piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Co dalej z WSPiA: Czy po likwidacji AHE studenci z Lublina zostaną na lodzie?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 lipca 2009, 14:13

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego rozpoczęło likwidację Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Uczelnia ta jest ściśle związana z Wyższą Szkołą Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie.

Okazuje się, że AHE, największa polska uczelnia niepubliczna, to nielegalna fabryka magistrów. Uczelnia bez zgody ministerstwa utworzyła punkty informacyjno-rekrutacyjne.

Nie służą one jednak naborowi, tylko studiuje tam młodzież. Duża część zajęć to fikcja, a studenci nie mają dostępu do profesorów. I nie wiedzą, że studiują bezprawnie.

– Od lat ministerstwo starało się skłonić szkołę do naprawienia sytuacji. Bezskutecznie. Dlatego sięgnęliśmy po środek najcięższy z przewidywanych – mówi rzecznik ministerstwa Bartosz Loba.

Likwidacja się rozpoczęła. Czy problemy AHE odbiją się też na lubelskiej WSPA, jednej z największych uczelni prywatnych w naszym regionie? Jak ustaliliśmy, obie uczelnie są ściśle powiązane. Ich właścicielem jest ten sam człowiek: łódzki biznesmen i naukowiec Makary Stasiak. Należący do niego Instytut Postępowania Twórczego w 2007 r. odkupił WSPA od Centrum Kształcenia Menedżerów Przemysłowych. Transakcja miała opiewać na kilkanaście milionów zł.

Obie uczelnie rozpoczęły współpracę. A studenci, którzy w WSPA kończą licencjat, mogą w Łodzi kontynuować naukę na studiach magisterskich. – To na nich problemy AHE mogą się odbić najbardziej, bo najzwyczajniej nie będą mieli gdzie studiować – mówi jeden z pracowników WSPA.

– Nie namawiamy naszych absolwentów do kontynuowania nauki w AHE, równie dobrze mogą wybrać UMCS czy Politechnikę Lubelską – mówi Edyta Truszkowska, kanclerz WSPA. – Staramy się im dać solidne wykształcenie licencjackie i inżynierskie. A co będą robili dalej, to ich decyzja.

Truszkowska dodaje, że nie widzi żadnego przełożenia sytuacji w AHE na lubelską uczelnię. – Owszem, mamy tego samego właściciela – mówi kanclerz. – Ale jesteśmy odrębną osobowością prawną, funkcjonujemy według odrębnych zasad i, jak każda uczelnia, jesteśmy kontrolowani przez MNiSW.

Na WSPA trwa rekrutacja na nowy rok akademicki.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ata
grzegorz
Gość
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ata
ata (9 października 2011 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='adw' timestamp='1248969318' post='154969']
hahhaha !! litosci !! poziom kształcenia bardzo dobry na wyspie ? przeciaz tam sa same tumany ! w 95% na prywatnych sa jełopy i głaby ! przeciez nie beda ich uczyli jakis powaznych rzeczy , bo najzwyczajniej w swiecie oni tego nie ogarna !! w sumie dobrze ze zaczynaja likwidowac te przybytki deb***izmu , przynajmniej stopien tego licencjata czy tam magistra bedzie cos znaczył , bo teraz kazdy dureń moze go miec
[/quote]
Rozwiń
grzegorz
grzegorz (27 listopada 2010 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='adw' timestamp='1248969318' post='154969']
hahhaha !! litosci !! poziom kształcenia bardzo dobry na wyspie ? przeciaz tam sa same tumany ! w 95% na prywatnych sa jełopy i głaby ! przeciez nie beda ich uczyli jakis powaznych rzeczy , bo najzwyczajniej w swiecie oni tego nie ogarna !! w sumie dobrze ze zaczynaja likwidowac te przybytki deb***izmu , przynajmniej stopien tego licencjata czy tam magistra bedzie cos znaczył , bo teraz kazdy dureń moze go miec
[/quote]

sądząc po Twojej wypowiedzi na pewno masz wyższe wykształcenie...
Rozwiń
Gość
Gość (21 stycznia 2010 o 13:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wyluzowany napisał:
Obrońcy "prywatnych uczelni", nie oszukujcie się
Wszyscy wiemy że na uczelnie państwowe poszli ci, którzy byli w stanie zdać dobrze egzaminy na studia, teraz zdać dobrze maturę.
Osobniki mierniejsze intelektualnie musiały zadowolić się prywatnymi uczelniami - proste
I nie ma co się obrażać, w dzisiejszych czasach nie trzeba być omnibusem by do czegoś dojść w życiu, przykład: Lepper

Mówicie ze państwowe uczelnie są takie wspaniałe ... maja renomę zgadza się ale i mają porypany program dużo zbędnych rzeczy do nauki.... przykład?? proszę bardzo

Studiowałem na politechnice lubelskiej kierunek marketing i zarządzanie, w programie mojego nauczania było spawanie zajęcia z obróbki na tokarce i tak dalej teraz się pytam po co mi osobie zajmującej się marketingiem spawanie?? bo ja do tej pory 4 lata już pracuje nie mogę wykorzystać ten umiejętności:]
Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2009 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
synek z postu wyżej: nie p... jak się nie znasz. i nie rób głupiej opinii bo za takie coś można wyciągnać odpowiedzialność karną.
Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2009 o 18:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ahe to najwieksza sciema do nauczania studentow. wiem studiowalam tam i placi sie a nic nie wymagaja nawet nie trzeba chodzic i ma sie srednia 5,0. gorszej zenady nie widzialam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!