sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Ciężko chorzy chłopcy za zebrane nakrętki pojadą do Rzymu

  Edytuj ten wpis

Marek ma 10 lat, Mateusz 18. Od lat zmagają się z rdzeniowym zanikiem mięśni. Za kilka dni odwiedzą grób polskiego papieża, zobaczą Rzym i Wenecję. Wszystko za sprawą 13 ton zebranych przez Was plastikowych nakrętek.

Marek od 9 lat zmaga się z chorobą. Mimo to świetnie radzi sobie z nauką. Lubi historię i język angielski. Chętnie recytuje też wiersze. – To super, że będę przy grobie Jana Pawła II – cieszy się Marek Nieścioruk. – Wezmę tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Okulary przeciwsłoneczne kupię sobie już na miejscu.

Marek i Mateusz jadą do Rzymu dzięki 13 tonom nakrętek, które udało się zebrać podczas akcji Hospicjum im. Małego Księcia z Lublina. W zbiórkę zaangażowali się też czytelnicy Dziennika Wschodniego i Mojego Miasta Lublin. Wzięły w niej udział również szkoły, przedszkola, firmy, urzędy i sklepy. Z Lublina nakrętki trafiły do firmy recyklingowej w Myślenicach.

– Namówiłam znajomych, żeby przynosili nakrętki, no i uzbierało się tego osiem worków – cieszy się Bożena Kielar, studentka z Lublina. – Od września zbieramy nakrętki z naszymi przedszkolakami. Do akcji włączyły się wszystkie dzieci, czyli około 50 maluchów – mówi pani Urszula, koordynatorka zbiórki w przedszkolu w Ciemiernikach.

– Za każdy kilogram zapłacili złotówkę. W sumie dostaliśmy 13 tysięcy. Za te pieniądze dwóch naszych podopiecznych pojedzie na pielgrzymkę do grobu Ojca św. – mówi o. Filip Buczyńsk, szef Hospicjum im. Małego Księcia. – Spędzą tydzień we Włoszech, wraz ze swoimi rodzinami. Będą mieli zapewnioną opiekę medyczną.

– W ubiegłym tygodniu zadzwonił o. Filip. Powiedział, że wraz z rodziną innego chorego chłopca pojedziemy do Włoch – mówi Małgorzata Nieścioruk, matka chłopca. – Obawiam się jedynie podróży, żeby syn nie czuł się zmęczony – tłumaczy mama Marka. I dodaje, że dzięki tej akcji dzieci choć na chwilę mogą zapomnieć o swojej chorobie.

Drugiego ze szczęśliwców ojciec Filip odwiedził w miniony piątek. Zapytał, czy ma jakieś plany na październik. – Nie? To ja zabieram cię do Rzymu – zadecydował.

Mateusz jest uczniem III klasy językowej w chełmskim IV LO. Oprócz języków obcych, interesuje się też historią. Co chciałby zobaczyć w Rzymie?

– Na pewno Koloseum – odpowiada. – Odwiedzić grób Jana Pawła II i, oczywiście, zwiedzić Bazylikę św. Piotra i Pawła – mówi Mateusz. Cieszy się, że do Rzymu nie lecą samolotem. Pojadą odpowiednio wyposażonym busem. – Chyba przez całą drogę nie będę mógł oderwać się od okna. Przecież po drodze będziemy przejeżdżać przez tyle krajów...

18-latek dodaje, że dla ojca Filipa nie ma rzeczy niemożliwych. – Jeśli obieca nam spotkanie z papieżem, to na pewno nas do niego doprowadzi. A przy okazji załatwi coś dla hospicjum.
– Jeszcze nigdy nie widziałem tych chłopców tak szczęśliwych – cieszy się o. Filip.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ja
anonim
dominika
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (7 października 2010 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://prezenty.boo.pl/addpoint.php?id=alpina23

I W STOKROTCE NA NaŁĘCZOWSKIEJ za kasami kliknijcie mi punkta?
Rozwiń
anonim
anonim (7 października 2010 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nakrętki można również przynosić do Zakładu Energetycznego na Garbarską lub Wolska w Lublinie.
Rozwiń
dominika
dominika (7 października 2010 o 10:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nakrętki można zostawić w akademikach UMCS, w Babilonie na pewno, jest specjalne pudełko.
Rozwiń
qoozy
qoozy (7 października 2010 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kiedy następna akcja (zbierania nakrętek)?
Bo nazbierało mi się pół worka (60 litrowego), a w miniony wtorek nie mogłem dostarczyć go do Olimpu (miejsca zbiórki). Nakrętki zbieram od roku, dotychczas przekazywałem je (przez znajomych) w warszawskiej fundacji. W czerwcu 60 litrowy (wypełniony po brzegi) worek oddałem na pl.Litewskim (podczas zbiórki MM Lublin).
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!