środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Coraz więcej zagranicznych firm chce budować w woj. lubelskim. Dzięki kryzysowi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 lipca 2013, 19:08

Odcinek S17 między węzłami Lubartów i Witosa buduje hiszpański Dragados<br />
Odcinek S17 między węzłami Lubartów i Witosa buduje hiszpański Dragados

Zagraniczne firmy coraz śmielej walczą o zlecenia na prace budowlane w naszym regionie. Już pracują u nas Hiszpanie, Czesi i Austriacy, a nowe tory zaprojektują nam Niemcy

Ubłocone auta na czeskich czy hiszpańskich rejestracjach w podlubelskiej Wólce czy Długiem już nikogo nie dziwią. Na budowie drogi S-17 pracuje tu pół tysiąca ludzi. – W tym 50 Hiszpanów, 10 Czechów i 10 Słowaków – wylicza Przemysław Zieliński, kierownik budowy.

W Lublinie Hiszpanie projektują przebudowę ponad 60 sygnalizacji świetlnych. Później zabiorą się za montaż inteligentnego systemu, który sam dopasuje cykle świateł i podpowie kierowcom alternatywne trasy.

Zrobią to za 24 mln zł. Firma z Madrytu wygrała przetarg po odwołaniu od decyzji komisji przetargowej, która najpierw wybrała ofertę z Rumunii. O zlecenie starało się też konsorcjum firmy z Gliwic i francuskiego Bordeaux.

Z kolei Austriacy odnawiają w Lublinie kanały pod ul. Żmigród. Zlecenie od wodociągów dostała lubelska firma, która jako podwykonawcę wzięła spółkę Rabmer Polska należącą do zagranicznego koncernu.

– Rabmer specjalizuje się w renowacji kanałów. Na miejscu pracuje sprzęt i ludzie z Austrii – mówi Marcin Nowak, rzecznik miejskich wodociągów.

W dobie kryzysu

Urzędnicy przyznają, że zagraniczne firmy coraz śmielej zabiegają u nas o zlecenia. – Kiedyś takich ofert w przetargach wcale nie było, teraz jest ich coraz więcej – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik lubelskiego Ratusza.

– W dobie kryzysu tak duża inwestycja jak warta 3,5 miliarda zł budowa S17, budzi zainteresowanie największych europejskich koncernów – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Stosunkowo często pojawiają się oferty z Hiszpanii. Firma z Madrytu starała się o wart ok. 90 mln zł kontrakt na budowę basenu olimpijskiego w Lublinie. W lutym ub.r. do przetargu na przebudowę skrzyżowania ul. Lubartowskiej i Unickiej też stanęła firma z Kraju Basków.

Oferty z Półwyspu Iberyjskiego szerokim strumieniem wpłynęły też na przetarg na opracowanie projektów niezbędnych do modernizacji linii kolejowej z Lublina do Warszawy.

Odcinek między Otwockiem a Pilawą zaprojektują jednak Niemcy. Z kolei o kontrakt na projekt przebudowy odcinka Pilawa-Dęblin starali się m.in. Francuzi, Hiszpanie i Brytyjczycy, a odcinkiem Dęblin-Lublin interesowali się również Czesi.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
m
qwerty
brq
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

m
m (30 lipca 2013 o 16:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wygrywają spółki córki dużych koncernów a tak naprawdę wszyscy podwykonawcy to Polacy, ta krzywa 1-dynka to nie zrobił nikt inny jak podwykonawca z lublina a nie żaden zagraniczniak

Rozwiń
qwerty
qwerty (30 lipca 2013 o 11:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No i zaczęło się narzekanie. Standard na każdym forum. Wszyscy są ekspertami ....

Rozwiń
brq
brq (30 lipca 2013 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a te ciężarówki na hiszpańskich numerach to gdzie mają opłacane podatki - w PL czy Hiszpanii ?

Rozwiń
lublin miasto inspiracji
lublin miasto inspiracji (30 lipca 2013 o 09:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

byłem świadkiem jak do urzędu miasta przyszli hiszpanie rozmawiać o przebudowie sygnalizacji świetlnej.

projektanci przyszli z tłumaczką.

będziemy mieć super nowoczesną sygnalizację.... nawet nie wiedzieli co to mapa + zud. od razu przyszli i chcieli przestawiać i stawiać maszty ot tak. szpadle pewnie zostawili w samochodzie..... będzie się działo.

Rozwiń
schaboszczak
schaboszczak (30 lipca 2013 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kolejny pisowski deb***. Firmy z Lubelszczyzny już miały swoją szansę i pokazały ile są warte. Prawda jest taka, że Polacy dróg nie potrafią budować, więc zostawmy to komu innemu.

Nie będzie dobrych dróg CZERWONY BUCU nigdy w POLSCE dopóki  czerwony minister odpowiedzialny za te właśnie drogi nie będzie łykał DROGI-ch zegarków za przetargi i za tzw. oszczędności i "przewalanki " przy tychże przetargach. CZERWONI mają wyjątkowy talent i WYROBIENIE przy takich przekrętach !!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!