czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Chirurg oskarżony o rakotwórczy przeszczep

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 kwietnia 2008, 20:44

Trójce pacjentów zostały przeszczepione organy od dawcy chorego na raka. Wszyscy zachorowali na nowotwór.

Śledztwo w tej sprawie zakończyła lubelska prokuratura. Oskarżyła Andrzeja P., chirurga z kliniki chirurgii ogólnej i transplantologii PSK - 4 w Lublinie, który zdecydował o przeprowadzeniu dwu zabiegów.

Dawcą był 19-letni Grzegorz G. z Ryk, który zachłysną się lekami i zmarł. Przed przeszczepem w szpitalu przeprowadzono wstępne badania wycinków tkanki dawcy. Okazało się, że prawdopodobnie ma on nowotwór grasiczek.

Według prokuratury Andrzej P. znał wyniki badań. Pomimo tego zakwalifikował organy do przeszczepu. Zataił też wyniki badań przed lekarzami operującymi biorców.

Kobieta, która otrzymała nerkę zmarła na raka. Zachorował też na niego biorca drugiej nerki. Pełne badania tkanki dawcy zostały przeprowadzone dopiero po przeszczepie. Okazało się, że był chory na jeszcze bardziej niebezpieczną formę nowotworu chłoniaka.

Andrzej P. został oskarżony o doprowadzenie do tego, że u żyjącego biorcy wystąpiła białaczka. W przypadku drugiego, prokuratura oskarżyła lekarza o nieumyślne spowodowanie śmierci.

- Oskarżony nie przyznał się - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Wyjaśnił, że nie był poinformowany o tym, że dawca prawdopodobnie ma nowotwór. Prokuratura wyłączyła wątek dotyczący przeszczepienia wątroby od tego samego dawcy. Decyzję w tym przypadku podejmował inny lekarz, a biorca był w krytycznym stanie. er
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!