sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Co dalej z atrakcyjną działką w centrum Lublina? Zgoda na budowę została zaskarżona

Dodano: 21 września 2017, 06:49
Autor: Dominik Smaga

(fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Pod znakiem zapytania stanęła zabudowa atrakcyjnej działki w centrum. Chodzi o teren po warsztatach samochodowych przy ul. I Armii Wojska Polskiego. Wydana przez Ratusz zgoda na budowę mieszkań i lokali usługowych została zaskarżona

Teraz sprawą zajmuje się Lubelski Urząd Wojewódzki i od niego zależą losy inwestycji, na którą zgodził się Urząd Miasta. – Pozwolenie na budowę zostało wydane w ostatnich dniach lipca – informuje Joanna Bobowska z lubelskiego Ratusza. – Mowa w nim o budynku mieszkalno-usługowym z dwupoziomowym garażem podziemnym.

Nowy budynek miał być nieco niższy od strony ul. I Armii Wojska Polskiego, natomiast wyższy przy „plecach” kamienic Krakowskiego Przedmieścia. Lokale usługowe miałyby się znaleźć na parterze, dopuszczony byłby tam handel. Przypomnijmy, że przed laty mówiło się o otwarciu w tym miejscu sklepu sieci Lidl.

Pozwolenie na budowę zostało udzielone właścicielowi terenu, lubelskiemu przedsiębiorcy. Na razie nie może on zacząć inwestycji, bo pozwolenie zostało zaskarżone. – Odwołanie wpłynęło od osoby fizycznej, będącej stroną postępowania – wyjaśnia Bobowska. – Stronami postępowania byli tutaj współwłaściciele sąsiednich działek.

Prywatna osoba zaskarżająca decyzję przekonuje w swym odwołaniu, że budowa nowego obiektu i jego późniejsze użytkowanie może źle wpłynąć na stan techniczny sąsiednich, już istniejących budynków.

– Odwołanie jest rozpatrywane. Mamy dwie możliwości: albo utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję, albo ją uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji – informuje Andrzej Szarlip z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Na decyzję mamy czas do 25 września.

Rozstrzygnięcie wojewody wcale nie musi zakończyć sporu wokół tej inwestycji. Jeżeli pozwolenie na budowę nie zostanie uchylone, to przeciwna budowie strona będzie mogła się dalej odwoływać. – W przypadku utrzymania w mocy decyzji o pozwoleniu na budowę, przysługiwałaby skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – wyjaśnia Szarlip. Od wyroku WSA przysługuje jeszcze skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Alek
KlawiaTura
Nie w Lublinie ulicy Wojska Polskiego...
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Alek
Alek (30 września 2017 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wcale sie nie dziwie, ze osoba prywatna chce powstrzymać inwestycje. Nie liczy sie jednostka tylko to co chce inwestor, a to ze zniszczy sąsiednie kamienice?! Co z tego?! Ważne ze urzedas dostał w łapę od inwestora!
Rozwiń
KlawiaTura
KlawiaTura (22 września 2017 o 06:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bj7 napisał:
Szkoda ze nasze prawo nie sankcjonuje pieniacza który "psuje krew" inwestorowi.Jakby w przypadku przegranej "dupnął"parę tysiaków to by się uspokoił.
 Nasze prawo sankcjonuje nie tylko "pieniaczy" ale jak widać również "dużych misiaczków", bo tak jednym jak i drugim daje prawo do ochronych swoich własnych interesów. W tej sprawie kolejny raz zastanawiające jest to, że interes prywatny stoi nad interesem społecznym, bo rzecznik "ratusza" nie pirwszy już raz mówi o różnicach w wysokościach nie podając ich wartości. Uważaj, bo tym "dupniętym" na parę tysiaków możesz równie dobrze być ty.
Rozwiń
Nie w Lublinie ulicy Wojska Polskiego...
Nie w Lublinie ulicy Wojska Polskiego... (21 września 2017 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kris napisał:
Czy komentujący znają to miejsce bo chybanie do końca,ulica Wojska Polskiego wąska przy niej starekamienice i teraz proszę sobie wyobrazić ciężki sprzęt budowlanyna tej ulicy. Miałam do czynienia z budowami i remontami na wąskiej ulicy nawet niedaleko od opisywanej wyżej ulicy. Dojazd do lokali handlowych niemożliwy bo sprzęt  budowlany,popękane ściany w lokalach i mieszkaniach.
 
Rozwiń
Gość
Gość (21 września 2017 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To prawda .,ciągle komuś coś się nie podoba,jeźeli chodzi o podejmowanie nowych inwrstycji.Zaraz rozpoczynają się protesty ,i to w mieście i na wsi.Naród samolubny,podporządkowałby wszystko sobie.
Rozwiń
Gość
Gość (21 września 2017 o 11:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kobieto (pieniaczko?) w całym Śródmieściu w pobliżu wolnych działek pod zabudowę znajdują się jakieś stare budynki, których mieszkańcy (potencjalnie) mogą odczuć niedogodności płynące z budowy. To znaczy, że całe Śródmieście należy zakonserwować i nie pozwolić niczego budować? To jest kpina po prostu, prawo właściciela do dysponowania własnością stoi wyżej od wyimaginowanych obaw sąsiadów.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!