piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Cios w szczękę

Dodano: 3 marca 2002, 21:42

Podczas wypadku mężczyzna stracił dwa zęby. Ucieszył się, że nie więcej. Jego radość była przedwczesna. Gdyby stracił pięć, wtedy za protezę nie zapłaciłby ani złotówki, a tak musi wydać około 150–200 zł. Chyba że wybije sobie jeszcze trzy...

Od nowego roku Lubelska Regionalna Kasa Chorych płaci za protezy dopiero od pięciu straconych zębów. Jeżeli ktoś postrada jeden, dwa, trzy lub cztery i chce zrobić protezę, musi za nią zapłacić. Jeszcze w ubiegłym roku LRKCh refundowała protezę nawet za jeden ząb. Nic dziwnego, że teraz dzwonią do niej oburzeni pacjenci.
– Ja płacę składki zdrowotne i nikt nie patrzy na to, że zarabiam niewiele – takiej treści telefony odbierają pracownicy LRKCh. – A wy płacicie dopiero wtedy, kiedy człowiekowi prawie cała szczęka wypadnie?
Do lubelskiej kasy zgłosiła się też kobieta z dzieckiem, któremu usunięto jedynkę. Matka usłyszała, że za protezę zęba będzie musiała zapłacić z własnej kieszeni.
– Dwie panie były zainteresowane częściowymi protezami – mówi Jacek Bednarz, stomatolog z Lublina. – Ale akurat nie mieściły się w kryteriach refundacji, dlatego zrezygnowały.
– Na razie brakuje mi jednego zęba, ale na szczęście w miejscu niewidocznym – mówi Roman Drebczyk, pacjent z Wojewódzkiej Przychodni Stomatologicznej w Lublinie. – Gdyby jednak wypadł mi jeden lub dwa z przodu, wolałbym, aby wypadło ich pięć. Przynajmniej sfinansowano by mi nowe zęby. W naszym kraju absurd goni absurd. Tak, jakby strata czterech zębów nie kwalifikowała się do leczenia, a strata pięciu już tak.
Coś takiego wymyślili urzędnicy z Ministerstwa Zdrowia. – Z tego rozporządzenia niezadowoleni są nie tylko pacjenci, ale także stomatolodzy – mówi Marek Sobczuk, główny specjalista ds. stomatologii w LRKCh. – Dlatego być może będzie ono zmienione od przyszłego roku.
Z protez częściowych najczęściej wykonuje się czterozębowe, czyli te, które wedle nowych przepisów nie są refundowane. Dr Alina Łuczak, kierownik Zakładu Protetyki SP ZOZ przy ul. Hipotecznej w Lublinie mówi, że taka proteza kosztuje 250 złotych. Czy pacjenci nie będą rezygnować, kiedy przyjdzie do płacenia? Dr Łuczak nie obserwuje na razie szczególnego odwrotu wśród swoich pacjentów. Może dlatego, że są nimi głównie ludzie starsi, którzy potrzebują protez na więcej niż pięć zębów.
– Problemem wagi pierwszej są za to olbrzymie kolejki – dodaje dr Łuczak. – Na protezę trzeba czekać dwa lata. Nasz kontrakt z kasą chorych jest mały i możemy wykonać ograniczoną liczbę protez w ciągu roku.

Anna Józefczuk-Majewska - rzecznik prasowy Lubelskiej Regionalnej Kasy Chorych

- Refundację protez powyżej czterech zębów wprowadziło Ministerstwo Zdro- wia od 1 stycznia tego roku. Jeszcze
w ubiegłym roku płaciliśmy nawet za protezę jednego zęba.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO