sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

„Ciolo” nic nie chce jeść

  Edytuj ten wpis
Autor: D.J.

Dziewięciu najgroźniejszych aresztantów, m.in. przywódcy gangów i mordercy, którzy siedzą w lubelskim areszcie, rozpoczęło w piątek głodówkę. Uważają, że służby więzienne przyczyniły się do samobójstwa ich kompana. Wczoraj sytuacja powoli powracała do normy – głodowało tylko dwóch, w tym „Ciolo”.

Aresztanci odmówili przyjmowania posiłków w piątek rano, gdy dowiedzieli się o samobójstwie Edwarda S., mordercy dwóch staruszek, który niedawno został skazany na dożywocie. W czwartek wieczorem zabójca powiesił się w celi. Siedmiu z protestujących ma status tzw. niebezpiecznych, siedzą w pojedynczych celach na oddziale, który jest pod szczególnym nadzorem. Z naszych informacji wynika, że pierwszy hasło do protestu rzucił Marek O. ps. „Mumos”, przywódca gangu staromiejskiego z Lublina. Przyłączyli się m.in. skazany na dożywocie „Ciolo”, „Krzywy” (oskarżony o zlecenie zabójstw w Chełmie) i „Dziuniek” (powiązany z szefami gangu pruszkowskiego).
– Ich zachowanie wiązało się z samobójstwem, które w czwartek popełnił jeden z aresztowanych – mówi kapitan Marek Sieroczuk, rzecznik Aresztu Śledczego w Lublinie.
– Obarczali za nie odpowiedzialnością służby więzienne.
W areszcie bali się, żeby do protestu nie przyłączyli się inni więźniowie. Głodujący cieszą się wśród nich wyjątkowym mirem i są na samym szczycie przestępczej hierarchii.
– Nie chcieliśmy doprowadzić do eskalacji protestu wśród innych osadzonych – mówi porucznik Andrzej Odyniec, rzecznik dyrektora Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Lublinie. – Po trzech dniach siedmiu mężczyzn zaczęło przyjmować posiłki.
Wczoraj głodowało tylko dwóch osadzonych, m.in. „Ciolo” i zanosiło się, że oni również zrezygnują z protestu.
Okoliczności, w jakich Edward S. powiesił się w celi bada lubelska prokuratura. – Takie przypadki już się u nas zdarzały i przy ich wyjaśnianiu nigdy nie doszukano się zaniedbań z naszej strony – podkreśla kapitan Sieroczuk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!