niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Chore praktyki w służbie zdrowia

Dodano: 6 maja 2007, 18:05
Autor: EWA STĘPIEŃ

W funduszu zdrowia szykują się podwyżki płac. Nie ma natomiast pieniędzy dla lekarzy i pielęgniarek. Dlatego na czwartek zapowiedzieli strajk.

W styczniu pracownicy lubelskiego NFZ dostali średnio po 660 złotych premii. Teraz dostaną podwyżki. - Dla wszystkich oddziałów funduszu zdrowia przeznaczono 26 mln 375 tys. zł - mówi Grzegorz Furgał z biura prasowego centrali NFZ. - To pieniądze na zatrudnienie nowych lekarzy i informatyków. A także na 8-9 proc. podwyżki dla tych dwóch grup. Pozostałym pracownikom pobory też wzrosną, ale mniej.
Lekarze i pielęgniarki są zbulwersowani. - Skoro minister zdrowia mówi, że nie ma pieniędzy na podwyżki dla nas, to nie powinno być podwyżek także w NFZ. Przecież to ten sam system - komentuje dr Andrzej Ciołko, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Lublinie.
- Dramat - denerwuje się Mariola Orłowska, pielęgniarka ze szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. - A dla nas to pieniędzy nie ma.

W NFZ tłumaczą, że podwyżki dla zatrudnionych tam lekarzy są spowodowane brakami kadrowymi oraz niezbyt zachęcającymi zarobkami. Dorota Puka, wiceprezes NFZ porównuje: - Lekarze zarabiają w funduszu średnio 3 tys. zł brutto i mają zakaz pracy w innych miejscach, np. w prywatnych gabinetach. W szpitalach mają około 4,5 tys. zł, więc nie chcą pracować w funduszu.

- Fakt, że nie chcą pracować w funduszu. Ale nieprawda, że w szpitalach zarabiają 4,5 tys. zł - koryguje dr Ciołko. - No chyba, że z dyżurami. Ale to tak jak drugi etat.
Średnia płaca w służbie zdrowia wynosi teraz 1700 zł. Lekarze i pielęgniarki żądają więc podwyżki. Pielęgniarki chcą 3 tys. zł, lekarze 5 tys. dla osoby bez specjalizacji, 7,5 tys. zł dla osoby z II stopniem specjalizacji. Ale szef resortu zdrowia Zbigniew Religa twierdzi niezmiennie: - Powtarzam swoje, pieniędzy nie ma i podwyżki nie będzie. Koniec kropka.
Dlatego w czwartek odbędzie się dwugodzinny strajk ostrzegawczy. - W godz. 11-13 lekarze odejdą od łóżek chorych. Będą przyjmować tylko przypadki nagłe i zagrażające życiu - mówi Maria Dura, przewodnicząca Związku Zawodowego Lekarzy na Lubelszczyźnie.
W strajku wezmą udział 22 największe ośrodki medyczne w województwie. Kilka kolejnych procedury dogrywa ze swoimi dyrekcjami.
15 maja odbędzie się całodobowy strajk ostrzegawczy w podobnej formie, jak ten z 10 maja. A od 21 maja - strajk bezterminowy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!