piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Co ten Miłosz wyprawia!

Dodano: 20 stycznia 2004, 22:46
Autor: Tomasz Kolasa

Od wczoraj bilet ulgowy w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym kosztuje złotówkę. Tymczasem kioskarze sprzedawali stare i droższe bilety – po 1,25 zł. Niektórzy o zmianach dowiedzieli się… z prasy.

Tak było m.in. w kiosku na Czechowie. – Sprzedawczyni mocno się zdziwiła, kiedy poprosiłem o bilet za złotówkę – opowiada Arek, student KUL. – Musiałem kupić bilet za 1,25 zł. Po co wprowadza się nowe bilety, jeśli nie można ich kupić?
– Najwięksi dystrybutorzy: „Ruch” i „Kolporter” mieli bilety – zapewnia Jacek Miłosz, prezes MPK. – Wysłałem pracowników, by w newralgicznych punktach Lublina, np. przy miasteczku akademickim, wymienili bilety. Dotyczyło to punktów, z którymi mamy umowę na ich rozprowadzanie. Pozostali kioskarze mogli pobrać bilety w kasach MPK.
Aby tak zrobić, musieliby o tym wiedzieć. Tymczasem MPK dopiero wczoraj powiadomiło o nowych cenach. – Kioskarze dowiedzieli się tego dnia, gdy wprowadziliśmy nowe bilety – tłumaczy J. Miłosz. – Nie informowałem ich wcześniej, bo w magazynie nie było biletów.
I dodaje: Już od piątku wszyscy, którzy przychodzili do MPK, byli informowani, że będą nowe bilety.
Studenci, którym przysługują ulgi, musieli kupić stare bilety (droższe o 25 gr). Za bilet kupiony u kierowcy trzeba zapłacić podwójną cenę (2 zł). Na pytanie, dlaczego tak drogo, prezes Miłosz odpowiada: Kierowca jest od jeżdżenia, a nie od sprzedawania biletów. Utrzymaliśmy tę cenę dla ułatwienia pracy kierowcy. 2 zł traktujemy jak żeton. Wtedy kierowca nie musi wydawać reszty.
Stare bilety nie tracą ważności. Jeśli ktoś ma zapas, przez dwa tygodnie będzie mógł je wymienić w kasach biletowych MPK przy al. Kraśnickiej oraz ulicach Przystankowej i Grygowej.
Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu pasażerów czekają kolejne zmiany – nowe ceny biletów, nowe rozkłady jazdy i powrót długo oczekiwanych „sieciówek”. Autobusów będzie mniej. Ma zniknąć m.in. linia 58. – Te autobusy wożą powietrze – twierdzi Miłosz. – Dzięki zmianom będzie jeździło tyle samo pasażerów, a koszty będą mniejsze. Trasy niektórych linii zostaną zmienione, tak by przejęły funkcję zlikwidowanych autobusów.
„Sieciówki” mają się pojawić w sprzedaży 26 stycznia. Podrożeją normalne bilety jednorazowe. Ich cena może wzrosnąć nawet do 2 zł (to maksymalna stawka za przejazd w granicach Lublina, uchwalona przez Radę Miejską).

Sześć wymysłów prezesa Miłosza

1. Zlikwidowanie biletów sieciowych.
2. Zakaz używania w pojazdach MPK telefonów komórkowych.
3. Nakaz wsiadania przednimi drzwiami.
4. Wezwanie policji do pracowników protestujących przeciw restrukturyzacji firmy.
5. Ograniczenie liczby trolejbusów i autobusów.
6. Podwyżka cen biletów krótko po wcześniejszej obniżce.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!