piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Cios w LCK. Kolejna zawieszona inwestycja w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 września 2013, 14:00
Autor: Rafał Panas

Zarząd województwa odstąpił od umowy z Polimexem-Mostostal na budowę Lubelskiego Centrum Konferencyjnego. To kolejna zawieszona inwestycja w Lublinie

LCK powstaje przy skrzyżowaniu Grottgera i al. Racławickich, po sąsiedzku z Centrum Spotkania Kultur (dawny Teatr w Budowie). Powstaje to zbyt dużo powiedziane. Prace od wielu miesięcy są tak powolne, że zarząd województwa zdecydował we wtorek: odstępujemy od umowy z wykonawcą, Polimexem – Mostostal. Decyzję trzymał w tajemnicy, żeby najpierw dowiedziała się o niej firma.

- Musieliśmy odstąpić od umowy, bo roboty były tak opóźnione, że nie widać szans na ich dokończenie w terminie - tłumaczy Beata Górka, rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego. Warta 90 mln zł (połowę dokłada Unia Europejska) inwestycja miała się skończyć jesienią 2014 r. Górka tłumaczy, że wykonawca uporczywie nie wykonywał prac zgodnie z harmonogramem, a w dodatku zrzuca winę na źle przygotowaną dokumentację żeby mieć pretekst do wstrzymania prac.

–Słyszeliśmy obietnice, że opóźnienia zostaną nadrobione. Tak się nie stało. Natomiast inwestor zastępczy potwierdza prawidłowe wykonanie dokumentacji – mówi Górka. Firma nie odpowiedziała na nasze pytania.

Problemy od dawna

O tym, że Polimex-Mostostal boryka się z kłopotami finansowymi pisaliśmy rok temu. – Jest miesiąc opóźnienia, ale czym to jest dla inwestycji zaplanowanej na trzy lata – mówił marszałek Krzysztof Hetman (PSL) w marcu, podczas wmurowania kamienia węgielnego pod gmach (miesiąc poślizgu firma miała nadrobić do końca 2012 r.).

Co ciekawe, Polimex-Mostostal nadal będzie budował siedzibę Urzędu Marszałkowskiego – gmachu połączonego z LCK. Rzecz w tym, że Centrum dofinansowane jest z pieniędzy unijnych i trzeba je postawić w 2014, a siedzibę urzędu finansuje samorząd województwa i terminy są bardziej elastyczne.

Urząd Marszałkowski ogłosi wkrótce nowy przetarg na dokończenie inwestycji. Jednak – jak wskazują losy innych dużych inwestycji w Lublinie – z szybkim wyborem nowego wykonawcy może mieć kłopoty. Choć umowa z Mostostalem Warszawa na rozbudowę Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej została zerwana prawie rok temu, poszukiwania nowego wykonawcy wciąż trwają – do drugiego etapu przetargu przeszło siedem firm. UMCS rozwiązał umowę z wykonawcą centrum naukowego Ecotech Complex w grudniu 2012 roku. Nowy przetarg został rozstrzygnięty, ale właśnie odwołanie złożył jeden z jego uczestników. Kolejarze nie mogli znaleźć firmy, która do końca roku dokończy przebudowę wiaduktu nad ulicą Unickiego i w tym miesiącu ogłoszą nowy przetarg z terminem do końca 2014 r.

Największe centrum

LCK ma być największym w regionie miejscem do organizacji konferencji, zjazdów i wystaw. Na sześciu kondygnacjach znajdą się m. in. sale wyposażone w nowoczesny sprzęt multimedialny. Największa pomieści ok. 420, a pozostałe na 70 – 120 osób. Wystawy będzie można zorganizować dla ok. 800 zwiedzających osób na dwóch piętrach. Parking (dla 60 samochodów) znajdzie się na trzech kondygnacjach podziemnych. Na parterze ulokuje się Centrum Informacji Turystycznej oraz centrum obsługi inwestora i eksportera. Wodę w LCK podgrzeją kolektory słoneczne, a oczyszczona deszczówka z dachu zostanie użyta do podlewania trawników, mycia chodników czy w toaletach.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Lutek
dfw
zx
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lutek
Lutek (22 października 2013 o 21:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mnie się wydaje, że działa tutaj negatywnie zasada najniższej ceny wybranej w przetargu.To musi się mścić.Czy wychodzi to na dobre wszystkim :inwestorom ,wykonawcom i innym???.

Rozwiń
dfw
dfw (8 września 2013 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to taka Lubelska, urzędnicza tradycja. Coś spieprzyć, coś zagmatwać czy nie dokończć. Prute nowe ulice czy chodniki (bo coś tam trza pod/nad ziemioł zrobić), zawalone terminy inwestycji, czy wreszcie zatoki przystankowe ze słupami oświetleniowymi na środku. Lubelski urzędnik jak Fornalik: skuteczny do bólu i na stanowisku dotrwa do końca.

A jak Norwegowie chcą elektrociepłownię ekologiczną do grzęzną w procedurach urzędniczych. A za kilka lat prądu będzie za mało i wówczas ktoś się opamięta ale podejrzewam że z ręka w naczyniu nocnym.

Rozwiń
zx
zx (7 września 2013 o 00:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to taka Lubelska, urzędnicza tradycja. Coś spieprzyć, coś zagmatwać czy nie dokończć. Prute nowe ulice czy chodniki (bo coś tam trza pod/nad ziemioł zrobić), zawalone terminy inwestycji, czy wreszcie zatoki przystankowe ze słupami oświetleniowymi na środku. Lubelski urzędnik jak Fornalik: skuteczny do bólu i na stanowisku dotrwa do końca.

Rozwiń
jarek
jarek (6 września 2013 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Już to tak jest u nas w Lublinie. Każda inwestycja ma duże opóźnienia. Niech ktoś się przyjrzy budowie płyty poślizgowej na WORDZIE. Już dziś mają opóźnienie a jeszcze daleko do końca budowy. 

Rozwiń
chart
chart (6 września 2013 o 14:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sale na 540 osób i parking na 60 aut. Logiczne.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!