środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Chirurg w areszcie, urolog w domu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 maja 2005, 21:19

Profesor Franciszek Furmanik, oskarżony o branie łapówek były kierownik Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej PSK 4 w Lublinie, został przewieziony ze szpitala do aresztu. Na wolności jest za to Dariusz S., urolog z tego samego szpitala, również przyłapany na łapownictwie.

Furmanik trafił do szpitala w czwartek wprost z sali sądowej. Zasłabł, gdy usłyszał, że sąd kazał go aresztować. Profesor oskarżony jest o wzięcie bądź żądanie łapówek od trzech pacjentek za przeprowadzenie operacji. Odpowiadał z wolnej stopy. Ale podczas czwartkowej rozprawy lekarz z jego oddziału opowiedział, jak Furmanik namawiał podwładnych do sfałszowania dokumentacji lekarskiej. Miało mu to pomóc wybronić się z oskarżenia. Furmanik został aresztowany, bo sąd obawiał się, że dalej będzie utrudniał postępowanie.
W szpitalu przy al. Kraśnickiej w Lublinie Furmanika przez całą dobę pilnowało dwóch policjantów. Przedwczoraj zbadał go biegły sądowy. Uznał, że stan zdrowia profesora pozwala na to, żeby trafił do aresztu. Jeśli się mu pogorszy, może być leczony w szpitalu więziennym w Warszawie. - Policja sądowa otrzymała polecenie, żeby przewieźć oskarżonego do lubelskiego aresztu - poinformowała nas w poniedziałek Katarzyna Żmigrodzka-Kopeć, przewodnicząca
III Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Lublinie.
Inaczej potoczyły się losy Dariusza S., urologa z PSK 4. Na początku ubiegłego tygodnia wpadł na wzięciu 700 zł od pacjenta. Przekazanie pieniędzy zostało zarejestrowane przez ukrytą kamerę, w którą chorego wyposażyła telewizja Polsat. W czwartek lekarz został aresztowany. Jednocześnie sąd postanowił, że urolog może wyjść na wolność za kaucją w wysokości 70 tys. zł. Zebranie takiej kwoty zajęło bliskim lekarza kilkanaście godzin. W piątek rano cała suma wpłynęła na konto sądowe. Majowy weekend doktor spędził w domu.
- Ma prawo wrócić do pracy - mówi Wiesław Przyszlak, zastępca dyr. do spraw leczniczych PSK 4. - Nie został przecież osądzony. (er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!