niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

"Cichy strzał w skroń". Dyrektor biura wojewody przeprasza za wpis. Michał Boni odpowiada

Dodano: 11 września 2017, 14:25

Ostatnia aktualizacja: 19 września 2017, 09:25
Wpis pojawił się na Facebooku w ubiegłym tygodniu
Wpis pojawił się na Facebooku w ubiegłym tygodniu

Sąsiedni pokój...chichy strzał w skroń...tak kiedyś załatwiano sprawy honorowo, ale my żyjemy...niestety dziś – napisał na Facebooku Tomasz Sonntag, dyrektor biura wojewody lubelskiego. Teraz żałuje tych słów i zapowiada, że jest gotów przeprosić. - Mamy dziś do czynienia z eskalacją nienawiści w życiu publicznym... - komentuje europoseł Michał Boni

Wpis pojawił się w ubiegłym tygodniu, ale szybko zniknął z Facebooka. W sieci jednak nie zaginął. Komentarz bardzo szybko podchwycili internauci.

– Dla „TW Znak”, po takiej prezentacji, widzę jedno wyjście...sąsiedni pokój...cichy strzał w skroń...tak kiedyś załatwiano sprawy honorowo, ale my żyjemy...niestety, dziś – napisał Sonntag.

Sonntag skomentował w ten sposób niedawną wypowiedź europosła Michała Boniego, który zabrał głos podczas debaty Komisji wolności obywatelskich PE na temat sytuacji w Polsce. Boni podziękował za cierpliwą gotowość do dialogu i obiektywną ocenę sytuacji w naszym kraju: – Są z panem miliony Polaków, które myślą podobnie – powiedział polityk PO, zwracając się do Fransa Timmermansa, wiceprzewodniczącego KE.

Niektórzy prawicowi komentatorzy uznali te słowa za zdradę. Z Tomaszem Sonntagiem nie udało nam się skontaktować, ale sprawę skomentował rzecznik wojewody lubelskiego. – Pan wojewoda rozmawiał z dyrektorem Sonntagiem na ten temat. Wskazał, że ten wpis, ze względu na język i użyte sformułowanie, powinien być usunięty – mówi Radosław Brzózka.

Rzecznik podkreśla, że według wojewody, wypowiedź Michała Boniego też może budzić zastrzeżenia i jest skandaliczna. – Tym niemniej nie upoważnia do tego, by komentując ją wykraczać poza pewne ramy retoryczne i językowe.

W ostatni piątek Przemysław Czarnek zażądał także od Tomasza Sonntaga wyjaśnień na piśmie. Dyrektor  ubolewa w nim, że „nie wykazał stosownego opanowania i doszło do zamieszczenia owego komentarza”.

– Obiecuję, że analogiczna sytuacja się nie powtórzy. Jestem gotów przeprosić pana Michała Boni za ten incydent – napisał Tomasz Sonntag.

– Wojewoda te wyjaśnienia przyjął i uznał sprawę za zamkniętą – mówi Radosław Brzózka.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy Michała Boniego:

"Mamy dziś do czynienia z eskalacją nienawiści w życiu publicznym, z przyzwoleniem na język agresji. Przykład idzie z góry. Ze strony rządu, urzędników, a przede wszystkim posłów PiS. Język dyrektora biura Wojewody, będącego przedstawicielem rządu, jest skandaliczny. Z racji pełnionej funkcji publicznej, powinien on ponieść konsekwencje swojego zachowania. Organy publiczne mają obowiązek zareagować. Ludzie władzy coraz częściej przemawiają do nas w taki sposób, dając przyzwolenie na głoszenie tego typu haseł.

Rozumiem, iż moje wystąpienie w Parlamencie Europejskim, miejscu merytorycznej i wolnej debaty, spotkało się z negatywną reakcją rządu. Jednak w żadnym elemencie nie negowałem dobrego imienia Polski. Broniłem w nim interesu polskiego społeczeństwa, które nie godzi się na nadużycia władz w Warszawie. Przemawiałem na forum Parlamentu Europejskiego, który nie jest plenum zagranicznym, ale także polskim. Języka nienawiści nie wolno bagatelizować. Pamiętajmy, iż na początku jest słowo, a za nim podąża czyn."

QUIZ

Jakie funkcje pełnią lubelscy politycy?

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Bella w.
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 września 2017 o 11:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Sonntag ma całkowitą rację, to wynika z kodeksu honorowego, którego Bonimu brakuje.
Rozwiń
Gość
Gość (12 września 2017 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A'propos zdrajców. Die Welt z 26.07.2017r: „Najlepszym rozwiązaniem dla Niemiec jest ponowny wybór D.Tuska na premiera Polski”.
Rozwiń
Bella w.
Bella w. (12 września 2017 o 09:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywiście 'ludzi pracy"
Rozwiń
Bella W.
Bella W. (12 września 2017 o 09:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sonntag ma rację! Boni to zwykły łachmyta. "Gorący" katolik. Aktywista duszpasterstwa ludzi ptacy a na boku druda baba. Teraz już trzecia. Polecam lekturę Wikipedii.
Rozwiń
Gość
Gość (12 września 2017 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SONTAG ROZUMIEM POSTAPI HONOROWO W TAKIEJ SYTUACJI. CICHY POKOIK I TAK DALEJ
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!