwiczyć na mniej ruchliwej ulicy?

Auta stały w korku sięgającym aż do ronda przy hotelu Kamena. – Co tu się dzieje? Nie dość, że całe miasto rozkopane, to jeszcze coś takiego w środku dnia? – denerwował się Grzegorz Mularczyk, kierowca dostawczego forda.

– Wybór miejsca był starannie przemyślany – zapewnia tymczasem Wojciech Gołębski, p.o. dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego chełmskiego magistratu. – Chodziło o sprawdzenie w praktyce organizacji i skuteczności działań podczas konkretnego zdarzenia na drodze. Dlatego też na miejsce ćwiczeń wybrano drogę wiodącą do przejścia granicznego w Dorohusku, na której występuje duże natężenie ruchu w obu kierunkach. Zależało nam też na tym, aby służby mogły przećwiczyć działania ratownicze w warunkach jak najbardziej odpowiadających realiom prawdziwego wypadku.

W rozmowie z nami dyrektor przeprosił, ale dodał, że tak właśnie miało być. – Aby takie ćwiczenia przyniosły oczekiwany skutek, muszą być przeprowadzane z zaskoczenia i bez uprzedzenia – dodał. – Wierzę, że kierowcy, choć teraz niezadowoleni z utrudnień, woleliby mieć pewność, że ratownicy z naszego miasta są dobrze wyszkoleni i przygotowani na każdą sytuację. A żeby tak było, muszą ćwiczyć.

Czytaj więcej o:
mad max
ja
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mad max
mad max (23 września 2010 o 20:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie narzekajcie, chyba nie widzieliście korków w dużych miastach. W Chełmie te korki to jest nic, pomimo tych remontów
Rozwiń
ja
ja (23 września 2010 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak powinno być.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!