wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Co dalej z Teatrem w Budowie?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lipca 2009, 09:44
Autor: RAFAŁ PANAS

Prokuratura bada czy doszło do złamania prawa podczas konkursu na koncepcję dokończenia Teatru w Budowie. Firmy dwóch członków sądu konkursowego współpracowały ze zdobywcą drugiego miejsca. – Wygląda na to, że nie było naruszenia prawa – mówią urzędnicy.

Stanisław Fiszer, przewodniczący sądu konkursowego miał, jak podała poniedziałkowa Gazeta Wyborcza Lublin, współpracować w 2006 roku z Gray International – zdobywcą drugiego miejsca w konkursie na koncepcję Centrum Spotkania Kultur w jakie ma się zamienić wznoszony przy od kilkudziesięciu lat Teatr w Budowie.

Tymczasem zgodnie z prawem członkowie komisji wybierającej projekt nie mogą mieć – trzy lata wstecz – relacji biznesowych z ewentualnym wykonawcą. Fiszer podpisał oświadczenie, że jego obecność w komisji nie stoi w sprzeczności z przepisami.

– W 2005 roku podejmowaliśmy współpracę z firmą pana Fiszera. Pięć firm otrzymało wówczas od nas zlecenie przygotowania koncepcji zagospodarowania Wyspy Spichlerzów w Gdańsku. Ostatnie prezentacja prac odbyła się w czerwcu 2006 r. – mówi Elżbieta Brzozowska z Gray International.

Tymczasem w sądzie konkursowym zasiadał również Włodzimierz Mucha, współwłaściciel warszawskiej firmy Bulanda, Mucha Architekci, która podobnie jak pracownia Fiszera, dostała w 2005 roku zlecenie od Graya.
– Rozpoczęliśmy postępowanie sprawdzające czy doszło do złamania prawa – informuje Marek Zych zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Lublin – Północ.

Władze województwa zawiesiły na tydzień negocjacje z trzema firmami, które wygrały konkurs. – Musimy ustalić, jakie są fakty i jakie skutki prawne niosą. Z pierwszych wyjaśnień wynika, że zlecenia z Gray International dostały osoby prawne, a nie bezpośrednio Fiszer i Mucha. W takim przypadku prawo nie zostałoby złamane. Ale z opinią wstrzymujemy się do czasu otrzymania dokumentów – podkreśla wicemarszałek Jacek Sobczak (PO).

Poseł Janusz Palikot (PO) oświadczył: wstrzymuję wypłatą nagród dla firm, które zajęły trzy pierwsze miejsca w konkursie (miały dostać 150, 90 i 60 tys. zł). Po godz. 14 zmienił zdanie: Są dwie opinie prawników, że wszystko jest w porządku, więc jeśli urząd potwierdzi to we wtorek zapłacę ostatecznie. Opinie znajdują się w pracowni Fiszera.

Stanisław Fiszer – jak informuje jego biuro architektoniczne jest do czwartku na urlopie.
W Atelier 41, biurze architektonicznym Fiszera, usłyszeliśmy, że architekt jest nad morzem i będzie osiągalny dopiero w czwartek. Włodzimierz Mucha jak informuje jego sekretarka jest do środy nieuchwytny.

Trzeci wątpliwy

Wątpliwości budzi udział architekta Jacka Gurbiela w sądach konkursowych dotyczących koncepcji Teatru w Budowie oraz centrum kongresowego i nowej siedziby Urzędu Marszałkowskiego (rozstrzygniętego w ubiegłym tygodniu). Na forach internauci zauważają, że w obu konkursach startowała firma, której szefem jest brat zięcia Gurbiela (zięć też w niej pracuje). – Zgłaszałem to przewodniczącym obu sadów konkursowych. Uznali, że mogę uczestniczyć w pracach – stwierdza Gurbiel.

(er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
algoo1
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

algoo1
algoo1 (21 lipca 2009 o 18:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To Palikot nie chce płacić nagród i dlatego kombinuje. Najpierw obiecał kasę a jak ma płacić to wymyślił jakieś przeszkody i napuścił na to dziennikarzy. Spytajcie ludzi na mieście on zawsze kombinuje jak tu komuś nie zapłacić. Z tego co pamiętam to dawno ten konkurs został dawno rozstrzygniety. to czemu Palikot jeszcze nie wypłacił nagród. teraz mówi,że wstrzymuje ich wypłatę. kit
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!