środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Chętnych do pracy w urzędzie było wielu, ale nabór wygrały żony kierowników

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 czerwca 2013, 18:34
Autor: Rafał Panas

Żony dwóch wyższej rangi urzędników wojewody wygrały oblegane przez kandydatów konkursy na pracę w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Będzie kontrola tych postępowań

Urząd Wojewódzki szukał pracownika na stanowisko starszego inspektora ds. cudzoziemców w swojej delegaturze w Białej Podlaskiej. Wymagania nie były specjalnie wyśrubowane: średnie wykształcenie, znajomość podstawowych przepisów i przynajmniej pół roku przepracowane w administracji publicznej.

Na konkurs zgłosiło się aż 124 kandydatów. Traf chciał, że tak oblegany nabór wygrała Katarzyna Wołoch, żona Wojciecha Wołocha, dyrektora Biura Informatyki i Obsługi Urzędu. Stanowisko objęła w maju. W piątek zadzwoniliśmy do niej.

– Nie mogę rozmawiać, nie mam czasu, proszę dzwonić do rzecznika, do widzenia – ucięła Katarzyna Wołoch i odłożyła słuchawkę.

– Nie jest tajemnicą, że to moja żona. Mamy jednak wewnętrzną procedurę i proszę rozmawiać z rzecznikiem – mówi Wojciech Wołoch.

ZOBACZ TAKŻE: CO URZĘDNICZKA PORABIAŁA W GODZINACH PRACY?

Autor listu, który zaalarmował nas w sprawie wyniku naboru, twierdzi, że wśród kandydatów były osoby odbywające staż w delegaturze, "nawet na stanowisku, na które był ogłoszony konkurs”. Była też osoba, która wykonuje pracę na takim samym stanowisku w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim.

Nasz informator przypomniał konkurs z wiosny ub. roku również w delegaturze w Białej Podlaskiej. Wtedy nabór na stanowisko starszego inspektora ds. orzecznictwa w zakresie ulg w spłacie należności oraz windykacji należności za mandaty, wygrała Halina Sawtyruk. Były protesty i urząd powtórzył rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami wybranymi po części pisemnej. Ponownie wygrała Sawtyruk.

Z Biuletynu Informacji Publicznej wynika, że w konkursie pokonała 49 konkurentów (spełniali wymogi: średnie wykształcenie, znajomość przepisów i rok stażu w administracji). Co ciekawe, jej mąż to Mariusz Sawtyruk, kierownik oddziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców LUW w Białej Podlaskiej.

– Proszę dzwonić do rzecznika – odsyła nas Mariusz Sawtyruk. Jego żony nie było wczoraj w pracy.

Co na temat konkursów mówi wojewoda? – W celu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, wojewoda poleciła dyrektorowi generalnemu niezwłoczne sprawdzenie prawidłowości przeprowadzonych postępowań – odpowiedział na nasze pytania Kamil Smerdel, rzecznik wojewody Jolanty Szołno-Koguc.

Podejrzane Konkursy

Trzy lata temu Najwyższa Izba Kontroli informowała, że wiele urzędów – chodziło o samorządy – źle przeprowadzało nabory na stanowiska urzędnicze. Większość robiła to celowo, żeby stanowiska dostawali "sami swoi” – ocenili kontrolerzy.

Nieprawidłowości znaleźli w 34 urzędach na 45 skontrolowanych. Wybrane osoby dostawały więcej punktów niż powinny. Obniżano punktację za rzekomy brak faktycznie dostarczonych dokumentów.

Odstępowano od ustalonych wcześniej wymagań, żeby konkurs mogła wygrać osoba z niższymi kompetencjami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
realista
Stella
obserwator
(77) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

realista
realista (23 października 2013 o 22:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak czytam  te posty to normalnie mi ulzyło Dobrze ze zuciłem administracje po pierwszym semestrze

Rozwiń
Stella
Stella (12 lipca 2013 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ty nie nadajesz się do żadnej pracy! Najpierw naucz się poprawnej pisowni i poprawnego posługiwania się językiem ojczystym. W gębie to wy wszyscy jesteście dobrzy, w ujadaniu, w mędrkowaniu, pouczaniu i utyskiwaniu. I na tym kończą się wasze "kwalifikacje". Nic dziwnego, że nie możecie ani wygrac żadnego konkursu, ani znaleźc pracy.

Komu du.py dajecie, że tak łatwo wam o tą pracę.  Pedzio,Ciota, czy zwykły lachociąg !!!

Rozwiń
obserwator
obserwator (11 lipca 2013 o 22:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sawtyruk to jest wogóle magik.Ma układy wyżej w Lublinie.

Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2013 o 15:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie to samo, wystarczy poszukać i od razu widać dziwne zbierzności pochodzenia wśród nowych pracowników

Ty nie nadajesz się do żadnej pracy! Najpierw naucz się poprawnej pisowni i poprawnego posługiwania się językiem ojczystym. W gębie to wy wszyscy jesteście dobrzy, w ujadaniu, w mędrkowaniu, pouczaniu i utyskiwaniu. I na tym kończą się wasze "kwalifikacje". Nic dziwnego, że nie możecie ani wygrac żadnego konkursu, ani znaleźc pracy.

Rozwiń
mordotymoja
mordotymoja (7 lipca 2013 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Polska to taki zaścianek Europy ,tutaj tworzy sie prawo by mafia znalazła obejście prawa.Dla mnie takie rodzinno finansowe powiązania to mafia .W tej chili bardziej niż w innym ustroju rządzi mafia .To w zasadzie dotyczy instytucji panstwowych ,samorządowych szpitali .Nic nie dają konkursy jak z góry wiemy kto wygra .To co radzę młodym z rodziny i znajomym .Wypierdzielajcie stąd na stałe ,na tymczasem .Przywiązanie ,patriotyzm tak ,ale jak nie ma na chleb to miłość do ojczyzny nie da .Ja po 57 latach życia zupełnie neguje swoją ojczyznę ,obłudę i fałszywą religijność .

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (77)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!