niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Chwasty na działce lepsze niż kamienica

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 czerwca 2009, 21:12

Trawa rozwinięta, miasto wyszorowane od placu Litewskiego po Zamek. Wszystko gotowe na obchody rocznicy Unii Lubelskiej. A za rogiem… dwumetrowe chwasty ogrodzone blaszanym płotem.

Chodzi o teren oddalony o kilkaset metrów od placu Litewskiego, działkę u zbiegu ul. Peowiaków i Kołłątaja. Przed wielu, wielu laty był tam ogródek kawiarni Ewa a przed kilku pub U krokodyla. Został po nim szyld i parę zniszczonych stolików.

W tym miejscu miała stanąć nowa kamienica, ze sklepami na parterze i biurami na piętrach. Urzędnicy przyklasnęli pomysłowi, ale właściciel działki od lat nie może ruszyć z inwestycją. Na przeszkodzie stoją… sąsiedzi i biurokracja.

- Dla mnie to jest zwykłe pieniactwo i próba wyłudzenia - mówi Jacek Wysokiński, gospodarz terenu. - Za protestami stoi właściwie jedna osoba, która z braku rzeczowych argumentów odwołuje się od wszelkich decyzji. To przedłuża cały proces.

Protestujących dobrze zna nadzór budowlany, który prowadzi postępowanie w sprawie nielegalnego wykucia okien w ścianie sąsiadującej z działką Wysokińskiego. Już dwa razy kazał je zamurować, ale nie bardzo wiadomo, kto miałby to zrobić. Budynek ma kilkunastu właścicieli. Co jakiś czas pojawiają się nowi. Autorzy protestów przepisują majątek na kolejne osoby.

- Wciąż staramy się ustalić strony postępowania - mówi Robert Lenarcik, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. - Właściciele ciągle się zmieniają. W najbliższych tygodniach wystąpimy do sądu z wnioskiem o ich ostateczne wskazanie.

Przepisywanie udziałów w kamienicy na kolejnych właścicieli, skutecznie opóźnia rozpoczęcie budowy. Na przeszkodzie stoją też sąsiedzkie protesty i opieszałość urzędników. Inwestor starał się w magistracie o pozwolenie na budowę. Sprawa trafiła do służb ochrony zabytków, które zatwierdziły projekt.

- Decyzja została jednak zaskarżona przez sąsiadów - mówi Halina Landecka, wojewódzki konserwator zabytków. - Sprawą zajmuje się teraz Ministerstwo Kultury. Musimy czekać na rozstrzygnięcie.

Urzędnicy przewidują, że będzie pomyślne dla inwestora. Ten jednak od stycznia czeka na decyzję ministra. - Wszystko miało być gotowe w marcu, ale mamy już lipiec - mówi inwestor.

Opóźnienie sprawiło, że urzędowe procedury w magistracie trzeba będzie przeprowadzić raz jeszcze. W ministerstwie zapowiadają, że decyzja powinna być wydana w ciągu kilku tygodni. Jeśli się uda, budowa rozpocznie się w tym roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
lula
Lublin ESK 2016
100 g.
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lula
lula (1 lipca 2009 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak biurokracja,chwasty tez ladne,ale nieświadomi tego tzw spowalniacze nie biorą tego pod uwagę,ze cena rynkowa rośnie,ktoś dal większą lapówkę????????zgadnijcie kto?Panie Wysokiński doczekasz się budowy,ciekawe czy podatek od gruntu tez miasto z pana żdziera?
Rozwiń
Lublin ESK 2016
Lublin ESK 2016 (1 lipca 2009 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ot caly lublin inwestor zwsze ma tu pod gorke
Rozwiń
100 g.
100 g. (1 lipca 2009 o 13:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lubelscy urzędnicy to najwięksi hamulcowi rozwoju miasta
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!